1. maxx304

    W sumie do Fiesty MK3 podobny trochę.
    Nie wiem czy korodował tak samo, bo na tym egzemplarzu rdzy nie widać.
    Dobre, miejskie auto. Teraz już takich nie robio…

  2. Wariator Wentylatora

    Jak to czasem w życiu bywa ,
    po Trabancie była Festiva,
    u mnie oczywiście w połowie lat ’90.
    Recenzja bardzo rzetelna .
    Patrząc na prześwit tego egzemplarza, to jest wczesny ,zaginiony,.nieodkryty crossover .
    Zelektryfikujcie mi tę karoserię to znowu do miastka sobie kupię.
    Gratulują powrotu do formy w dobrym, własnym stylu.

  3. benny_pl

    bardzo fajna, zawsze mi sie te kie podobaly 🙂 i zdarzaja sie tez w automacie!

  4. kasztan

    Odnośnie NIssana Prairie (przepraszam, że tutaj ale nie mam facebooków):
    To auto ma, że tak powiem, nieorginalne tablice (zarówno czcionka, jak i herb wiednia wyglądają „trochę” inaczej), oraz brakuje na nim naklejki z przeglądem.
    Prawdopodobnie ktoś ma zarejestrowane na tych samych numerach drugie auto którym jeździ po Austrii, a te trzyma w Polsce.
    Byłby nieogarnięty, aby pozwolić na nagranie i udokumentowanie tego…

    Pozdrawiam,
    kasztan

Comments are closed.