6 najciekawszych pickupów Mercedesa

Mercedes zaprezentował pickupa. Tak naprawdę jest to luksusowa wersja Nissana Navary, więc w rzeczywistości nie prezentuje niczego oprócz kolejnego przejawu inżynierii emblematowej. Tym sposobem Mercedes będzie miał w gamie już Renault (Citan) i Nissana. Nie wiem czy wiecie, ale kupując sobie nowego SUV-a GLC z dieslem, też kupujecie silnik Renault 1.6 dCi. Silniki Renault w Mercedesie to świetny pomysł, żeby pozbyć się klientów kupujących diesle. Gdyby Mercedes prowadził cukiernię, sprzedawałby ciasto nadziewane wymiocinami. No ale nie o tym chciałem.

Mercedes przedstawia pickupa. Oczywiście jest to jakżeby inaczej, pierwszy pickup w historii Mercedesa. Oprócz tych, które już do tej pory produkowano, a które tu dla Was zebrałem.

6. Gelenda w pickupie.
Były co najmniej dwie wersje Gelendy w pickupie: typ amerykański, czyli burty stanowią element nadwozia i typ australijski, czyli paka jest oddzielnym elementem mocowanym do ramy, niemającym nic wspólnego z obrysem szoferki. Gelendy pickup widywałem we Francji jako pomoc drogową – na pace miały zamontowany podnośnik do unoszenia odholowywanych samochodów.

5. W136 czyli 170 D Pickup
Samochód wygląda jak przedwojenny, ale jest powojenny, tylko że produkowano go w Niemczech, które po wojnie były technologicznie kilkanaście lat do tyłu (ale szybko nadrabiali). Tak prawidłowo mówiąc, to seria W136 zadebiutowała w 1936 r., a po wojnie po prostu robiono wariant zmodernizowany i lepiej wyposażony. W tym oczywiście pickupa. Prawdopodobnie powstało całkiem sporo egzemplarzy, ponieważ nieustająco wypływają nowe, a jednego sprzedawano nawet w RM-Sotheby’s (był bardzo ładny). Pod maską znalazł się, co ciekawe, diesel. Był to więc jeden z pierwszych seryjnie wytwarzanych pickupów z dieslem. 1,8-litrowa jednostka rozwijała moc 40 KM, wesoło klekocząc i przewożąc towary, by rozwijać niemiecki cud gospodarczy lat 50. i 60. ubiegłego wieku.

4. Ponton z zabudową Binza
Co jakiś czas gdzieś wypływają Pontony (wypływają Pontony, ale mie sie to udało!) z nadwoziem pickup zbudowane przez austriackiego Binza. Podobno były one wykonywane na eksport do Ameryki Południowej, ale trudno to jednoznacznie potwierdzić. To jednak prowadzi nas do kolejnego punktu, ale na razie oto Ponton Binz Pickup.

3. W115 pickup
Tak, to jest fabryczna wersja. Takie auto faktycznie było produkowane na rynek południowoamerykański, głównie zaś argentyński. Produkcja trwała w latach 1972-1976 i w rzeczywistości obejmowała przeróbkę sedana na pickupa, jak można się nietrudno domyślić. Dostępna była wersja z pojedynczą i podwójną kabiną. Tylne lampy wyglądają jak własna produkcja argentyńska.

2. Pierwsza ciężarówka Daimlera z 1896 r. – Daimler LKW.
Ten pojazd wyglądający jak wóz konny bez konia był prawdopodobnie pierwszym pojazdem użytkowym na świecie, który faktycznie działał. Jego 1,1-litrowy, 2-cylindrowy silnik rozwijał 2 KM mocy, nie wiadomo przy jakich obrotach. Miał dwa biegi do przodu i bieg wsteczny, a ponoć, według samego Daimlera, mógł przewozić 1600 kg ładunku. Zapewne z prędkością idącego człowieka. Powstały dwa egzemplarze tego pojazdu i co najmniej kilka replik. W 1899 r. Daimler zbudował większą, mocniejszą ciężarówkę o mocy 4 KM. Nie trzeba było wiele czasu, żeby inne firmy również przystąpiły do produkcji tego typu pojazdów, widząc w nich znaczny potencjał finansowy. Prawdopodobnie pierwszym pojazdem użytkowym na ziemiach polskich (pod rozbiorami) była ciężarówka marki Bussing.

1. Obrzyny
Oberżniętych Mercedesów w historii były setki, jeśli nie tysiące. Nie brakowało właścicieli, którzy przerabiali swoje Mercedesy na „El Mercamino” żeby ładniej wyglądały, a niektórzy po prostu potrzebowali sprzętu do wożenia rzeczy po gospodarstwie. Takie obrzyny powstawały niejednokrotnie na najbardziej niespodziewanych podwoziach, nawet na modelu W100 600.

PS. nie pokażę Wam zdjęcia nowego pickupa Mercedesa, bo nie chcę być odpowiedzialny za to że dostaliście raka.

Tagged: Tagi:
  1. Ciekawi mnie grupa docelowa najnowszego, oczywiście pierwszego pickupa w historii Mercedesa…

  2. sbl

    Skąd info o GLC i 1.6 dCi? Nie mogę nic znaleźć na ten temat.

  3. Cham w Audi

    Wybieram ciężarówkę Daimlera. Poproszę obydwie.

  4. kerni

    nie widzę akurat w tym nic złego, jeśli do wnętrza navary, która teraz niektóre elementy ma wykonane w jakości wytłoczki po pralinach z biedronki, a dywan który przebija dywan znajdujący się w 126p… to chętnie zamienię już kilkuletniego, zamortyzowanego Xtraila na taką Mercnavare

  5. n0name

    Zobaczyłem na stronie głównej na miniaturce W115 i od razu go zapragnąłem. Ale bym nim woził

  6. Pickup na bazie W100 urywa nabiał samym ładunkiem absurdu. Co ciekawe, wcale nie wygląda źle. Przerobione W126 też są srogie. W115 w wersji pickup 4d to wspaniały pokrak, który wywołałby ślinotok jurorów na Nitach. Natomiast z czysto estetycznego punktu widzenia najbardziej podobają mi się W136 (do tego dochodzi przynajmniej 2/3 zestawu pożądania, czyli rama i kurołapy) oraz Ponton. Zaskakująco zgrabnie wyszedł.

    Swoją drogą – jestem ciekaw, jak nazwą tego nowego pickupa. GLP (od pickupa oraz, prawdaż, prestiżu), GLN (od Navary), czy jakoś inaczej? Ja bym proponował GLG. Od gufna.

  7. flapjck1

    Kiedys gdzies widzialem obrzyna na maybachu przedwojennnym z zamontowanym tartakiem na pace

  8. Tomasz

    Złomnik, na wszystkich pradawnych bogów, z Oktanem na czele – ja Cię błagam, nie używaj tej koszmarnej składni „w pickupie” czy „w kombi”. To jest gwałt na osnowie wszechświata, gorszy niż hamburger z indyka.

  9. laisar

    @notlauf „Gdyby Mercedes prowadził cukiernię, sprzedawałby ciasto nadziewane wymiocinami”

    No tak samo jak pozostali producenci…

    @notlauf „jakżeby inaczej, pierwszy”

    Daimler to w końcu wielki producent pojazdów użytkowych, więc nie całkiem kumam skąd ten hejt / polewka z „pikapa Mesia”. Śmieciarka mniej śmieszna czy co? No chyba że kpimy z „lajfstajlowości”, to spoko, zawsze na czasie, obojętnie, Król czy inne „das Auto” jak Dacia.

  10. kaziu

    długi czas już zabieram się, żeby zrobić zdjęcie i podesłać Z. Łomnikowi fotkę W123 kombi przerobionego na pick -upa z frontem od W210, stacjonującego w okolicach Rataj w Poznaniu. Auto ma niklowane felgi i opony A/T, pomalowane jest w fioletowym perłowym lakierze, nad paką (nota bene wykończonej polerowaną blachą ryflowaną są szperacze). Its piękny, its bjutiful

  11. dr. Kamil

    Bez sensu z tą Navarą, moim zdaniem powinni zrobić GLE z paką – pierwszy Premium SUV Coupe Pickup na świecie.

  12. Kud

    Za to ostatnie z całego serca dziękuję.

  13. Jerzy

    @wojtke
    grupa docelowa jest bardzo szeroka:

    1. Talibowie, którzy dorobili się na uprawie maku i chcą się wyróżnić spośród swoich ziomków cisnących Hiluxami;
    2. Rosyjscy oligarchowie, którzy potrzebują pojazdów użytkowych do obsługi swoich posiadłości;
    3. Meksykańscy baronowie narkotykowi, którzy pragną, aby samochód wiozący na pace fagasów uzbrojonych w M16, pasował do pozostałych w kolumnie.
    4. Franciszek też kupi pewnie jednego albo dwa na papamobile.

    Zatem zbyt jest gwarantowany.

  14. KGB

    Przerabianie sedana na pickupa 4D ,czyli otrzymanie sedana bez klapy na bagażniku. Cóż za słodki absurd motoryzacyjny. 10min roboty i mamy inne nadwozie.
    Czy oni nie widzieli jak się robi pickupa 4D, żeby daleko nie szukać PN Truck ROY ? Hmm, faktycznie nie mogli widzieć.

  15. mak

    Zastanawia mnie dlaczego tak wiele osób nienawidzi francuskich samochodów? Mam już drugiego francuza i nie powiem na nie złego słowa. Aktualnie ujeżdżam meganke w jakże prestiżowej budzie typu żelazko, ze słynnym 1.9 dci i w ciągu dwóch lat żadnych awarii. I nawet panewki nie chcą się przekręcić.

  16. laisar

    @mak ” dlaczego tak wiele osób nienawidzi francuskich samochodów?”

    Z tego samego powodu, dla którego inni nienawidzą niemieckich, japońskich, włoskich, amerykańskich itd – albo żydów, kobiet, murzynów, pedałów, blachomrodziarzy, dzieci, lewaków, prawaków, zwierzęt i cyklistów…

    I nie, nie ma ich wiele – ale zazwyczaj są głośni, więc widoczni.

  17. Hugo

    W Tatrzańskim Parku Narodowym gelenda pikap obsługuje toi toi’e.

  18. Daozi

    Dziwi mnie, że jeszcze nikt tego nie napisał… Nowy pickup jest po to, że USA. Tam sprzedaje się Forda F150, Dodge’a RAMa, Toyotę Hilux itp. itd. To są najlepiej sprzedające się auta na tym, jakby na to nie patrzyć, największym rynku motoryzacyjnym.
    Czekam na prestiżowe BMW X14 pickup i Audi Qpa – oczywiście pickup.

  19. damianyk

    Mercedesy srogie, ale mnie zaciekawił na pierwszym zdjęciu tych obrzynów Escort z żurawiem na pace.

  20. Xxx

    Podobna do argentyńskiej cztero drzwiowej 115 była chińska wersja W123 – przy czym mimo wyglądu nie był to Mercedes tylko kopia.

  21. miwo

    @ Grendel:
    słyszałem już kilka wersji:
    – że był to wspólny FRA-DE projekt dla Armee de Terre i Bundeswehry,
    – że to był w sumie projekt francuski, ale Niemcy też go wzięli i rozwinęli
    – że oba projekty powstały niezależnie.
    hę?

    @ Jerzy:
    taka ciekawostka: Stolica Apostolska nigdy nie kupiła ani jednego Mercedesa. Co ciekawe, to właśnie obecnie używane tanie auta (Idea, Focus, Yaris, Golf Sportvan) były właśnie kupowane na wolnym rynku. Natomiast wszystkie papamobile oraz limuzyny marki Mercedes były zawsze prezentami od koncernu Daimler AG (koncern pochodzi z Badenii-Wirtembergii, a ten katolicki land od wieków miał dostarczać konie i powozy do Watykanu; ciekawe, że katolicka Bawaria się tu nie wcisnęła, w końcu stamtąd jest Audi i BMW). Podobnie było też np. z Lancią Giubileo.
    Tak samo z elektrycznymi Renówkami, które Papieżowi swego czasu przekazał prezes RenaultNissan (ciekawe, co z nimi).

  22. Ziaja

    Ten nisso-reno-merc ma byc klasa x – pewnie GLX – jak polonez, dajewo, łopel astra i takie tam prestiżne wypasy.

  23. jonas

    Czekamy na odpowiedź BMW i model X6 przerobiony na pickupa do wożenia pryzmy sypkiego prestiżu klasy premium.

  24. @wojtke @ jerzy
    Jest jeszcze jedna grupa społeczna stanowiąca istotny element grupy docelowej. To kobiety. Żony bogatych biznesmenów. Trzeba przecież jakoś bezpiecznie odebrać dzieci z przedszkola. Trzeba przecież gdzieś pomieścić te zakupy z Piotra i Pawła.

  25. Diesel Power

    Ten W115 pickup ma zapewne lampy od wersji kombi, które również w W123 wyglądały jakoś z dupy wzięte. A beczkę w pickupie, najlepiej z najmocniejszym 2.8 pod maską i po lifcie, to bym przygarnął. 🙂

    Ostatnio widziałem filmik o 30-leciu BMW M3 i co ciekawe, tam też pojawiły się emtrójki przerobione na pickup’y. :/

  26. Szela

    w115 długa kabina przypomina warszawę sedan bez klapy bagażnika 🙂

  27. No i do listy dochodzi jeszcze całkiem świeża klasa G 6×6 od AMG, od początku pickup.

  28. ten treci od konca (niebiesko-srebrny) na prawde ladny! taki jakby amerykanski 🙂
    a te lampy niewiadomo od czego to przypominaja te kanciaste lampy od malucha 😉

  29. igor

    I tak nic nie pobije brzydotą GLE -klasse (nazwę chyba też zerżnęli z Poloneza)

  30. skilder3000

    Tego W115 z podwójną kabiną upalal bym ach upalal

  31. Błażej

    Numer 4. jest piękny. Chcę:)

  32. Wezmyr

    O co chodzi z tymi dCi? Czytam, że to takie awaryjne a mam już 3 służbowego 1.5dCi, 90KM. W ciągu dwóch lat około 250kkm robione i wymiana na nowe, zgodnie z polityką firmy. Olej co 30kkm wymieniany i problemów zero. A spalanie bajecznie małe. Może te pierwsze były nieudane, ale teraz to problemów nie sprawia. Takich wózków w firmie jest koło 500 i szybciej kończą na drzewach i w rowach niż się psują.

  33. ndv

    Jak dla mnie pick up Mercedesa ma przede wszystkim jedna grupę docelowa: firmy użytkujące tak prestiżowe modele jak Actros, Atego, Sprinter, Unimog, Vito itd. Wspólny serwis moze byc silnym argumentem za. A ze da sie to sprzedać jako modny samochód miejski grupie osób nie do końca ogarniających świat w około to inna sprawa

  34. A Fiat też ma swojego pickupa ! Tylko że to Mitsubishi L200…

    Swoją drogą to szykują się jakieś (kolejne) zmiany w akcyzie na samochody firmowe, że pickupy wracają ?

  35. Teza trochę naciągana – „…pierwszy pickup w historii Mercedesa. Oprócz tych, które już do tej pory produkowano, a które tu dla Was zebrałem”.

    Nie nazwałbym większości z tych przykładów samochodami, które Mercedes produkował, a już zwłaszcza w sensie produkcji masowej. Gelenda pickup – to specjalistyczna zabudowa produkcji Steyr-Pucha na małą skalę, Ponton – to już kompletnie zewnętrza firma, bardzo limitowana liczna egzemplarzy, no i jeszcze te obrzyny – je też liczymy do „produkcji” Mercedesa? Albo ta drezyna – 2 sztuki. To W114/W115 ma trochę sensu, ale to też jakaś rzeźba na małą skalę, a nie masowa produkcja.

    Jako przykład dałbym tu raczej Gelendę AMG 6×6, ale to też idzie w jakiś śmiesznych ilościach. To g….. od Nissana ma szansę być faktycznie pierwszym MASOWO produkowanym pick-upem Mercedesa.

  36. brukiew

    Czyli Polonez Truck był typem australijskim ? 😛

  37. kiik

    sypkiego prestiżu już dawno nie ma na rynku, teraz liczy się tylko prestiż w granulacie i koncentrat w formie maści

  38. mql

    Jest Gelenda pickup z jednolitymi bokami i rozstawem osi 285 cm. Ta jest najbardziej fabryczna i seryjna. Najpóźniejszy jej „występ” znam z prospektu G461 z 1996. Spotkałem zresztą takiego, w przeciwieństwie np. do furgonu blaszaka, też 285, który był stale w ofercie przynajmniej do 1999. Prócz tego były co najmniej 2 wersje podwozi do zabudowy 312 i 340 cm.
    A Steyr-Puchem jest od zawsze, bo produkowany był wyłącznie w Graz i jako Mercedes i jako Puch na pewno do wczesnych lat 2000. Nie wiem nic o późniejszym przeniesieniu produkcji gdzie indziej.

  39. miki

    W 115 w wersji czterodrzwiowej – tył wypisz wymaluj Warszawa 223/224! ZNOWU UKRADLI PROJEKT FSO!!!

  40. a ja dziwiłem się jak głupi widząc stado oberżniętych Volv serii 700/900 (tak, były u mnie)
    BTW Sprintery pickup (fabryczne) chyba tez się kwalifikują(?)

  41. kaziu

    Szanowny Autorze, – pozwolę sobie na takie zapytanie (gdyż lepszego quorum specjalistów nie sposób znaleźć:) ) :

    jakie auto polecalibyście, o poniższych kryteriach:
    – od mniej więcej 2008r.
    – segment B (kombi) lub C (htch lub kombi)
    – benzyna do gazu, manual
    – minimum 100 koni mechanicznych
    – możliwie niedrogie – mój wewnętrzny januszyzm kazał mi to tutaj dopisać 😛

    W chwili obecnej rozglądam się za: Clio 3 Grandtour, Megane II FL Htch/Kombi, Bravo II, Civic VIII, ostatecznie Astra III (ale ble..)

    Macie jakieś propozycje? Z góry dziękuję za wszelkie info:)

  42. o takie nowoczesne samochody sie tu pytasz?
    jesli o mnie chodzi to wybral bym Honde z tego zestawienia, potem Astre, ostatecznie juz ta Brave, a jesli bym mial kupic renowke to juz wolal bym te pieniadze wyrzucic do smietnika ;p
    a jesli bym juz musial wydac z 10-15tys na samochod to bym kupil grand cherokee ZJ 4.0 Benz w automacie w super stanie i zalozyl gaz (nie kupowal bym z gazem bo by bylo juz duzo bardziej poniszczone pewnie)

  43. W moim sercu ciągle Getz, choć w garażu Rio jest by Ktosiek

    @Kaziu: ja bym wziął Clio – naprawdę fajne auto, poza tym możesz łyknąć Getza z końca produkcji, tudzież I20/Rio – też bardzo dobra oferta, choć może niekoniecznie do gazu – ale Getz z 1.4 100KM G4EE Alpha II na hydraulice zaworowej do gazu powinno być jak znalazł =] – i jak dobrze operujesz lewarkiem, to według tego co widziałem an YT możesz wyrobić się do 100km/h w jakieś 8.9s https://www.youtube.com/watch?v=mI-jjSykMac – ale nie wiem, nie jeździłem :).

    Największy problem tych aut to rdza – i pewnie zaniedbania, takie jak nieprzestrzeganie terminów paska rozrządu, tanie zamienniki itp… – ogólnie standard jak w każdym aucie. Mimo wszystko, Getz z 1.4 i klimatyzacją to SUPER_MEGA_OFERTA – myślę, że pokochasz to auto i jego bezpośrednie podejście do ciebie :> – a gaz, mimo wszystko, bym odpuścił. 1.3 potrafił dużo pić, szczególnie w mieście, ale 1.4 jest oszczędniejsze.

    I20 – tylko z Kappą 1.2, ten ma HLA (hydrauliczne kasowniki luzu zaworowego) – 1.4 nie nadaje się do gazu, to Gamma, tam masz podkładki zaworowe – dobre rozwiązanie, ale nie do gazu :>. Jak ma się narzędzie, to nawet nie trzeba zdejmować wałków 🙂 – inna sprawa, że na benzynie MLA (mechanika) powinna spokojnie wytrzymać te 200K, więc śpię spokojnie ;).

    Honda do gazu ujdzie, ale znów – uwaga na rdzę, poza tym regulacja luzów co ok. 20K kilometrów. Niby prosta, ale jednak trzeba to robić, pamiętać, etc, etc.

    Clio jest też w porządku, ale jest znacznie więcej ulepów – Getzów znowu jest mniej, a 1.4 z polskiego salonu to biały kruk (na allegro są dwa, z czego oba źle wystawione, bo 1.4 16V wszedł po lifcie, a tam są modele przed liftowe, więc z silnikiem Alpha I 1.3 12V :> ). 1.3 to też zacny motor, ale 1.4 to takie creme de la creme – najlepsze co może być do Getza – moc, elastyczność i oszczędność. Jeszcze rzadszy jest 1.6, ale to już przerost formy nad treścią – z kolei 1.1 to typowy miejski silniczek. Wracając do Clio, to wszystkie silniki PB zastosowane w III są na MLA :/ (przynajmniej według mojej wiedzy) – nie jest to może jakaś przeszkoda w zagazowaniu w ogóle, ale na pewno nie wróży to zbyt łatwej eksploatacji ;]. Ogólnie zastanowiłbym się raz jeszcze nad gazem – czy to faktycznie ma sens.

    Można zobaczyć jeszcze z silnikiem 1.4 100KM Rio II generacji.

    To taka moja dygresja, co pickupów MB to zobaczyłem najnowsze wcielenie i… i mnie nie kupiło, hehe, wolę klasyczne sedany i hatche. Taki F350 Super Duty wciąga takiego pickupa MB swoimi kanałami dolotowymi ;-).

  44. Marek Jarosz

    Kaziu, ja bym wziął Roomstera 1.6 benzyna 105 kuni, to tak pomiędzy B a C. Koniecznie błękitny metalik.

  45. dr. Kamil

    @benny_pl Jakie nowoczesne? Przecież w kontekście projektu nowej akcyzy to on się pyta o stary, trujący złom!

  46. kaziu

    @ Marek Jarosz – Roomster jest ciekawy, ale wizualnie nie podchodzi mi absolutnie. Ten sam silnik ma Octavia II FL i takie coś w liftacku też bym brał pod uwagę.

    @ benny_pl – przejeździłem dużo Renault’ami – złego słowa nie mogę powiedzieć. Wszystko co trzeba było zrobić poza eksploatacyjnymi rzeczami mogą się przytrafić samochodowi każdej marki które ma min. 200kkm i ponad 14 lat.

  47. kaziu: niby tak.. ale te nowsze sa tak paskudne ze zygac sie chce na sam widok..
    stare renowki sa calkiem niezle, szczegolnie z cleonem, ostatnio szwagierce wymienialem cleona w clio1 ktory przezyl pare dni jezdzenia bez wody a wczesniej notorycznego jej nie uzupelniania (uszczelka pod glowica byla przepalona i bral sporo wody i chodzil na 3-4 cylindry) az w koncu z przegrzania pekly pierscienie 1 cylindra i juz ledwo odpalal i chodzil na 2-3 cylindry i oprocz kopcenia plul olejem z wydechu… ale nadal jezdzil!
    zalozylem sporo nowszego cleona z wtryskowego twingo, ale ogolnie wszystko pasowalo do gaznikowego clio, tylko kolektor wydechowo-ssacy trzeba bylo troche „sposobem” przykrecic, ale dziala i jezdzi 😉

  48. KGB

    Bravo najładniejsze, silniki gazowalne. 1.4 95KM bardzo łatwo, 1.4 turbo pętli benzynę, więc potrzebny ogarnięty gazownik.

  49. kaziu

    @ benny_pl: teraz mam Megane 1 FL z K4J’otem i śmiga to (mam nadzieję, że właśnie te „nowsze” nie powodują u Ciebie mdłości:P ). Ojciec miał 1.4 w 19-stce (Energy) i też była nie do zarżnięcia.

    @ KGB: – proszę rozwiń – co znaczy pętli benzynę?

    A Opel Astra J (MK4) 1.4 120/140 koni (to już jest bardziej zjadliwe od III…) ?

  50. W moim sercu ciągle Getz, choć w garażu Rio jest by Ktosiek

    A mój komentarz w moderacji :/, a pomógł by Kaziowi, oj pomógł by 😉 – czekamy na ojca dyrektora, hehe.

  51. miki

    Qropatwa – ta, jak to nazwałeś, „drezyna”, to jak najbardziej MASOWO produkowana ciężarówka Mercedesa! Biorąc pod uwagę nasycenie europejskiego rynku motoryzacyjnego w 11 lat po wprowadzeniu automobilu do użytku i udział w tym rynku pojazdów użytkowych oraz – co najważniejsze – roczną sprzedaż ciężarówek w tych latach na całym świecie może się okazać, iż te dwa pra-trucki Daimlera przewyższały mniej więcej dziesięciokrotnie dzisiejszą roczną produkcję Actrosa…

  52. @kaziu

    Tylko Civic. Nie psuje się, najlepsze benzynowe silniki na rynku, do tego relatywnie mały spadek wartości. Diesle też im wychodzą bardzo dobrze – ten nowy 1.6 to rozstawia po kątach te wszystkie dCi i TDI.

  53. Klakier

    Marek Jarosz@-a mnie się tylko wydawało że VAG-owski 1,6 /105 to jest TSI? i w związku z tym trochę słabo gazowalny , bo 1,6/101 kuni to już spoko.

    Kaziu@- skoro piszesz o swoim januszyźmie to olej ten 2008 r i bierz paszczaka B5 z AZM -em ,spełnia wszystkie kryteria i jak dobrze trafisz to przeżyje niejedno nowsze. Pamiętaj tylko że te po II połowie 2003 szybciej obgniwają.

  54. kaziu

    @ Klakier – każdy ma gdzieś w sobie januszyzm:) a Passtuch jest spoko, ten poliftowy nawet ale za duże to niestety. Jeżdżę głównie miasto i raz w tygodniu trasa.

  55. Marek Jarosz

    1.6 w Roomsterze to chyba jednak 16v (MPI). TSI to jest 1.2 i on też ma chyba 105 kuni. 1.6 TSI przy masie własnej Roomka to by była rakieta wręcz 🙂

  56. emmerce

    Czy tylko mi się fotki nie ładują?

  57. KGB

    Pętli benzynę tzn. czasy wtrysków się nakładają i sterownik gazowy słabo to widzi, a już na pewno nie przełoży tego na czasy wtrysku gazu (tzn. przełoży tak, że też zapętli, tylko dawka gazu może się okazać za mała). Zazwyczaj takie zjawisko występuje na końcu obrotomierza, więc od biedy można je nawet pominąć ustawiając przejście na benzynę. Problem w tym, że multijet podobno pętli w maks booście, ale nie wiem, czy każdy, bo w sumie ten słabszy 120KM nie powinien. Nowe sterowniki gazowe mają algorytmy radzące sobie z zapętleniami benzyny, ale trzeba to dobrze ustawić, dlatego pisałem o kumatym gazowniku . Przy nieprawidłowym ustawieniu, gdy będziesz pedał cisną do oporu silnik trochę szarpnie lub zamuli przy zapętleniu.

  58. Klakier

    Kaziu@ wcale nie jest zbyt duży do miasta uwierz mi.

  59. Ktosiek

    A moje dwa komentarze do Kazia ciągle w moderacji :(.

  60. KGB: a nie lepiej zalozyc Blosa zamiast sie meczyc z jakimis glupimi komputerami ?!

  61. KGB

    benny,
    BLOSa do nowoczesnego, doładowanego silnika, bez możliwości uzyskania legalnych papierów ?
    No nie bardzo
    Już sama turbosprężarka dyskwalifikuje BLOSa, bo nie nadaje się do silników doładowanych.

  62. a to nie wiedzialem ze nie nadaje sie do turbodoladowanych, nie mialem nigdy zadnego silnika z turbem i nie zamierzam 🙂
    a jakich legalnych papierow nie mozna uzyskac?! gazownik wypisuje tylko fakture za montaz instalacji lpg (jakiejkolwiek, nikt w to nie wnika) i sie idzie do urzedu zeby wbili w dowod

  63. KGB

    Legalnie to silnik z katalizatorem musi być wyposażony w instalacje z elektroniką korygującą mieszankę gazową, czyli co najmniej II gen. BLOS podpada pod I gen. ,więc nie wolno go montować do silnika z katalizatorem. Jest jeszcze BLOS II z elektroniką i silniczkiem krokowym na slicie, ale to egzotyczny towar i kosztuje taką kupę kasy, że taniej wychodzą najtańsze zestawy IV gen.

  64. Mariusz

    Z całym szacunkiem do marki Mercedes ale pickupa bym nie kupił nigdy. W ogóle mi się nie podobają. Ciekaw natomiast jestem jakby wyglądał pickup w dzisiejszej linij Mercedesa 🙂

  65. Rejestracja rejestracją ale bez odpowiednich dokumentów od instalacji będzie także problem z przeglądem , żadna stacja diagnostyczna go nie podbije .

Comments are closed.