Film: VW Polo 86C 2F Coupe. Zapowiedź nowych projektów

Cześć

musicie mi wybaczyć nieobecność. Kończę naprawdę fajny projekt, który będzie dla wszystkich i zupełnie za darmo.

Pamiętajcie: 30 listopada kalendarze Złomnika na rok 2019 na sklep.zlomnik.pl. Wkrótce prezentacja.

Tagged: Tagi:
  1. Aremberg

    Tajemnica Polo 86C wyjaśniona – ilość miejsca na nogi 😀

  2. Złomniku – co do oszczędnościowej wersji, istniało coś takiego jak Studebaker Scotsman – samochód bardziej niż goły.

  3. Autosalon

    Disco polo jest jak Volkswagen. Fakt. Nie słucham disco polo i nie wypadłoby mi do głowy by mieć volkswagena lub coś z vag.. Też fakt. Nie uogólniałbym.

  4. marian601

    sądząc po pedałach (tfu, manipulatorach nożnych) to polo ma raczej 198 tys przebiegu niż 98. z tej platformy miałem derby ’77 (najeździłem ponad 100 tys na gazie) i polo 86C ’86 – druga setka też na gazie. oczywiście gruba gleba i odpowiednie koło 🙂 oba służyły mi dzielnie do dojazdów do pracy, 70 km w jedną stronę. VW rulezzzzz!!!

  5. radarro

    miałem kiedyś takiego 🙂 z racji wersji FOX nazywany był Liskiem. Skończył ja szrocie jak blacha była nie do uratowania, chociaż mechanicznie jeździł dalej zacnie.
    Kumpel podobnym przyjechał na kołach z UK, to były czasy…

  6. Najlepsze określenie na VW z tamtego okresu : „uczciwie zrobione auto”
    Mam Fox’a – licznik ma jedno miejsce więcej więc wystarczy na milion km do tego ma licznik dzienny i zegar. To chyba jedyna przewaga w stosunku do prezentowanego tutaj ale oddałbym zegar za piąty bieg 🙂
    Z jednym sie nie zgodzę – można zamontować akumulator tak , żeby się nie poruszał 😛

  7. TomiTurbo

    Polo byl przecież z Filem Kolinsem 🙂 Czyli wersja Genesis czy jakoś tak 🙂

  8. KIEROWCA

    To były jedne z ostatnich normalnych, solidnych a jednocześnie stosunkowo prostych i pozbawionych rozbudowanej elektroniki pojazdów. Takie wozy powinno się konstruować. Poza tym ten symetryczny i proporcjonalny design lat 80 – cienkie słupki, doskonała widoczność, stosunkowo wysoki prześwit – współczesne samochody są sztucznie rozdmuchane do niebotycznych rozmiarów i optycznie ociężałe co nie zawsze idzie w parze z ilością miejsca we wnętrzu. Nie są już budowane z myślą o użytkowniku tylko o spełnianiu miliona wyśrubowanych norm i zarabianiu na serwisie.
    Jedną rzeczą, która zdecydowanie się naszym udała na tle VW i to aż do późniejszych modeli z połowy lat 90 były zdecydowanie polonezowskie klamki. Oczywiście pod koniec produkcji należało to zepsuć i wstawić delikatne plastikowe.

  9. miałem z takiego przednie fotele zamontowane w fordzie cartoonie 601 universal – bardzo ergonomiczne w porównaniu z dederowskimi oryginałami

  10. To ten co był sprzedawany na Kasprowicza, z ogłoszenia z wizerunkiem małpiszona i tekstem „SPRZEDAM JANUSZA”. Nawet niekiepski grat, przynajmniej wizualnie trzymał się kupy 😉

  11. El77777

    Odlepiłbym ten znaczek volkswagena, przyczepił znaczki fiata i mógłbym jeździć😉

Leave A Comment?