1. W Tomaszowie Lubelskim jeździ gość w Libero, kiedyś potwierdził że pocinał tym 120 na autostradzie. Na dodatek to jest takie Libero jak w tym prospekcie, białe z pasami kolorowymi i wielkimi napisami „Allrad” i „4×4” i jeszcze z kangurem. Naprawiałem go, i potwierdzam, to najlepszy samochód jakim jeździłem. Jego wady to po pierwsze brak części zamiennych, po drugie praktycznie brak modeli E10/E12 na rynku.
    Przełącznik „P” służy do włączania przednich lamp przeciwmgłowych, których akurat egzemplarz z filmu nie ma. Powinien być tam też jeszcze jeden przełącznik do włączania tylnej nagrzewnicy z dmuchawą, pod tylną kanapą. Natomiast nie mogę dojść od czego jest kontrolka w kształcie parującego garnka, obok ogrzewania szyby.

  2. Wariator Wentylatora

    Świetny odcinek.
    Dobra odmiana po demoludach.
    Auto które już jakiś czas chod.. to jest jeździ mi pogłowie, ale co znajdę, to jakiś góral mi podkupi, odbierze z karoserii i buggy 4×4 jak J.L. Schlesser sobie zrobi. Szkoda.
    Jeździł bym do przedszkola i po bułki cały tydzień, a w weekendy nad wodę po ochłodę.
    Autor zaraża entuzjazmem.
    Podobało mi się tempo akcji i zagęszczenie treści.
    Dobre, miękkie, pośrednie światło dobrze eksponowało, albo zmienił się sprzęt.
    Dziękuję i pozdrawiam.

    P.s.
    A mały van 4×4 to Freight Rover Sherpa.

  3. Grat Turismo

    Taki powinien był być Smart. Skoro Smarta można było doprowadzić do bezpiecznej i unijnej formy, to trzeba mu bylo tylko dodać dwa rzędy siedzeń, ramę i napęd. Wtedy byłby naprawdę smart.

  4. Miałem nowszą generację, jest jeszcze lepsza. Szklany dach na 2/3 powierzchni na przykład. A jak się zada sobie trudu przywleczenia z Japonii, to można też mieć szyby i lusterka w prądzie, wspomaganie kierownicy, klimę, czy automat. I jest jeszcze bardziej pudełkowaty. I ma silnik 1.2, który robi z niego niezłego dzika.
    I tak, da się tym jechać 120, ale jest to raczej ekstremalne przeżycie, szczególnie w warunkach jakiegokolwiek wiatru bocznego.
    Jest to również przy okazji fura, która budziła stanowczo najcieplejsze reakcje społeczeństwa.

    Generalnie, również polecam.

  5. raczej P to postojowki, w mojej imprezie nie dalo sie zostawic z manetki auta na pozycjach, tylko wlasnie tym guzikiem przy kierownicy sie uruchamialo pozycje parkingowe

  6. dr. Kamil

    Trzecia konfiguracja od dołu jest genialna – pokazuje, że do auta można włożyć trupa na płasko i da się bez problemu jechać.

    Wspaniałe auto, mógłbym kupić nawet niesprawne tylko po to żeby sobie czasami posiedzieć w drugim lub trzecim rzędzie 😀

  7. benny_pl

    mialem, potwierdzam, genialne, slodkie i rewelacyjne 🙂
    u mnie fotele sie przekrecaly bez problemu 🙂
    nie powiedziales gdzie jest fajnie ukryte kolo zapasowe 🙂
    no i nie powiedziales jak sie fajnie podnosi przod jak sie depnie gaz i jak fajnie nurkuje jak sie hamuje, wogole siedzenie na osi przedniej to fajne uczucie 🙂

    moj byl zdecowanie mniej zgnity i w orginalnym dwukolorowym malowaniu, ale za to silnik mial zajechany, tzn w sumie nie silnik tylko glowice, i cos z zaplonem/gaznikiem/podcisnieniami bo szarpal i przerywal coraz bardziej, no i srodkowa swieca wystrzelila przy powrocie z zakupu… okazala sie wklejona na poxipol.. a potem sie zapalil silnik bo kapal z niego olej z pokrywki zaworow wprost na kolektor wydechowy (ale ugasilem szybko i dalej jezdzil i uszczelnilem pokrywke)
    i tak zaluje ciagle ze sie go pozbylem 🙁

  8. W mojej miejscowości gość zgnił takiego doszczętnie.
    Nie było mi żal aż do teraz.

  9. Kolega posiadał takie cuś. 1.2 + LPG. Zgnite, do tego krzywe, bo buda kiedyś zaliczyła mega dzwona i z czasem zaczynała przechylać się na lewą stronę. Zawsze się z tego auta śmiałem, kiedy parkowałem u niego pod domem moim e32. Dziś ani ja nie mam już e32 (błąd), ani kolega libero (wychodzi, że błąd). No cóż… „…popowiększali się i w dupach się poprzewracało!” 😉

  10. Damian, przełącznik „P” to światła postojowe przy wyłączonej stacyjce. Przełącznik drugiej nagrzewnicy jest ale Złomnik nie sfilmował, a ‚parujący garnek’ jak trafnie nazwałeś to kontrolka przegrzania katalizatora. W nowszej wersji zrobiono nawet dwa katalizatory (jeden w tłumiku) i wentylatorek do chłodzenia tłumika po wyłączeniu silnika. Jest to wszystko spowodowane konstrukcją tego auta i nie tyle chodzi o zapalenie co np zapobiegnięcie stopieniu się kopułki zapłonowej. Mi stopiła się dwa razy i za każdym razem z innego powodu.

  11. Więc w takim razie ten egzemplarz który robiłem miał jakieś modyfikacje, bo miał zainstalowane dodatkowe lampy przeciwmgłowe i włączało je się przełącznikiem P. A co wykrywało to przegrzanie katalizatora? Jakiś czujnik był? Ja robiłem wersję gaźnikową, nie miała katalizatora, ale tłumik był z VW T4 więc możliwe że ktoś wywalił też katalizator, na dodatek przy braku ładowania zapalała się też ta kontrolka od kata.

  12. To jest klasyk, a nie jakieś Duże Fiaty, czy Skody. 🙂

  13. No i nie ma filmu o escorcie. Ale nie było testu siadania samemu za sobą więc w sumie nie ma co wstawiać.

  14. Hehe:D świetny test , kiedyś trochę tego śmigało.

Comments are closed.