Film: Mitsubishi Sigma 3.0 V6, jedno ujęcie bez montażu

Nowy film. Nie ma cięcia. Wszystko z jednego ujęcia.

  1. vlad

    Samochod z czasow, kiedy Mitsu jeszcze wiedzialo jak produkowac samochody osobowe.

  2. dr. Kamil

    Ehh… choruję na tą furę od dawna.

  3. Stemer

    Ech, 6G72… Zajebiście gada. Mam go w Montero Sport, ale 24V i słabszy (167KM) i uwielbiam się wsłuchiwać w niego jak odpala i rusza 🙂

  4. Sylwek

    I pomyśleć że jeszcze do niedawna produkowali Lancera Evolution

  5. pyro

    Ten plastik na kierownicy to pewnie zaślepka po przyciskach multimedialnych. W 3000GT były tam przyciski, a kierownica wydaje się taka sama.

  6. zyga

    Szukałem niegdyś Sigmy. I zdarzyło mi się odwiedzić w tym samym czasie pierwszy raz w życiu wrak race. I tam taką sigmę w kombiaku, całkiem ładną, towarzystwo zamordowało na drugim okrążeniu. Płakałem nieomalże.

  7. Wariator Wentylatora

    Yeah! Super odgłos paszczą!
    Tak , o to nam chodziło!
    Tak robią prawdziwe konie mechaniczne!
    DDzięki mister T… yyy panie Złomnik, zrobiłeś mi dzisiejszy wieczór.
    Respekt, ja tak niestety nie potrafię… zawsze myślałem że ten klang jest nie do podrobienia .
    Moja Camry z 1MZ-FE w automacie niestety idzie jak Dreamliner , nawet z uszkodzonym wydechem jest tylko większym odkurzaczem.
    To są świetne wozy do ciężkiej haruwy w długich trasach.
    Pół miliona na blacie i żadnego poboru oleju.
    Warszawkowe beemeczki zanim zdecydują się ambicjonalnie nie dać wyprzedzić już są za tylnymi lampami bo niepostrzeżenie skrzynia zrzuciła dwa długie przełożenia i wóz przeskoczył nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie.
    Podziw kierowcy nowosądeckiej Panamery dla powożącej żony bezcenny.

  8. Marek Jarosz

    Liczę, że skoro mowa o japońszczyźnie, to mi red. Tymon odpowie na pytanie: czy silniki 3.0 z Toyoty Sienny I gen to jednostki trwałe i bezproblemowe? Gdzieś jeszcze one występowały? Bo na olx jest Sienna z 1997, z tym, że ma prawie 500 kkm przebiegu, stąd moje pytanie 🙂

  9. damianyk

    w124 miało taką małą blendę nad lusterkiem

  10. Jesteś parę lat starszy ode mnie, ale dla mnie m. sigma w czasach mojej młodości był niczym mercedes. Wiele osób się śliniło do tego samochodu. W sumie jak dziś patrzę na ten model to nie wiem dlaczego, no może poza v6 🙂

  11. Marek

    a to dla oszczędności czasu czy żeby coś udowodnić? Normalnie jakość jest wyższa i lepiej się ogląda. No ale jeśli to jest sposób na optymalizację czasu to spoko.

  12. Radarro

    nic o kufrze? Trza było choc rzut oka dać.
    No i dzwięk tego V6 może jakoś lepiej wydobyć, jakies krótkie ujęcie przy wyfuku (aż nieśmiało napiszę, że tak jak robi to ten bloger z nosem w swoich testach)

    aha… i nic o rdzy? To gnije, czy to są te wzmocnione?

  13. Pab

    Wunderbaum. Ambietnie. Propsik dla ownera.

  14. benny_pl

    fajny samochod, 3.0 V6 w manualu musi isc jak wsciekle! ale w automacie bylo by wygodniejsze 🙂
    te tylne nadkola i progi to jakies juz lepione wydaja sie, czyli standard, no ale cena dobra, jak bez gazu i z wydmuchnieta uszczelka to w sumie normalna cena.
    Nagranie bez montazu straszna prowizorka, poprzednie filmy sa o wiele profesjonalniejsze a to taka amatorszczyzna, trzesie sie ta kamera, ostrosci nie lapie, chyba ze tak jak Marek napisal – oszczednosc cennego czasu

  15. Krzyś

    No cóż, wtedy Mitsubishi robiło interesujące samochody, które potrafiły sprawiać wrażenie i które miały najnowsze, konkurencyjne rozwiązania. Do stanu obecnego niestety nie ma co porównywać. Co do filmiku – bardzo szanuję wykonanie bez montażu jednak jakość jest lepsza gdy filmiki są montowane 😉 I tak bardzo miło się oglądało.

  16. olo

    mistu fantastyczne, w wersji kombi to już total.Szkoda, że dzisiaj już nie produkuje sie takich fantastycznych welurowych foteli jak u cioci na imieninach. Minus za jakośc nagrania, – a to cienie, a to trzęsąca się kamera, litości to już nie te czasy! No i Tymon, kup sobie w końcu jakieś ciuchy, a nie kradnij bezdomnym.

  17. lech

    Niestety nie. Niestety to filmowanie „na wariata” nie wychodzi. Telepawka drżących rąk, kiksy z dźwiękiem i bezład ujęć to już nawet nie amatorszczyzna, bo co niektórzy amatorzy śmiechem zabijają takiego cusia.
    Prowadzenie bloga od dłuższego czasu z dobrym skutkiem winno inspirować do ciągnięcia w górę, nie w dół panie Rednacz.
    A samo auto -prima. Niezawodna japaneria w pełnej krasie.

  18. Maciej

    3,0_V6.exe – ktoś próbował kliknąć w ten napis na klapie? 🙂 Co do filmu to wolę cięte, ale z większą ilością informacji o modelu, smaczków i ciekawostek. Jak tych o lampce i klimie. Wyciszenie wydawało się lepsze niż we współczesnych „japończykach”. Ponieważ oglądam wszystkie odcinki, ale nie komentuje, to przy okazji moja uwaga: otwarte okno podczas jazdy źle wpływa na dźwięk nagrania. I nie słychać dobrze pracy samego samochodu. Osobiście uwielbiam w aucie super wyciszenie.

  19. st Druciarz w firmie C&G

    nie zgodzę się że v6 wszystkie dobrze ciągną , 2.4 z Audi 170 km słabo jedzie , i nie jest to tylko moja opinia.

  20. lech

    Bo to jest psze pana w funkcji masy pojazdu.
    A6 2.4 to kloc w porównaniu do lekkich wczesnych konstrukcji. I nie ma startu do klasyki typu laguna I czy C5 I . W misiufisiu dodatkowo jest manual, a jak działały automaty VAG-owe w owych czasach powszechnie wiadomo.

  21. dono

    Koncowka lat ’70 i poczatek ’80, to w motoryzacji skok w przyszlosc. To tak jak lata ’50 w lotnictwie.

Leave A Comment?