Dzień dobry, poszukuję nowej formuły

Złomnik powstał, żebym mógł pisać co chcę, ponieważ moja ówczesna praca nie pozwalała mi na pisanie co chcę. Stanowił więc swego rodzaju wentyl, gdzie mogłem smarować co uważam i nikt mi się nie wtrącał.

Po ponad 8 latach, w marcu 2018 r., wszystko się zmieniło – zostałem w pewnym sensie doceniony, przeszedłem na wyższy poziom. Mogłem robić serwis motoryzacyjny jaki chciałem, z naprawdę minimalnym poziomem ingerencji i „trzymania się w korporacyjnych ryzach”. Zebrałem grupę nadzwyczaj uzdolnionych redaktorów i ruszyliśmy z projektem Autoblog.pl, który będąc w pewnym sensie mentalnym następcą złomnika, rozwinął się do wielkich rozmiarów – robi milion unikalnych użytkowników miesięcznie, złomnik robił 140 tys./mc w czasach swojej świetności. I jest właściwie tym samym co złomnik – kontrowersyjnym serwisem motoryzacyjnym, który nie unika trudnych tematów żeby nie drażnić reklamodawców. Ci reklamodawcy mają trochę wylane na to co się o nich pisze i oczekują głównie dużej liczby kliknięć.

W międzyczasie zacząłem rozwijać od nowa swój kanał jutubowy. Jak pewnie wiecie, zażarło o wiele lepiej niż się spodziewałem. Przebijam regularnie 100 tys. odwiedzin filmu na tydzień, liczba subskrypcji rośnie rakietowo, a nawet pojawiły się dochody z google adsense. Zdążyłem napisać książkę „Kuba – wyspa gratów”, której wydrukowałem zdecydowanie za mało, a ostatnio Doradnik Kupywacza Samochody Używane. Oprócz tego na sklepie sprzedaję też naklejki, których też drukuję za mało, bo nie chce mi się wysyłać, a koszulek nawet nie zrobiłem bo też jakoś mi się nie chciało. Ogólnie wszystko się zmieniło – blog Złomnik zamienił się w markę Złomnik, a nie doszliśmy jeszcze nawet do marki Cytryn i Gumiak, do Encyklopedii Gratów Polskich i do wielu innych rzeczy, które mam rozbabrane, a może kiedyś skończę.

Dlatego utrzymywanie strony w tej postaci nie ma sensu – wszystko co mam do napisania, piszę na Autoblogu, a co mam do opowiedzenia kłapiąc moim sepleniącym ryjem, feplenię na Youtube. To nie tak, że nie chcę tu pisać – może i chcę, tylko nie mam jak. Wcześniej pisywałem dla relaksu, teraz piszę z obowiązku, a dla relaksu nagrywam filmy na których się wydurniam. Świat się zmienia, a my z nim. Przygotowuję kolejne książki – dokładnie trzy i mam pomysły na jeszcze następne. Mam wiele koncepcji, jak gospodarować i rozwijać markę Złomnik, i dopóki będzie ona cieszyć się popularnością, będę starał się z niej korzystać.

Jak pewnie widzicie, konsekwentnie odrzucam wszelkie propozycje reklamowe. Jest tego naprawdę sporo i zawsze mówię – nie reklamuję żadnych produktów za pieniądze, nie bo nie, nie chce mi się, nie czuję tego, nie jestem w tym dobry i nigdy nie będę bogaty, bo doskonale wiem gdzie jest granica dochodów z internetu. Takie życie sobie wybrałem, a mogłem prowadzić parentingowego bloga o gotowaniu i mieć sprzedane 99,9% wpisów. Mogłem być Solorzem albo Gudzowatym, jestem graciorzem – nic poza tym.

Mógłbym więc zrobić tak, żeby przenieść archiwum do archiwum, a po wejściu na zlomnik.pl pojawiałyby się tylko opcje: sklep, archiwum, Encyklopedia Gratów – ale trochę mi szkoda, bo wtedy to byłby taki ekran wyświetlający komunikat statyczny, jak czasem na lotniskach. Bez sensu. Trzeba coś zrobić, tylko jeszcze nie wiem co, ale wymyślę, tak jak wymyślałem do tej pory.

Zdjęcie główne – Maks Telefonacki

 

  1. E-booki drukować. Mam kilka twoich książek i kilka e-bookow i zdecydowanie wolę te pierwsze. Znajomi przychodzą i pytaja: A co to za książka? A e-book… Lżejszy ale nie wygląda na półce tak ładnie 🙂

  2. Trzymaj sie tego co bylo,najwyzej rob powtorki z samochodow ale z nowym pomyslem na fany opis auta

  3. W kontekście porządkowania uprzejmie proszę, z wisienką na wierzchu, błagam wręcz o umieszczenie w łatwiej dostępnym miejscu opowieści wigilijnej Cytryna i Gumiaka gdyż rozsyłając ją kolejnym znajomym muszę się wspierać witryną złomnika z web archive 🙂

  4. Bartosz Goszcz

    Zamiast myslec nad tematem tej rozprawki , co doradzic itp staram sobie przypomniec, w ktorym roku siedzialem w tym zgruzowanym fiacie 2300 coupe z deska rozdzielcza z poloneza nalezacym wtedy do mojego kolegi Adriana. To auto bylo jak Czak Noris, ktory ma caly internet na dyskietkach, jest skonczonym, w sensie idealnym i doskonalym gratem.Nie powstalo i nie powstanie juz nigdy nic lepszego 😀 Chyba 2003 to bylo.W „oldtimerfiat stajni” w Krakowie 🙂

  5. Sprzedaj markę volcwagenowi żeby pisali za Ciebie 😉

  6. „I jest właściwie tym samym co złomnik” – nie wiem jak inni, ale ja odnajduję tam może 5% tego co było na złomniku. Autoblog jest niezły, ale bez dwóch zdań nie zbliża się nawet trochę do tego co prezentował złomnik. Zarówno Twoje publikacje na autoblogu znacząco się zmieniły i nie trafiają formą i treścią w to co przyciągało mnie do złomnika, jak i publikacje pozostałej część zespołu redakcyjnego nie mają klimatu i wartości złomnika – ale im w zasadzie nie mogę nic zarzucić, bo przecież nie pisali na złomniku i nie są Tymonem Grabowski (a pojedyncze jednostki zaniżające poziom usunąłeś bez słowa), robią czasem lepsze, czasem gorsze rzemiosło. Dodatkowo Twoja postawa w komentarzach i ogółem w komunikacji z czytelnikami uległa znaczącemu, nie wiem czy to dobre słowo, pogorszeniu, a na pewno dużej zmianie. Czasem jesteś bardziej grubiański niż Twoi oponenci, co wygląda bardzo nieelegancko jak na człowieka, który dla wielu jest autorytetem nie tylko motoryzacyjnym, ale wydaje mi się również w głębszych tematach. Kiedyś tooo było, tera to nima. Tego już nie odkręci.

  7. atuplusv12lang

    Drogi Panie Zbigniewie!

    Jako że obserwuję Złomnika od bardzo dawna (wysyłałem zarówno materiały o mazdzie bahman, jak i kiedyś o lanosie trucku), czytanie tego wszystkiego jakoś mnie ukształtowało w takim sensie motoryzacyjnym. Oczywiście autami interesuję się już od małego, ale to co Pan publikuje pokazało mi znacznie szerzej to co z zaciekawieniem oglądałem w katalogach „Samochody Świata” ale nie miałem jak dowiedzieć się o tych różnych egzotycznych samochodach. Gdzie indziej w polskim internecie znaleźć przegląd brazyliskich pickupów? Dowiedziałem się o wielu bardzo starych samochodach, które nadal są produkowane, albo były niedawno, chociażby np. to, że 405 nie tylko jest produkowany nadal ale i powstał pickup na jego bazie. Dalej weźmy chociażby różne miksy – nie pojmuję dalej jakim cudem hyundaie pony pickup w Grecji dalej jeżdżą, podobnie jak inne stare japońskie pickupy. Skąd oni mają do tego części? Mam nadzieję że kiedyś Pan napisze 🙂 Albo miksy nie z podróży, a takie jak np. „Randomix” z zeszłego roku – mitsubishi debonair amg i tavrie z przyczepkami!

    Dlatego wydaje mi się, że strona „Poznajemy samochody” jest chyba najfajniejszą formą złomnika, bo to takie okno na ciekawą i inną motoryzację, dlatego mam nadzieję, że nie zrezygnuje Pan z jej prowadzenia i dalej będzie można tu zgłębiać motoryzacyjną wiedzę bezużyteczną na pohybel ilości wyświetleń. Dla garstki świrów!

    Za wszystko co do tej pory się tu ukazało bardzo dziękuję, Panie Zbigniewie!
    Karol

  8. Opelcorsa

    Złomnik stylem zycia ! Pozdro Tymon, jesteś nr.1 !

  9. Rapidoslaw

    Zlomnik musi zostać. I nie ma innej możliwości.
    Możesz pisać tu, ale linki do artykułów wrzucać na zlomniku, ale jednak cos ciekawego co jakiś czas wrzucić na status. Czyli w sumie tak jak jest. Pan nie jesteś żodyn Tymon Pan jesteś Zbigniew.

  10. „Paaaanie, idź pan w ch…”
    🙂
    Fejs na krotkie strzały.
    Autoblog na artykuły.
    Jutub wiadomo.
    Sklep wiadomo.
    Wystarczy aż nadto – po co jeszcze strona.

  11. Przyłączam się do prośby o opowieść wigilijną. To złomnikowe opus magnum, szczyt ówczesnej formy.

  12. Ja to widzę tak: na zlomniku mógłbyś pisać rzeczy bardziej kontrowersyjne niż na autoblogu, no sam powiedz, czasem aż ręce na klawiaturze świerzbią żeby coś napisać, nie jest tak? W kwestii książek to skoro był c&g poczontek, powinna pojawić się i kontynułacja, aczkolwiek pod warunkiem, że rzeczywiście to będzie dobra historia, że nie będziesz pisał na siłę bo musisz wysrać książkę.
    W każdym razie życzę powodzenia.

  13. Klimy w aucie nie było, bo piszesz Pan jak zmęczony i znerwowany

  14. tylkospoko

    Notlauf, pogieło Cię z tym kryzysem. PS jest dobre jakie jest. Tam się poznaje idiotyczne samochody raz po raz i wystarczy. A resztę odpierniczasz na AB. Zamiast bloga to masz FB i tam nie możesz odpierniczać tego co chcesz.. jak wiesz.

  15. Bardzo brakuje mi wiadomości i omówień sytuacji z najniższego zakresu cen – na autoblogu jako tanie są pokazywane ogłoszenia z pięciocyfrowymi kwotami, a prawdziwe złomnikowe okazje to ceny trzycyfrowe. Ewentualnie czterocyfrowe z jedynką z przodu.

  16. Nie ważne gdzie, ważne abyś pisał i nagrywał dalej. To jest dobre!

  17. Od dłuższego czasu obserwuję tutaj „mocne zapożyczenia” tudzież może nawet.. kopiowanie(?) wybitnego skądinąd Rafała z portalu blogomotive. Ale żeby nawet kryzys twórczy bezczelnie kopiować? Proponuję pójść drogą Zachara: mnóstwo uśmiechu na twarzy przy wiarygodnych testach ciekawych, najnowocześniejszych konstrukcji 😀

  18. Złomek

    Panie Notlauf, Twoje wpisy z początków Złomnika są już zabytkowymi gratami wartymi opisania. Zaginiony świat wozów z czapy, skranie użytkowych samoróbek i innych wozów klasy WTEM pojawiajacych sie w ruchu drogowym jednego z krajów Nowoczesnej Szczęśliwej.

  19. A ja myślę, że brakuje kobiecego oka w motoryzacji. Może coś w tym kierunku? Pisałam już do Pana w tej sprawie, więc nie będę się powtarzać, ale… 🙂

  20. Marka Zlomnik to jedyna marka której jestem wierny.

  21. Szkoda, bardzo mi sie podobalo a filmikow ogladac nie lubie (zadnych). Moze czas zalozyc bloga na ktorym bede krytykowal nowoczesnosc? 🤔

  22. Może niech na tej stronie znajdą się artykuły o samochodach wartych poniżej 5000 zł? Ten zakres cenowy zmienia się dość dynamicznie, warto by np wiedzieć dlaczego przedliftową Mazdę 6 1gen w benzynie można trafić za 4000 😉

  23. Jak koledzy wyżej, sekcja CIOTA (ciekawa internetowa oferta taniego auta), sekcja historie, gdzie użytkownicy podsyłaliby co ciekawsze historie graciarskie a Ty wybrałbyś najciekawsze i udostępniał. Ogólnie uważam, że otwarcie Złomnika na bardziej forum dyskusyjne/od użytkowników dla użytkowników, byłoby ciekawą opcją.

  24. Marek Jarosz

    Jak to mawia babcia mojej żony: ja ci radzę zrób jak uważasz.

  25. Teraz załóż kapelę black metalową i śpiewaj o gratach

  26. Powodzenia na nowej drodze życia. Trzymam kciuki za cokolwiek Redaktor wymyśli. #zawszegratem od 2012
    Pozdrawiam!

  27. Chujowo. Miałem kiedyś taki ulubiony jogurt. Z Bakomy. Miętowy z kawałkami czekolady. I też w człona polecieli i przestali go produkować.

  28. @Maciek zgadzam się, autoblog to tematy o autach w innym zakresie cenowym. O wiele bardziej jarał mnie stary Złomnik bo mogłem poczytać o furach , które mam szanse kupić 😉

  29. Czyli co, złom się nie opłaca? Wywalić na gimele?

  30. Wariator Wentylatora

    Można Złomnik ustawić jako dział na Autoblogu dla radykalnych graciarzy i dopuścić do redagowania go innych redaktorów.
    Ta strona jest niszowa, ale z niej wywodzi się aktualne imperium i zrobił bym tak z szacunku dla korzeni i wiernych nawet ortodoksyjnych czytelników.
    Jeżeli Złomnik jako dział będzie miał jeszcze niższe reatingi niż tu ( w co wątpię bo jest odmienny od Autoblogu, a razem dopęłniały by się ) to dopiero wtedy myśleć co dalej z nim.
    W tym rozwiązaniu przewiduje efekt spotęgowania, co nikomu poza konkurencją nie zaszkodzi.

  31. Dawny Zlomnik a dzisiejsze,poznajemy samochody,dla mnie sa ponadczasowe.Powinny miec miejsce w Autoblogu Jesli autor zamknie stronke to z niekorzyscia dla wielu graciarzy…

  32. Autosalon

    Z jednej strony rozumiem. Z drugiej nie. Złomnik to marka. Ważniejsza od Cytryna i Gumiaka ( który się redaguje sam na grupie zamkniętej) Przeżyję te reklamy, ale zakopanie Złomnika jest bez sensu.

  33. benny_pl

    szkoda, choc prawdziwego Zlomnika i tak juz dawno nie ma (tutaj oczywiscie artykuly sa bardzo fajne, ale nie tak humorystyczne niestety), na Autoblogu owszem czasem cos ciekawego jest, ale tylko czasem, a jeszcze zadziej z „jajem” jak to zawsze na Zlomniku bylo, ze mozna bylo teksty czytac na glos i smiali sie nawet ludzie niebardzo czajacy motoryzacje – mi sie to bardzo podobalo, bo ja lubie z jajem, ale ja nie jestem powaznym czlowiekiem 😉 (to o znakach drogowych bylo fajne:) )

    filmy sa fajne, choc z poczatku bylem sceptyczny, nie wiem czemu nie sa tu podlinkowywane, tylko znow kolejna strona do sprawdzania, bez sensu

    oczywiscie rozumiem ze nie masz czasu/checi/pomyslu pisac tu ciagle artykulow, ciezko sie dziwic, tyle lat to juz piszesz wiec to zrozumiale

    Moze puki lepszego pomyslu nie bedzie to po prostu polaczyc sily i zrobic tutaj „strone glowna” i wrzucac odnosniki do wszystkiego co zlomnikomotoryzacyjne – Twoich filmow, ale i zlomoartykulow Autoblogowych (nas tutaj podejzewam ze w ogromnej wiekszosci kompletnie nie obchodza wiadomosci o jakis teslach czy innym nowoczesnym syfie)
    i oprocz Twoich to na przyklad wrzucac tez linki do artykulow Szczepana z Automobilowni, Marcina z Foto/Moto-dinozy, Basisty, Autobezsensu, profesora Chrisa itd
    fajnie gdyby to bylo w jednym miejscu bo malo kto pisze regularnie, a tak zamiast sprawdzac 10 stron wszystko bylo by od razu

    a co do reklam to skoro proponuja, to niech Ci tylko dobrze placa i wstawiaj, mi tam to owszem troche przeszkadza, ale mam adblocka, a pozatym skoro masz miec z tego kase to nikt tu raczej nie bedzie tego negowac 🙂 a pozatym jesli to nie beda wkurzajace animacje tylko obrazki np w bocznych paskach to nawet i nie musze blokowac, bo to kompa i tak nie zwalnia i nie lata jakis syf na ekranie, oczywiscie nigdy nic nie kupilem nic dzieki zadnej reklamie, a nawet zadnej nie pamietam (oprocz „ratunku dachowki mi sie skonczyly” i „co kropelka sklei sklei”) bo po prostu kompletnie nie zwracam na reklamy zadnej uwagi

  34. Ale jak to nie masz o czym tutaj pisać? A gdzie „bierz lawetę”, fotoblogi z krajów graciarskiego trzeciego świata, streetview blogi, opowieści o zapomnianych markach czy modelach, relacje z pierdolników, konkursy bez nagród w stylu rozpoznaj samochód na zdjęciu? Już miałem wysłać ci mejla że w Annopolu przy głównej dk74 ktoś gnije cały podwórek megagratów, w tym dacia, ascona, wartburg 311 czy cassalini sulky, a ty tutaj takie wynurzenia? Autoblog jakoś mi nie podszedł.

  35. Nie rób tego

    Nie rób tego. Zlomnik to marka. Sam zobaczysz jak zrobisz inaczej, będzie jak w przysłowiu, od złomu zacząłeś, na złomie skończysz, wróć, do złomu wrócisz…

  36. benny_pl

    Damian:
    podworko z Annopola jest znane chyba wszystkim graciarzom z lubelszczyzny 🙂 on na to mowi „prywatne widzimisie” 🙂

  37. Autoblog jest „w pewnym sensie” tym samym co zlomnik? Serio? A mcdonalds jest w pewnym sensie tym samym co rodzinna włoska knajpka? I Ty jako autor jesteś z tego dumny?!

  38. Marek J

    no ja myślę, że na złomnika mogą po prostu trafiać linki do filmików

  39. Wg mnie tutaj powinny pojawiać się wpisy, które na Autoblogu zainteresowałyby może z 0,1% odwiedzających, czyli rzeczy z kategorii HARDKOR ZŁOM, opowieści o ultraniszowych markach z przeszłości itp. Dobrze by było, by Złomnik został miejscem w sieci – choćby i takim na zasadzie „tu się wszystko zaczęło”.

  40. radosuaf

    Mnie brakuje opisów starych, rzadkich samochodów (Panhard jako pierwszy z brzegu mi przyszedł do głowy). Na Autobogu tego nie ma – albo jest bardzo mało.

  41. Panie Zbigniewie, ale AUTOBLOG ma sie do ZŁOMNIK jak nowy chevy BLAZER do starego!

  42. #zawszegratem
    Wydaję mi się, że masz rację. I co najfajniejsze czuć tą twoją nutkę żartu i relaksu w kolejnych filmach, które wrzucasz. Człowiek, całe życie się rozwija, a nic bardziej nie zabija niż robienie czegoś z obowiązku, czy pewnego rodzaju przymusu. Jeżeli widzisz, że nie sprawia Ci to frajdy- nie rób tego. A w sumie… Odpowiedziałeś sobie już na to zajebiście, a to zajebiście ważne pytanie 😉 i robisz to. Więc jesteś w porządku.
    A co ze złomnikiem ?
    Nie mam pojęcia.
    Od samego początku uwielbiam go czytać, jest to coś zupełnie odmiennego od zwykłej codzienności.
    Przez chwilę myślałem : A może by tak znaleźć nowego redaktora zlomnika, który by opisywał te perypetie?
    Jednak po chwili doszedłem do wniosku, iż ciężko byłoby znaleźć kogoś, kto dokonywałby wpisów, oraz felietonów na tym samym poziomie. Zresztą i tak byłaby to marna podróbka.
    A jeżeli ktoś realizowałby swój styl, to nie wiadomo co udało by się stworzyć.
    Marka, jaką jest już złomnik myślę, że mogłaby pozwolić na czerpanie dochodów, tylko widzę po Panu/Tobie, że nie chcesz iść w komercjalizację.
    Osobiście uważam, że czerpanie korzyści, ze swoich pomysłów, wiedzy, talentu jak w Pana/Twoim przypadku nie byłoby niczym złym.
    Najlepiej było by się zastanowić, co zrobić dalej, jak żyć 😉

    Można by zrobić ankietę gdzie brać złomnikowa mogła by podać możliwości, pomysły na tą witrynę.
    Trzymam kciuki 😉

  43. A long time ago in a galaxy far, far away… za sprawą niestaniającej już witryny gebapelnagwozdzi.pl trafiłem na złomnika. Niezależnie czy to miksy, czy bitwy złomów – wszystko było świetne. Ale wiadomo „nic nie może przecież wiecznie trwać”… W poznajemy samochody dawało się tu jeszcze coś wyłuskać, choć gro informacji o produkowanych gdzieś tam, kiedyś autach, czy filmów o furaczach jak favorit, była pasjonująca jak wymaz z okrężnicy. Świat się zmienia i z dnia na dzień pierdoli. Są na szczęście rzeczy które się nie zmieniają jak jaskrawozielony ził na ulicach Krakowa.

  44. Ja się zastanawiał i wymyślił. Ale to dużo pracy.
    A może by dać szansę ludziom, żeby pisali o swoim stanie wkorbienia. Jako „kierownik” redakcji wprawę już masz. Sądzę, że talentów nie brakuje. Trzeba je odkryć. A jak jaki lepszy się trafi, to może z czasem napisze i do Autobloga w nagrodę.

  45. A ja powiem tak… stary zlomnik byl super (zaczalem regularnie czytac w 2011 albo 2012), ten wzbudza nieco mnie mojego entuzjazmu, takze nieco rzadziej tu zagladam. Przewrotny huor Autora i niekonczace sie dyskusje byly super, tutaj dyskusje sa wykastrowane przez cenzure. Nie to, zebym desknil za obrzucaniem sie inwektywami, ktorego jest pelen Internet, ale na skutek moderacji dyskusje nie maja sensu, bo moderator jest jeden i nie zawsze ma czas. Sklep pczywiscie nie przeszkadza a wrecz pomaga, ta czesc komercyjna w ogole mnie nie drazni a nawet sie podoba.

    Fejsbuk, fejsbuk… ktos mi powie co to jest?

    Autoblog jest jednak bardzo wyczesany, co prawda nie patrzac na autora artykulu, co ktores tam zdanie wskazuje kto jest autorem, ale jednak- to juz jest na 100% serio a i kontrowersji zdecydowanie mniej.

    IMHO stary zlomnik zostal pod postacia filmow na youtube, tam w pelni skrzy sie humor (zlosliwosc i wrednosc tez 🙂 ) Autora. Osobiscie skomrcjalizowanie np. w postaci reklam kanalu w ogole mi nie przeszkadza, a wiadomo, ze to wszystko w jakiejs postaci kosztuje.

    PS. Podziwiam za obfitosc pomyslow i ekkosc piora/klawiatury.

  46. Paweł

    Nie ma co mnożyć niebytów. Złomnik jest świadectwem Twojej wielkiej pracy, pasji i dociekliwości. Wykonałeś swoją „pracę u podstaw”. Niech ten rozdział zostanie zamknięty i nienaruszony. Ten nowy Ty niech się nie gnuśni.

Leave A Comment?