ME 1982: Hiszpania-Włochy 1:0

Maj 1981 r.

Drogi Seacie,

My, koncern Fiat, zgadzamy się użyczyć swojej sieci sprzedaży w celu eksportu samochodów Seat na rynki europejskie poza Hiszpanią, jednak w myśl artykułu 5.1. zawartego porozumienia przypominamy, że aby samochody SEAT mogły być sprzedawane w sieci dilerskiej FIAT, muszą one zostać uprzednio poddane liftingowi wizualnemu, który spowoduje, że będą natychmiastowo odróżnialne od samochodów FIAT. Zmienione musi zostać nie tylko wnętrze i wyposażenie, ale także poszycie nadwozia, w sposób nie pozostawiający wątpliwości, że samochód SEAT jest innym produktem niż samochód FIAT. Silniki, zawieszenie i płyta podłogowa mogą nadal pochodzić z koncernu FIAT.
Z poważaniem
Vittorio Ghidella, dyrektor operacyjny FIAT Auto

Drogi Fiacie,
My, Juan Miguel Antoñanzas, prezes SEAT-a, informujemy że przyjęliśmy do wiadomości postanowienia punktu 5.1. i w związku z tym od roku 1982 mamy zamiar rozpocząć eksport modelu Ronda, bazującego na Fiacie Ritmo, poddanego modyfikacjom wizualnym sprawiającym, że jest on wyraźnie inny z zewnątrz od Ritmo. Rozumiemy, że eksport modelu Ronda może odbywać się zgodnie z postanowieniami punktu 5.1. zawartego porozumienia i model Ronda będzie sprzedawany przez sieć dilerską Fiata na rynkach europejskich. Przy okazji też podkreślamy, że jesteśmy gotowi do rozmówi o dalszym zacieśnianiu współpracy między naszymi firmami.

—-

Drogi Seacie,
My, Vittorio Ghidella, dyrektor operacyjny grupy Fiat, widzieliśmy zdjęcia modelu Ronda i uważamy że możecie go sprzedawać przez naszą sieć. Pozdrówki elo hiszpańskie ziomki!

—-

Drogi Fiacie,
No to zaczynamy. Co z tym zacieśnianiem, coś ogarniacie ten tego? Hasta pronto, Juan Miguel.

—-

Sierpień 1982

Szanowny Juanie Miguelu,
My, FIAT, przyjrzeliśmy się uważnie rysunkom i zdjęciom modelu Ronda i uważamy, że robicie sobie z nas jaja jak berety w biały dzień. Ten Ronda wygląda kropka w kropkę jak Ritmo z przodem od innego auta. No chyba żart. Pogwałciliście punkt 5.1. naszego porozumienia i nie tylko nie będziemy sprzedawać tego samochodu przez sieć dilerską Fiata, ale domagamy się jego natychmiastowego przestylizowania, bo inaczej pozwiemy was o plagiat i w ogóle zerwiemy w diabły nasze porozumienie, bando małych, zatłuszczonych leniwych siestoholików. Żryjcie nieświeżą paellę i żeby wam krewetki w gardle stanęli. Wcale ten list nie ma nic wspólnego z tym że knujecie porozumienie z Volkswagenem. WCALE WCALE WCALE. Po prostu zmieniliśmy zdanie i tyle. Macie przestać zaraz sprzedawać Rondę. Nie pozdrawiam. Vittorio Ghidella.

—-

Drogi Vittorio,
Cmoknij nas w trąbkę. Rok temu się zgodziłeś, pierwsze słowo do dziennika, drugie do śmietnika. Udław się makaronem włoski socjalisto. Albo wprowadzasz wóz do oferty SEAT w punktach dilerskich FIAT, albo idziemy do sądu. Palant. Moja 5-letnia córka nie zmienia zdania tak często jak ty. A mówili, nic wspólnego z Włochami, dobrze na tym nie wyjdziesz, i mieli rację. Poza tym wcale się nie kontaktowaliśmy z Volkswagenem, a jeśli nawet, to co z tego. Bez pozdrowień. Juan Miguel Antoñanzas.

—-

Słuchaj no Juanie Miguelu. Zaczynasz mnie wkurwiać i to ostro. Wysłaliśmy naszym dilerom informację że jak sprzedadzą chociaż jedną Rondę, to cofamy im z miejsca autoryzację i będą musieli przerzucić się na sprzedaż kosiarek do trawy. Restylizacja albo śmierć ROZUMIESZ??? Vittorio Ghidella.

—-

Szanowny Vittorio,
żryj gruz, piękny Cyganie.
Buziaki
Juan Miguel Antoñanzas

—-

Bezczelna hiszpańska parówo,
przegięliście pałę. Idziemy do sądu teraz! Do Trybunału! Odpowiecie za swoje bezecne czyny, zawszone hiszpańskie psy! Lepiej zapaść jest na trąda niż sprzedawać Seat Ronda. Taki wierszyk wymyśliłem. A teraz słuchaj. Przyjedzie do Was niedługo adwokat reprezentujący Trybunał Arbitrażowy w Hadze, oddział w Paryżu, Franzo Grande Stevens, który zna się na rzeczy i widział kiedyś samochód, i on Wam wytłumaczy dlaczego nie możecie sprzedawać swojego auta przez naszą sieć. Poza tym nie wiem czy wiesz, hiszpańska łachudro ze śmiesznym akcentem, że nasz znany na całym świecie dizajner Giorgietto Giugiaro wypowiedział się autorytatywnie, że aby samochód można było nazwać przestylizowanym, musi on się różnić boczną linią nadwozia, a inaczej to wogle niema o czym gadać, iberyjska mendo włosowa.
Pies ci mordę lizał
Vittorio Ghidella.

—-

Drogi Vittorio,
Jesteśmy gotowi na arbitraż, ale jest jeden problem. Znamy tego waszego przygłupa Stevensa i on nie odróżniłby samochodu od własnej babki, a jego mózg jest tak mały, że trzeba było obłożyć go gąbką żeby nie wpadł do brzucha. Dlaczego przysyłacie takiego cymbała? Równie dobrze moglibyście przysłać własnego prezesa, żeby „wydał obiektywny wyrok”. Stevens wypada, mamy na jego miejsce naszego reprezentanta trybunału, Bernarda Cremadesa. Capisci italiańska fajo z północy? A Giugiaro się skończył na kill’em all i może nas przez bibułkę tam gdzie pana majstra można w dupę pocałować.
Juan Miguel Antoñanzas

—-

Juanie,
No dobra, masz trochę racji z tym Stevensem. To kretyn, ale myślałem że się nie połapiesz. Mam lepszy pomysł. Wywalimy Stevensa, na jego miejsce damy Goldmana. Kojarzysz go? Uczciwy stary Żyd. Nie oszukasz go. Może być ten wasz Cremades jak sobie tam chcesz bo i tak wygramy. A na przewodniczącego składu sędziowskiego weźniemy tego Szwajcara co nie pamiętam jak się nazywa. Szykuj się na totalną przegraną, barcelońska kiełbasko. Vittorio Ghidella, dyrektor operacyjny FIAT Auto.

—-

Vittorio mój ptysiu z bitą śmietaną,
uważam że należy skończyć bić pianę. Ten wyskok z Giugiaro twierdzącym że wszystkie auta są takie same z przodu i z tyłu i różnią się bokiem to otwarcie mówiąc żenua. Nawet macie we Włoszech takie miasto Żenua. Załączam ci listę ekspertów od dizajnu samochodowego twierdzących że Giugiaro to debil i ignorant który powinien zaprojektować już sobie trumnę a jeśli nie, to przynajmniej się przymknąć. Dlatego sprawa jest prosta. Przygotowaliśmy dla was egzemplarze pokazowe, demonstrujące iloma częściami Ronda różni się od Ritmo. Za dwa miesiące czekamy na Was i Waszych rozjemców z Trybunału w fabryce Zona Franca w Barcelonie. Do tego czasu możecie sobie ćwiczyć co powiecie, jak już przegracie ten arbitraż i będziecie musieli nas przeprosić. Ale będzie beka. Beka z Fiata. Heheheheheee! Narka frajerzy.
Juan Miguel Antoñanzas, presidente de SEAT

—-

Juanie,
zjemy was na śniadanie.
Będziemy odwlekać moment arbitrażu ile się da, żeby jak najbardziej wam zaszkodzić.
Vittorio.

—-

27 stycznia 1983 r., sala obrad Trybunału Arbitrażowego w Paryżu:

My, Trybunał Arbitrażowy w Paryżu, po zapoznaniu się z argumentami powoda FIAT przeciwko pozwanemu SEAT, jesteśmy bliscy wydania postanowienia w przedmiotowej sprawie. Zanim jednak do tego dojdzie, wzywamy na świadka Vittorio Ghidellę, dyrektora operacyjnego Fiata. Panie Vittorio, czy w 1982 r. widział pan przedprodukcyjne zdjęcia prototypu modelu Ronda?
– nie pamiętam dokładnie…
– z listów, które przedłożyła strona pozwana, wynika że nie tylko pan je widział, ale także wyraził pan pisemną zgodę na sprzedaż Rondy. Czy tak było?
– możliwe. Zapomniałem. Chyba. W ogóle to źle się czuję i wnoszę o przesunięcie wydania postanowienia na czas nieokreślony.
– możesz se wnosić własną dupę po schodach, włoski karakanie. Odpowiadaj na pytania.
– nic nie wiem. Odmawiam odpowiedzi.
– Nie mam więcej pytań. Czy ktoś ma jeszcze coś do powiedzenia? Pan Juan Miguel Antoñanzas?

– Wysoki Trybunale. Im dłużej zwleka się z podjęciem decyzji, tym bardziej firma SEAT, która podjęła się kosztownego restylingu, jest pokrzywdzona.

– Dziękuję. W związku z tym, że prezes Fiata nie stawił się na rozprawie, a dyrektor operacyjny wygląda jakby rozminął się z mózgiem o kilometry, my, Trybunał Arbitrażowy w Hadze oddział w Paryżu, postanawiamy co następuje: SEAT Ronda jest wyraźnie inny niż Fiat Ritmo. Tylko ślepy mógłby powiedzieć inaczej, albo ktoś nieskończenie złośliwy, kto chce za wszelką cenę zaszkodzić komuś innemu. Dlatego SEAT Ronda może być eksportowany poza Hiszpanię w zgodzie z artykułem 5.1. umowy o współpracy Fiata z Seatem. Fiat zachował się skandalicznie i spowodował wymierne straty finansowe w firmie Seat, ale trudno, takie jest życie. No i tyle, siema elo po temacie, zamykam rozprawę, szerokości, bajo.

—-

A tak prezentował się pojazd, który przedstawiono Trybunałowi Arbitrażowemu w 1982 r. Na czarno zaznaczono elementy z Ritmo, na żółto te, które poddano zmianie stylizacji przez SEATa. Auto stoi do dziś w muzeum Seata (dlaczego jeszcze w nim nie byłem?) jako „Seat Ronda Tribunal de la Haya”. Piękna historia o tym, jak Dawid pokonał Goliata. Napisałem ją własnymi słowami, ale tak było, nie ściemniam –> LINK

← Previous post

Next post →

47 Comments

  1. 1000% formy!

  2. Porcja mięsa na wieczór, to podobno niewskazane przed snem!

  3. Ale nawet szyby? I całe wnętrze?

  4. WyprasujMnie

    Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji…

  5. Teraz w końcu wiem, dlaczego w roczniku 1983 Fiat dał Ritmo przód jak z Golfa i tył jak z Rondy. To z zemsty.

  6. Potwierdzam, tak było i nie jest istotne, że w chwili zakończenia sporu miałem rok. Hasta la vista… czy coś.

  7. Genialne.

  8. Hit!
    A teraz z innej beczki:
    Sie pytalem czy dacie czy p307 i kupilem berlingo-drzwi na przestrzal, benzyna 1,4- jak to nie jedzie! Tiry mnie wyprzedzajo-ale dwa rowerki,lozeczko turystyczne,dwa worki szmat i kosmetyczka zony wchodzi na luzie.
    Zaluje tylko, ze nie udalo sie trafic 1,9D na waskiej lampie, ze szmacianym dachem i drzwiami na przestrzal…
    W_

  9. Marek Jarosz

    Ej ty wyżej: ale w berlingu 1.9 D tiry nadal będą cię wyprzedzać!!!one

    To ma 70 kunia, plus załadunek jak piszesz, masakra. My mieliśmy złoty metalik, jedne drzwi, wspomaganie i poduszka czyli bez bogatości…

  10. Gdyby restylizowali opony ;), (albo choć elementom nierestylizowanym nadali inny, niż czarny kolor). to widok z zewnątrz części nierestylizowanych miałby znacząco mniej powierzchni…

  11. Sie nazywał Skoda Favorit.

  12. Gruby przekręt !!!

    Chyba prezes FIAT-a dostał w łapę od SEAT-a za zgodę na sprzedaż poprzez siec dealerską a potem udawał głupa.

  13. Mariusz Klos

    Alez wypasny wpis. Tego mi trzeba bylo. Usmialem sie niezle .
    Tak trzymac .

  14. Hurgot Sztancy

    chciałbym bardzo zobaczyć tę „listę ekspertów od dizajnu samochodowego twierdzących że Giugiaro to debil i ignorant”

  15. Ale opony z Fiata…

  16. @wojtek_ Lepiej szukaj wersji 2,0 HDi 90 kuni
    @Marek Jarosz Citroen i Peugeot w ogóle swego czasu traktowali Polskę jak Afrykę Europy- rodzice kupili Multispace uwaga: bez klimy, w metaliku, ze zwykłą tapicerką, bez podłokietników i rozkładanych stolików z tyłu z jednymi drzwiami z boku i jedną poduszką…w Polsce tak wyglądały Multispace.
    Kupel po 3 latach ściągnął z Francji Multispace ten sam kolor ten sam rocznik, też wyprodukowany pod koniec roku w tej samej fabryce i nie wyposażony na max, ale klima automatyczna, drzwi na przestrzał, stoliki z tyłu i lepsza tapicera…we Francji to była wersja Multispace. Także nie dziwię się, że obecnie Citroen niemalże dopłaca byleby tylko wziąć ich auta, a kilku dealerów zmieniło autoryzacje, bo Citroen sobie leciał w kulki z klientami i z nimi.

  17. Taka restylizacja jak passata b6 na b7 – „W 99,99 procentach zaprojektowany od nowa” :)

  18. A ja miałem Seata Rondę z silnikiem 1.5.
    Ja to fajnie jeździło… przynajmniej do awarii.

  19. Marcin Laszuk

    @pete379
    Nie rozumiem w czym problem. Dziwi Cię to, że w ramach jednej wersji wyposażenia można dokupić sobie pojedyncze opcje, i że w ten sposób można znacznie dopasić sobie samochód?

    Tego tekstu z „Polską jako Afryką Europy” też nie rozumiem. Zakładam, że Twoi rodzice kupili te Berlingo nowe. Skoro tak, to chyba wiedzieli jakie opcje ma ten samochód i się na niego świadomie zdecydowali. Jakby chcieli tego swojego Multispace’a trochę „zbroughamić”to by po prostu kazali sprzedawcy pozaznaczać trochę kwadracików na zamówieniu i by mieli wersję dla Bahrajnu Europy, czyli taką, jaką sobie kupił ten Francuz.
    [Jeśli kupili używane to i tak to niewiele zmienia; wiedzieli co biorą. Nazwa wersji wyposażenia nie jest gwarancją tego samego poziomu wyposażenia. Producenci zmieniają wyposażenie, nawet w obrębie tej samej wersji, w zależności od rynku. In related news, water is wet.]

    Co innego, jeśli rzeczywiście w tamtych czasach Citroen w ogóle nie oferował w Polsce możliwości doposażenia Berlingo Multispace’a w te opcje. W końcu w Polsce nie słyszałem żeby trzeba było osobno homologować poszczególne elementy wyposażenia, dlatego nieoferowanie ich byłoby mało zrozumiałe. Wtedy „Afryka Europy” miałaby sens i zwróciłbym honor.

    @Ogólnie
    W ogóle dziwi mnie częste śmieszkowanie z marek, które oferują zubożone wersje swoich modeli, np. że Sandero można kupić w wersji Access na czarnym zderzaku i z szybami na korbki. Guess what? Jeśli jej nie chcesz, to zaznacz na konfiguratorze „Laureate” zamiast „Access” i świat znowu będzie piękny. W tym samym czasie np. ja wezmę tego Accessa i będę zadowolony. Takie jest piękno wyboru. Dopóki zbytnimi możliwościami wyboru nikt nie chce cię zaślepić (a na pewno tak nie jest w przypadku wersji wyposażenia francuskich samochodów), to więcej wyboru działa na twoją korzyść, a nie szkodę.

  20. fajne dziennikarstwo sledcze Notlaufie :)

    pete379: to i tak dobrze ze mial chociaz te drzwi przesuwne, ja mialem berlingo multispace bez zadnych drzwi przesuwnych! wchodzilo sie na tyl jak w maluchu, oczywiscie tez bardzo ladny czerwony metalik i oczywiscie tez 1.4 ktory potwierdzam ze nie jedzie, ale przynajmniej malo pali – na trasie 6 benzyny, XUD9 bez porownania, moze i mocy te XUDy duzo nie maja ale daja rade duzo lepiej, nawet XUD7 w C15 swietnie daje rade.
    tak czy siak berlingo to chyba najgorszy budkowoz jaki mialem, straszne dziadostwo, najgorsza belka tylna no i rdza straszna, niby z wierzchu nie widac a podloga sito, pod maska sito, podluznic przy silniku prawie wcale… nigdy wiecej tego dziadostwa, to juz c15 lepsza, tez gnije, ale przynajmniej mozna na nia ladowac co sie chce bo ma zwykle sprezyny z tylu, ale odkad mam Kadetta Combo to nie chce slyszec o zadnych francuskich budkach :) tym autkiem jezdzi sie jak normalnym samochodem a do tego tyl jest na resorach wiec jest wogole wieczny

  21. RoccoXXX

    TEN TEKST TO MISTRZOSTWO ŚWIATA !!!

  22. Noo!
    Vice w końcu zobowiązuje.
    Brawo

  23. Toż to Moskwicz Aleko!!! ;-D

  24. Kolega sprowadził takiego z dwulitrowym wduwalkowym silnikiem. Ale to latało Golf GTI to emeryt przy nim.

  25. dziedzic2

    Zawsze kolegę redaktora naczelnego podziwiałem za pióro, ale ten wywód o rozwodzie gorących południowców to dzieło nie gorsze od Pana Tadeusza.
    Bravo! Prze-talent !

  26. lordessex

    Aż dzwine że Audi nie wytoczyło procesu Ford lub odwrotnie, bo nawet laik zauważy że Audi 100 C2 i Ford Granada MkII przedliftowe wyglądają niemal identycznie. No chyba że była jakaś gównoburza ale utrzymana w mega tajemnicy.

  27. Niezły numer 😀

  28. powinni produkować taką czarno zółtą wersję, całkiem ładna

  29. Matko, wspaniałe. Złoto.

  30. A ja mam Partnera furtki przesuw prawe szkło 1.4 75 w sekwencji, i nie to, że to nie jedzie. To stoi w miejscu 😀 I nie ma wspomagania. Przy 100 km/h wyje, jakby miał się rozpaść (coś jak w Maluchu) Proponuję swap z Xsary 1.6 TU5 88KM, sam właśnie coś takiego będę robił, nie wychodziły takie, ale mechanicznie wszystko pasuje, tylko z elektryką jest zabawa.

  31. Oczywiście wraz ze skrzynią, żeby nie kaleczyć uszu.
    O rdzy też sama prawda, z wierzchu i podłoga super, a kielichy przód gniją jak głupie.

  32. Nie rozumiem kupna Berlingo dla rodziny, jak mozna kupic Picasse. 100% lepszy do wozenia rodziny, no i w temacie benzyn 1.6 lub 1.8, daja znacznie lepiej rade. Dzieci sie ciesza bo okna wielkie i nisko. Podwozie i awaryjnosc – to samo.

  33. to jak juz robic swap to lepiej 2.0 z Xantii chociazby, to jest ten sam blok co 1.6, jest to tez ten sam blok co XUD9, zreszta skrzynia tez jest zewnetrznie taka sama, w zwiazku z czym beda pasowac uchwyty/poduszki/poloski wlasnie z XUD-a, ktore byly fabrycznie w Berlingo, wiec nie trzeba bedzie nic trudnego przerabiac

  34. Ten wpis powinien przeczytać Morawiecki. On lubi szybkie sukcesy. Dogadać się z FIATem, kupić licencję na TIPO, zrobić restyling (co akurat trudne nie będzie, bo stylistów mamy dobrych) z zewnątrz i w środku, nazwać Polonez II i sprzedawać w dobrej cenie. Skoro sam FIAT opycha sedana za 42kpln to nowy „Polonez II” mógłby być tańszy (może nie na początku, ale po pewnym czasie- to możliwe).

  35. „polonez II” to zdecydowanie za krotka nazwa 😉 trzeba kontynuowac tradycje dodawania kolejnych czlonow i ja to bym nazwal „Polonez Caro Plus Ekstra New Second Edyszyn” 😀

  36. Seat gana, Fiat pierde

  37. Ktosiek: mam prosbe, jak byl bys gdzies blisko tej Fiesty to oprocz jej zdjec zrobil bys mi zdjecie miarki oleju od automatu? z przylozona miarka taka tasmowa na przyklad z poczatkiem tam gdzie jest oczko do wyciagania, bo ja mam ulamana i cholera wie w ktorym miejscu :( to dorobil bym sobie wg zdjecia druga…

  38. Ta pokazowa Ronda wygląda w środku jak po ostrym hamowaniu Cytryna i Gumiaka z pięcioma wiadrami żółtej farby na tylnych siedzeniach, co ją Młody gdzieś skołował. :-)

  39. Ktosiek

    @Benny: nie ma problemu chwilowo jestem w Bawarii i podziwiam to, co natura stworzyła – co do Fiesty to jeszcze dwa felery – minimalne pęknięcie czołowej szyby w okolicy lusterka – nie postepostępuje, oraz dziura w baku, dająca o sobie znać gdzieś od 3/4 zbiornika – sam pewnie wiesz, jak to jest z wymiana tego elementu w skorodowanych autach :)

  40. ee takie usterki to nie usterki, szyba jest tu normalnie na uszczelke nie klejona a bak dziurawy nie jest tak zly jak wpadajacy w nadkole wlew paliwa (mi tam na szczescie tez nie wpada, ale to typowa przypadlosc Fiest, Uniakow i Astry F) tesciowi zreszta juz wlew wymienialem i ma teraz cieniasowy w Astrze, co juz kiedys pokazywalem 😉

  41. Marek Jarosz

    W temacie kupienia licencji na Tipo i sprzedawania go jako Polonez, w niższej cenie: marzycielu, jak związki zawodowe zaczną rządzić i dokładać swoje 2 grosze, to ten Pomylonez będzie kosztował jakieś 60 000 zł :) `

  42. Wezmyr

    Skoro w wielu miejscach można sobie poradzić ze związkami to i w tym przypadku można by sobie poradzić. Byłoby od razu widać sukces a nie tylko gadanie o milionie elektrycznych, których nigdy nie będzie. A tak sukcesem jest URSUS, co samo w sobie nie jest złe tyle, że 75% społeczeństwa nie dotyka tematu maszyn rolnych.

  43. Paweł

    Miałem Berlingo wąska lampa 1.8 multispace. Na sekwencji zrobił u mnie 100k w 2 lata. A od 3 lat jest na służbie u mojego mechanika. Ale trafił do niego bo jeździ tylko na LPG. I on jedzie i wyprzedza. Ale klimy nie miał i drzwi też tylko przód. Jak w maluchu :)

  44. pete379

    @Marcin Laszuk Chodzi o to, że na zachodzie wtedy Multispace to był praktycznie maksymalny pakiet wyposażenia (taki pakiet rodzina komfort) i zawierał klime, radio z panelem, drzwi odsuwane z obu stron, stoliczki, 2 poduszki powietrzne itp. Za dopłata dach szklany, webasto, ciemne tylne szyby. Ogólnie wóz rodzinny a nie wozidlo ekipy budowlanej.
    A w Polsce za wszystko byla dopłata i zubozone wersje mieli czelność nazywac multispace jak było im wyposażeniem podstawowym bliżej blaszaka niż auta rodzinnego. O to chodzi z tą Afryką Europy…

  45. wojtek_

    Rowerki, lozeczko oreaz banda darmozjadow i nierobow wraz z berlingiem zwiedzili polodniowee mazowsze i kotline sandomierska.

Dodaj komentarz