Film: Volvo 340 DL Variomatic – sam naprawiam (poniekąd)

Później inny wpis

A teraz ten film:

 

  1. Zdzichu

    Najszybsza jest syrena na przestawionym zapłonie, a nie czekaj… syrena to nie samochód…

  2. Podobieńst do mojego dawnego 66 L widzę wiele, np. koło pod przednią maską czy przekładnia. I faktycznie na wstecznym można pędzić szybko…

  3. Z volvo 340 miałem do czynienia ale tylko z dieslem.
    To był sprzęt, który potęgował wszystkie wady diesli.

    Za to poliftowe volvo 440 to już zupełnie inna bajka.
    Pełen luksus. Również z dieslem.

  4. Aremberg

    Volvo 340 to symbol graciarstwa tak samo trafny jak VW Golf jest symbolem polskiej prowincji

  5. To auto ma sens w wersji v360 – czyli gdy posiada „riktigt volvo motorn” a nie kapciowaty „Remjohan” :))))

  6. Nie dodałeś dlaczego auto było popularne w latach 80 u nieco bardziej zamożnych ludzi. Ano dlatego, że zastosowany silnik 1.4 z renault umożliwiał zastosowanie części silnikowych z dacii 1410. Mój wujo miał takie auto, właśnie 1.4 variomatic, jakoś około roku 1984. Miał jakieś problemy z silnikiem i głowica od dacii podeszła plug&play. Za to przekładnia działała bez zarzutu.

  7. benny_pl

    rok czasu jezdzilem Fiesta mk3 1.1 CVT z LPG wiec wiem jak sie tym jezdzi 🙂 po miescie bardzo fajna sprawa (szczegolnie ze Fiasta mk3 jest bardzo wygodna w srodku), poza miastem meczarnia, wyprzedzilem tylko jednego tira i myslalem ze zgine, wiecej nie probowalem 🙂 palila zawsze idealnie rowno 10l gazu, kupil ja jakis dziadek az spod warszawy 🙂 a ja ją mialem ze szczecina, takze tego 🙂
    ps. Fiesta troszeczke pelzala ale i tak trzeba bylo dodac gazu zeby ruszyc
    zdecydowanie jednak najbardziej wole stare klasyczne hydrauliczne automaty

  8. radarro

    a ja bym bardzo chętnie posłuchał historii tej czapki z Volvo CE 🙂
    Mam taka samą z wrocławskiej fabryki Volvo na ul. Mydlanej, gdzie montują koparkoładowarki, autobusy i przerzucają terabajty danych księgowych z jednej kupki na drugą w ramach program robotnik 2.0 🙂

  9. Motylek dał, a podkładkę już zazgredził i tera będzie podrapany lakier dekla……

  10. Panie Złomnik, rzadko znoszę ględzenie vlogerów (tak to się nazywa?), ale o gratach słuchać mogę w nieskończoność. Nie mniej, chociaż jest coraz lepiej, to jednak kwestie techniczne trochę rażą – nagrywanie telefonem wyszło fatalnie przy takim oświetleniu. No i dla mnie filmy stanowczo za krótkie. Więcej mięsa! Pozdrawiam.

  11. st druciarz w firmie C&G

    chyba jedno z niewielu aut nieodpalających na pych i zaciąg.

  12. 18 lat temu miałem Diesla 1,6D – jako że czasy studenckie były, to do baku lało się po taniości tzn; ‚czerwoną ropę’, naftę lotniczą + koniecznie litr mixolu/bak, – szczególnie latem – stary olej z transformatorów i oczywiście stara fryturę… zrobiłem tak 150.ooo km.
    W totalu miał wg licznika już prawie 300.000km a na prawdę pewnie jeszcze parę tysięcy…. Z naprawy przepony pompy vaacum za pomocą wszystkiego co popadnie mogę napisać doktorat…. Kolega odkupił go ode mnie i wstawił 1.9D z renault Rapida ale się mu chwile później ameliniowy wał ukręcił i poszedł na żyletki. Przez tą skrzynie z tyłu jak wóz był odpalony i na luzie to pomimo że stał to wał się kręcił … Wszyscy znajomi byli przekonani że to ‚szwedzka stal’ …. o Holandii nie wspominałem:)

  13. Nie wiem czemu złomnik ma uraz do sedana, akurat na mój grzybiczny gust sedan jest ładniejszy i bardziej proporcjonalny niż nutriopodobny hatchback….

Comments are closed.