ULTRA MIKS AZJATYCKI dookolafiata.pl odcinek drugi

W poprzednim odcinku obejrzeliśmy zdjęcia przesłane przez załogę dookolafiata.pl którzy jadą dookoła Fiata światem 125p kombi… albo na odwrót. Była to zaledwie pierwsza część zdjęć, które od nich dostałem, obejmująca Turcję, Pakistan i Iran. W tym odcinku pojedziemy przez Indie, Nepal i Birmę.

Ruszajmy zatem

Część 4. Indie i Nepal

Indie nie są przyjemnym krajem do jazdy. Ogromny ruch, brak zasad, krowy. Arbitralne zakazy wjazdu do miast, np. 10 lat dla diesli, 15 lat dla benzynowych, albo jakoś inaczej, bo tak. I płać głupi turysto.

W Indiach raczej rzadko widzi się typową graciarnię.

Coraz rzadziej widzi się też niestety Hindustany.

Wszędzie wkrada się Honda, Hyundai i przede wszystkim Suzuki.

Niektóre modele są bardzo ładne i ciekawe, np. uterenowiony minivan BR-V.

Force Motors Traveller, nie kaczka jedyny taki zobacz

Nieobecności tego modelu w Europie szczerze żałuję. To Renault Kwid. Czy ma pan Kwid?

To mikrobus marki Tata.

Ford oferował tu przez wiele lat Fiestę sedan pod nazwą Ikon. Teraz ten wóz nazywa się Aspire.

Oto wspaniała Mahindra Scorpio. Podoba mi się.

Trudno jednak zapomnieć o tym, że to motoryzacja angielska zmotoryzowała Indie.

Chyba że chodzi o jednoślady, wtedy są to klony Vespy produkcji BAJAJ-LML.

A jeśli chodzi o tuk-tuki to jest to co popadnie. Bajaj, a nawet… Toyota.

Auto po prawej to Premier Padmini, czyli indyjskie Millecento.

Jeszcze by weszło.

Bez problemu.

Nie wiem dlaczego te wzorowane na Mercedesie ciężarówki Tata tak leżą i gniją.

Indie są słabym krajem do jazdy. Bardzo duży ruch, bezmyślna jazda, wiele wypadków…

Nawet auto uszkodzone musi jeździć dalej.

Ogólnie klimat do jazdy nie zachęca. Można zostać staranowanym przez pędzącą ciężarówkę.

Zdjęcie z Nepalu. Nie rozpoznaję wozu w żadnym calu.

Niestety w Indiach tak jest, że jak coś się zepsuje, to stoi. Tu prawie nowa Tata Iris.

Terenowe autobusy gotowe do drogi, by walczyć z koszmarnymi traktami indyjskiej prowincji.

Ktoś schował Mahindrę za ścianą.

Składowisko zepsutych ciężarówek. Nie naprawiaj, kup nowe.

Autobusy. Polecam Ashok-Leylanda z kabiną Forda (ten z trójkątami) oraz Ashoka ze swastyką na przodzie (ten trzeci od lewej).

Małe auta w Indiach są naprawdę atrakcyjne – oto Honda Brio.

Tata Nano okazała się kompletną porażką. Oto jedyny egzemplarz jaki udało się zauważyć na chodzie.

Double decker cabrio.

Spokojnie jeszcze by weszło.

Nie idzie poznać co było robione.

Endemiczne dla Indii są ciężarówki na podwoziu tuk-tuków, typu jakieś Eichery czy Taty. Przykumajcie wielkość szoferki…

Lokalni mieszkańcy są spoko, w przeciwieństwie do policji, która nie jest spoko i chciała zarekwirować Fiata 125p, ponieważ uznała że jest za stary do jazdy. To ma sens…

Cygański Samurai

ZŁ-omni-K

Ciężarówki bez maski to jeszcze nic w porównaniu z tym co dzieje się w Birmie.

Część ostatnia: Birma.

Birma, tak jak Indie i Nepal, jest RHD, ale dopuszcza import samochodów, więc Birmańczycy ciągną wszystko z rynku japońskiego. Birma, Kenia i Rosja to główne kierunki eksportu aut z Japonii. Jeśli chcesz pooglądać starsze wozy japońskie (ja np. chcę), to Birma jest niezłym pomysłem. Pokażmy więc co się toczy po birmańskich drogach.

Uwielbiam te Crowny.

Nissan HOMY. Cudowny!

Kei-Mitsu

Polecam antenkę parkingową na tej Hondzie Partner.

Chwilę się zastanowiłem co to jest, ale już wiem – to Toyota Ractis.

Tu chyba nie trzeba wyjaśnień.

Te wielkie sedany są cudowne.

Japońskie Toyoty nie mają loga Toyoty – mają logo linii modelowej. Np. Alphard-Vellfire-Noah-Voxy.

A oto Toyota Porte.

I jakaś tam Allion/Premio.

YOU CAME TO THE WRONG NEIGHBORHOOD

Tak wyglądają autobusy. Miejsca siedzące znajdują się z tyłu wzdłuż burt.

10 osób wchodzi bez bólu.

Ładne, wygląda na samodział na Mahindrze.

Czy jesteście świadomi istnienia linii szerokiej i wąskiej Corolli? To jest wąska (Axio).

Te felgi są strasznie modne.

W Indiach zdejmują maskę, w Birmie zdejmują wszystko.

Troszkę mu się uklękło na jedną stronę.

Uuu gruby tuning!

Nissan AD, auto niezwykle popularne w Japonii – odpowiednik naszego Logana van.

Polecam sposób montażu lamp.

Gdyby ktoś był ciekaw, to jest Hino TH z lat 50. Nie wiem po co to wiem.

Mam nadzieję, że się wam podobało.

Dzięki Paweł & Asia! Piękne zbiory!

 

  1. Chciałem tylko zauważyć, że swastyka ze zdjęcia to logo Leylanda, które było używane także w Europie i tak naprawdę nie jest swastyką

  2. Dziękuję Ci za ten miks w ten deszczowy dzień Tymon. Jeśli chodzi o to wygrała Japonia, a crown s170… pałam doń niczym dzięcielina.

  3. Uwielbiam japońską motoryzację. Takiego nagromadzenia żelastwa chyba nie ma nigdzie na świecie.

  4. tylkospoko

    Mikrobus marki TATA – CRIME INVESTIGATION TEAM,
    Niebieski kaczkowóz TATA – DELHI POLICE…
    Wygląda jakby przeszła tamtędy #DobraZmiana i zmieniła tabor,
    uchwalając coś w nocy, gdy doczesna władza cięła komara.
    Reszta wiedzy zupełnie niepotrzebna, ale Scorpio wygląda bardzo ciekawie.

  5. Wariator Wentylatora

    Czy TATY tak długo stoją, czy są takie ciężkie , że wrastają w asfalt?

  6. @Zlomnik – to co podpisałeś Mahindra Scorpio to jest Mahindra XUV500 – Scorpions jest przed tym czarnym niezidentyfikowanym z Nepalu.
    Przy czym Scorpio to klasyczna terenówka na ramię a XUV to zdaje się typowy xuv z przednim napędem.

  7. Odpowiem tutaj na pytanie z dzisiejszego autobloga, bo tam trzeba się rejestrować albo mieć FB. Z góry przepraszam, ale do rzeczy:

    Rozważcie proszę filmy, pokazujące jakiś problem przez różne generacje samochodów (np. klekot dizla w DB przez dziesięciolecia albo ergonomia od lat sześćdziesiątych do teraz) albo porównanie całych pokoleń tego samego samochodu – co poprawiono, co pogorszono (np. Honda Civic przez dekady). Chętnie obejrzę film o różnych wlewach płynu do spryskiwaczy, ewolucji anten etc.
    Coś podobnego Złomnik zrobił o rav4.

    pozdrawiam i przepraszam za zaśmiecanie tego wątku.

  8. Marek Jarosz

    BTW: polecam zajrzeć na www Mahindry. Co oni tam mają: skutery, samochody osobowe, ciężarówki, łodzie, samoloty, obronność, energia, agrobiznes, nieruchomości ,finanse itd.

  9. benny_pl

    a ja polecam strone:
    autoinfo24.ru/rukovodstva-po-remontu/inomarki
    tu mozna sobie sciagnac mnustwo serwisowek, do popularnych a takze do tych nieznanych u nas chinskich marek

  10. Ta fiesta w sedanie jest taka cudowna, że jak tylko podjechała, drzewko obsypało ją płatkami kwiatów – motyw prawie jak z narodzin wodza Korei północnej.

    Swastyka to zdaje się dosyć stary znak słońca czy innej pomyślności, nam się źle kojarzy od kiedy pan z mizernym wąsem ją zawłaszczył i jeszcze przekręcił o 45 stopni a we Azji spotyka się ją do dziś.

  11. Nie podobało mi się twoje gadanie w komentarzach na autonlogu. Pisałeś tam, że trzeba było od razu objąć cały zlomnik paywallem, a nie teraz płakać. „Przyzwyczaiłem ludzi do zbyt dobrych tekstów nad którymi marnowałem dużo czasu i energii, a nic z nich nie miałem”.

    Ja osobiście poczułem się trochę urażony.

  12. Ciekawe – Ta Toyota Ractis to nic innego jak znana i u nas Toyota Yaris Verso, tyle że jej następca produkowany na rynek Japoński oparty na Yarisie 2 generacji. Następca tego Ractisa był u nas oferowany jako Toyota Verso S czyli Racis oparty na Yarisie obecnej 3 generacji.

  13. Te liftowane kaczki szły by u nas na kampery retro.

Comments are closed.