Zlot Forza Italia 2018 – film. Wręczyłem nagrodę w konkursie elegancji

Zapraszam.

  1. Lancia Beta Coupe stoi obok FIATa 2300 Vignale.
    Błękitna to Lancia Beta Spider.
    Repeat 300x.

  2. Teraz już wiem, że Panda z białymi drzwiami to wersja specjalna, pewnie na Szwajcarię robiona!

  3. damianyk

    13:44 Listonosz Pat jeździł włochem? A nie Bedfordem Viva?

  4. Te muzyczki w trakcie filmu trochę przypominają mi mikrokomputer amiga.

  5. Byłem, widziałem, podobało mi się mega, na pewno był to najlepszy zlot fajnych samochodów tego roku. Niestety Topacz przestał już dzierżyć w moich oczach to zaszczytne miano – za dużo tam waty cukrowej, za dużo zjeżdżalni dla dzieci,za dużo „Klasyki Gatunku”, „Giełdy Klasyków”,” Mirków Gatunku” i „Januszy Klasyków”. Za dużo dealerów nowych aut, za dużo Skody, Peugeota i innej patoli a zwyczajnie za mało starych, mięsnych fur. Na Forza pod tym względem było świetnie. Atmosfera była zdecydowanie bardziej dla świrów motoryzacji, a mniej dla zblazowanych tatusiów z brodą i tłustymi bachorami. Ale do rzeczy – a raczej do Forzy. Jedna rzecz, a właściwie postać mnie wkurwiła. To był oczywiście Gargamel. Nie wiem, czy ktoś zaprosił tam tego żula, ale jeżeli tak, to popełnił wielki błąd. Kompletnie nie rozumiem też, co ten facet wnosi do klasycznej motoryzacji; Przyjeżdża jakimś obsranym przez wróble Wartburgiem po czym blokuje tym gównem całą alejkę wyjazdową na 15 minut, nie reagując na trąbienie bo widocznie wysiadły mu baterie w aparacie słuchowym Po prostu jakaś żenada. Nie kumam absolutnie fascynacji tym kolesiem. Nie ma z nim żadnego kontaktu, nie idzie porozmawiać, a organizatorzy traktują go jak świętą krowę. W zeszłym roku zaprosili go na Oławę żeby coś tam bełkotał ze sceny. Prowadzący wraz z Mikiciukiem jak ostatnie cioty trzymali mu nad głową parasolkę, jakby to była jakaś pierdolona księżniczka Leia… Dla mnie osobiście Gargamel to konglomerat wszystkiego, co najgorsze w mentalności niektórych osób mieniących się miłośnikami klasyków: jego auto to śmieć, kompletnie nie odrestaurowany, oczywiście z peerelu, ale za to mniemanko ma o sobie ma jak te stare osły ubierające białe szale i cylindry i przyjeżdżajace wehikułami przypominającymi skrzyżowanie sieczkarni do słomy z łańcuchem od roweru. Amen.

Comments are closed.