Miks KOLOS Z RODOS

Stopień zaawansowania wysyłek książki „Kuba – wyspa gratów” – 50%.

Tymczasem Kolos z Rodos. Kolos, bo taki duży. Albo kolos, jak kolokwium w żargonie studenckim. Czyli kolokwium z rodzinnych ogródków działkowych ogrodzonych siatką. To brzmi zupełnie bez sensu. Jeszcze bardziej bez sensu jest greckie zamiłowanie do pozostawiania ciekawych samochodów samych sobie i czekania, aż zdekomponują. Trochę nie mogę tego pojąć. No ale może nie warto, kalimera i do przodu. Zdjęcia: Kuba M.

Jedźmy, nikt nie woła.

Oni mają jakiś dryg do starych Opli. Dlaczego? Ja wszystko rozumiem, ale Ople?

Zapewniam Was, że nie rozpoznaję marki tego pojazdu.

Tu nie widzę problemu. To Dyna.

Je-Dyna taka.

Woziłbym nią dyna-turat.

Interesująca kolekcja.

Ładne wywietrzniki bagażnika.

Ran when parked.

Bokser na emeryturze.

Czy on ma napisane ECOHOLIC?

W tle czai się znowu Opel, ale z tych ładniejszych.

Musi to Rekord Caravan.

Tak jakby zapraszał do środka.

Nie bój się, podejdź bliżej.

Dwie Łady, dwie Skody i Alfa. Dzień jak co dzień na Rodos.

Ten sznurek mnie fascynuje. Ktoś ciągnął auto za kierownicę?

AAA!!!

Ten Transit to „Turek”, co w Grecji nie jest najlepiej widziane.

A zaraz za nim czai się nam…

Sądząc po ułożeniu kierunkowskazów i wlotów nad zderzakiem, to jest Nissan 521. Ale mogę się mylić, niestety

to może pomińmy, to nie Biała Podlaska

o, a to warte miliony!

LUV. To taki model Chevroleta.

Fajna instalacja artystyczna. Taki trochę Ecotec.

Pomnik przyrody.

I LUV IT

Dobrze idzie. Nie ruszać

Ten telewizor!!! Jaka genialna kompozycja. „Wszystkie rzeczy, których czas przeminął”.

To niebieskie z tyłu wydaje się być bardzo ciekawe.

Co oni mieli z tymi Alfami? Po co to kupowali?

Bertone. To jest ten wzmocniony.

AAA!!! [2]

Chyba poddaję się z rozpoznaniem tego wozu. Za mało widać.

SAN RUF

Proste, Lanos i Swift

Swift i Lanos

Kiedyś to posprzątam

Bez wątpienia Datsun

Nadzwyczaj ciekawy pojazd efemerycznej marki Toyoace…

…która właściwie nie była oddzielną marką tylko linią modeli dostawczych Toyopet. To popieprzone. Napisałbym o tym wpis, jak miałbym dużo czasu.

ble

bleble

Alta, Atlas, Biomot, Pan-Car, Motoemil lub ROS – sami sobie wybierzcie markę tego trójkołowca.

też Toyota. Ładnie pęknięta.

Pierdolnik grecki.

Pech, wyrósł mi mech.

Szybcy i wściekli, Rodos drift.

Tagged: Tagi:
  1. skilder3000

    O kwestii dystrybicji Toyoty nie musisz pisać Na automobilownia.pl jest to już dawno opisane.

  2. Czy to na końcu to jest… RX7? A zamiast swift i Lanos jest wg mnie Swift i baleno sedan, nie pasuje mi ta lampa do lanosa

  3. Krzysiek

    W kwestii gnicia możemy się od nich wiele nauczyć. Szanuję

  4. Baleno na 100% odpada ( miały wlewy paliwa po lewej stronie ) ale lanos też mnie zastanawia lecz zbiorniczki pod maską wskazują właśnie na niego.

  5. Ten Lanos to ukraiński ZAZ Sens. Generalnie dużo w Grecji wozów o pochodzeniu z byłego bloku wschodniego widzę. Zaś nieruchomość (de)kompozycji zdjęć dają wrażenie śródziemnomorskiego powolnego, niespiesznego życia.

  6. Pierdolnik grecki – Zetor 50 Super. Wiedza bezużyteczna.

  7. Nichtrun

    @ manon
    To Lanos T-150. Co do ZAZ wątpie żeby Ukraińcy eksportowali do Grecji Sensa czyli Lanosa z przestarzałym mułowatym silnikiem. Myślę, że jak już to raczej ZAZ Lanosa eksportowali. Nie wiem jak do Grecji ale wg wikipedii do Rosji ZAZ Lanos był eksportowany pod marką Chevrolet. Wg Wikipedii Lanos T-150 powstał w wyniku liftingu w 2000 roku, a w Zaporożu Lanos był produkowany od 2004 roku czyli ten Lanos ze zdjęcia nie koniecznie musi pochodzić z Zaporoża.

  8. @ manon / Nichtrun
    Grecja była jednym z niewielu krajów Europejskich, w których Lanos sedan T-150 był w ofercie Daewoo. Także ten ze zdjęcia z Ukrainą raczej nie ma nic wspólnego.

  9. Świetne wrosty, dobre zdjęcia. Tęsknię za tym graciarskim pejzażem. Nic tylko jakieś tanie loty trzeba kupić.
    Ta Grecja jest wspaniała. Po tym jak upadła dyktatura pułkowników w okolicach 1974 roku i Grecja zaczęła rosnąć w siłę, a ludziom zaczęło żyć się dostatniej (cytat strawestowany), ci wszyscy greccy rolnicy i oliwiarze kupili sobie po tanim japońskim pick-upie każdy. A potem, jak w żadnym innym kraju – nic z nim nie zrobili. Aż do dzisiaj. Nie sprzedali, nie zamienili na inny, nie zezłomowali, nie rozebrali na części. Mają. I to jest piękne.

  10. Piotr Nylec

    ten forman to ecotronic nie ecoholic 🙂 rzadki mocel robiony tylko od 1991 do 1993
    Z czeskiej wiki 🙂
    V letech 1991 až 1992 přibyla nepříliš vydařená motorizace zvaná 135 Ecotronic a označovaná jako Favorit 135 Le, LSe (dle výbavy). Tato verze měla elektronický řízený karburátor s lambda sondou a katalyzátorem. Výkon motoru klesl ze 43 na 40 kW a točivý moment klesl z 97 na 90 Nm. Výhodou byla nižší spotřeba a schopnost automobilu splňovat exhalační normu Euro 1. Verze tohoto motoru byla výlučně na export, faceliftem v roce 1993 zanikla

  11. Bardzo podobnego (tyle, że jeżdżącego) Lanosa-sedan widziałem niedawno w Chorwacji i też zdziwiły mnie te tylne lampy.

  12. Z tego co widać na zdjęciu to to RX7 to jest wersja LHD z rynku europejskiego. Sprzedano ich tylko 1152 sztuki, z tego część była RHD (nie wiem dokładnie ile, ale chyba coś koło 200 sztuk).
    Mam irracjonalną i nieodpartą chęć posiadania tego egzemplarza który jest na zdjęciu. Ewentualnie samych jego przednich lamp, jeżeli jeszcze istnieją, bo nie mogę znaleźć żadnych używanych w specyfikacji europejskiej do mojej Mazdy z rynku japońskiego, a nowe trochę odstraszają ceną. Na szczęście mam jeszcze trochę czasu zanim doprowadzę ją do sprawności, więc może w międzyczasie powinienem się udać na wakacje do Grecji i tam próbować szukać skoro ludzie tam takie samochody gniją :).

  13. Co to za dziwna betonowa zabudowa w Datsunie? Bez sensu.

  14. Pierr Dolnick

    Egzemplarz wydawnictwa podobuje mnie sie. Dobrze wydane pieniądze. I można zostać spekulantem nie inwestując w allroada …

  15. Pierr Dolnick

    I po zakupie komentarze od razu wskakują hehe
    Łubu dubu
    Łubu dubu
    Niech żyje nam
    Prezes Złomklubu!

    To byłem japierr…

  16. Pawołek

    Kompozycja z telewizorem jak niejedna wystawka pseudo-cult-style ma polskich spędach tuningowych, typu: siano, pachołek i beczka na dachu. A do tego wszystkiego jakiś klasyk peerelu… Nic tylko nasrać i przyklepac takie to hipsterskie.

  17. KIEROWCA

    Klimat super – takie leniwe bałkańskie życie, nikt się nigdzie nie spieszy, nie widać pędzących na złamanie karku oklejonych leasingowych samochodów i busów.
    U nas jeden drugiego utopiłby w łyżce wody, liczy się tylko ka$a. W krajach, które są na luzie i ogólnie traktuje się w nich przepisy bardziej jako sugestię jest pełno wraków.
    Polak zawsze będzie chciał się „wykazać” przed obcokrajowcem czyli jak najbardziej dowalić swoim.
    Jesteśmy w eurokołchozie a u nas przepisy dotyczące wyrejestrowania pojazdów surowsze jak w Niemczech! Bo wiadomo – ordnung must sein, ma być wysprzątane z pruskim zamiłowaniem do porządku. Niemcy przyjadą na wycieczkę do Wilczego Szańca to nie mogą po drodze oglądać wraków pod płotem.

  18. radosuaf

    33-ki zostały już tylko w krajach, gdzie nie ma zimy 🙂

  19. Pierre Dolnik

    Ta wielka wiertarka to Ingersoll-Rand T4W z początku lat ’70.

    Teraz mogę spokojnie zająć się czymś pożytecznym.

  20. Podwozie do tego Ingersolla robiło Crane Carrier Company (CCC).

Comments are closed.