Z wizytą w przemysłowej dziupli, czyli urbex a’la złomnik

Marcin (imię zmienione) odwiedził ciekawe miejsce. Lokalizacji wam nie podam, nawet nie pytajcie. Po prostu sam jej nie znam, więc nawet gdyby jakieś tortury, albo coś, to nic się wycisnąć nie uda. W każdym razie była to najprawdopodobniej przemysłowa dziupla szybkiej rozbiórki samochodów o nie do końca legalnym pochodzeniu.

Mieczysław (imię zmienione) zrobił świetne zdjęcia, ja je podpisałem. Niestety nie mam większej rozdzielczości. Smacznego.

Z zewnątrz to miejsce wygląda jak nic szczególnego.

Całość grozi złożeniem się do środka jak hala w Katowicach pod naporem śniegu. Dlatego odradzam wchodzenie tam.

Miejsce kierownika.

Kto normalny wchodziłby z otwartym ogniem do samochodów, z których wszystko się leje?

Inspiracja dla architektów wnętrz – dziura w ścianie jako przejście między pokojami.

Hol główny.

To chyba klasa premium.

Tu zaś widzimy wart odratowania zabytek.

Mieli jakieś upodobanie do Escortów.

O, Chrysler 300M. Ale że ktoś zostawił koło… musiało się bardzo spieszyć.

I jakieś Audi w kolorze RS-niebieskim…

Tego jest więcej, same youngtimery. Zwłaszcza ta Fiesta to już taki młody klasyk.

To nawet mogła być wersja Ghia!

Rozbiórkę prowadzono w pewnym pośpiechu. Stąd pojazdy są ustawione raczej byle jak.

Uhuuu, ale tu majątek…

www.skrzynie-biegow-tanio.pl

eine kleine Bombe und Opel ist weg!

Bogate wnętrze, ale chyba nie ma obrotomierza

Trudno powiedzieć.

Fordów nie robimy.

Może VW. Nie jestem pewien.

Tu zdecydowanie widzę Passata.

NIE ANGLIK ZOBACZ

I cyk czwóreczka

Jak urbexujecie, nie dotykajcie niczego. Zostawcie tak jak jest.

Stan kolekcjonerski. Lamp nie zdążono wymontować, to je porozbijano, żeby się nie przydały.

O, cygaro

To chyba COUPE

Rzeczy, których nikt już nie potrzebuje nawet za darmo.

I to tyle. Ponoć w jednym z tych aut zamieszkali już bezdomni. A tu slideshow na filmiku.

W przygotowaniu:

  • miks z dupy
  • jeżdżę BMW C1
Tagged: Tagi:
  1. Ta Fiesta to chyba wersja o nazwie Futura. Pod koniec tej generacji coś takiego oferowano, chyba nawet równolegle z wersją ze zwykłym przodem.

  2. Złomnik, a co to za czerwony dziwoląg dziś pod basenem, co?
    pozdrawiam

  3. to nie chyba vw ale deska od e38 a dziupla jest z okolic lat 90 wiec to bylo juz cos wtedy 🙂

  4. Fiesta MK3 w rzadkim modelu Futura, wychodziła tylko w opcjonalnie w rocznikach 95/96

  5. Michał

    Bardzo ciekawe miejsce. Ciekawe czy właściciel obiektu wiedział o procederze rozbiórki aut i dlaczego rozbieracze zostawili to wszystko ot tak samopas.

  6. Fibogreg

    Strasznie intryguje mnie wizja montażu zegarów z W123 w escorcie. Czy to miał być początek jakiegoś grubego projektu ?

  7. Błażej Mułkowski

    Szkoda, że adres nieznany – akurat potrzebuję fotel do domu przed biurko z komputerem 😉

  8. Marcin Frostman

    Wszędzie rdza a Escort się trzyma. O co tu chodzi?

  9. st druciarz w firmie C&G

    jak nic dziupla Cipciusia i Hytlera 🙂

  10. damianyk

    A nie ma tam jakiegoś Volvo S40 bo mi pompa potrzebna

  11. Ale dziupla – ktoś rozbierał rozbitki i angliki…

  12. „Może VW. Nie jestem pewien” – zdaje się, że BMW e39.

  13. damianyk, mnie do golfa czwórki jakieś klocki hamulcowe, takie niezbyt zjechane by się przydały…

  14. Trochę nie ogarniam. Po co ryzykować kradzieże samochodów na części skoro potem 3/4 jest porozpierdzielane po całej hali i nic już z tego nie będzie? Ja rozumiem, że to trzeba upłynnić szybko i nie ma czasu na szukanie kupca na chociażby deskę rozdzielczą do jakiegoś mało popularnego samochodu. Ale silniki? Skrzynie? Budy chociażby na ćwiartki?

  15. Na zdjęciu podpisanym „Może VW. Nie jestem pewien.” rozpoznaję deskę od E38.

  16. KIEROWCA

    @spiek – taki stan rzeczy wcale nie musiał być wywołany niegospodarnością tylko po prostu panom biznesmenom mógł się zacząć palić grunt pod nogami. Życie pisze własne scenariusze – ktoś wszedł w konflikt z prawem i wyjechał do sanatorium, dostali porządnego łupnia od silniejszych albo został przeniesiony policjant przymykający oko.
    Mnie się rzucił w oczy jeden mało istotny szczegół -samochody w większości nie mają już najbardziej chodliwych zderzaków, lamp, masek i błotników. Poza tym widoczna na filmie wyważarka w ruderze, która zakładam, że nie ma prądu. Pewnie zarekwirowana jakiemuś oponiarzowi.
    Sezam Ali Baby i czterdziestu rozbójników – edycja Poland.

  17. asyryjczyk

    Czekam z utęsknieniem na jeżdżę BMW C1 🙂

  18. @st Druciarz w firmie C&G no dzięki ale która z jakim silnikiem? Inaczej – co siedzi w espace 3.5 litra?

  19. Javelin

    Jak już ktoś wyżej zauważył – coś sporo anglików. I to w czasach, kiedy nie były tak popularne jak dzisiaj. To wcale nie musiała być dziupla złodziei, a raczej po prostu nielegalna, masowa rozbieralnia angoli i rozbitków kupionych za bezcen. Ktoś jechał po bandzie, bez działalności gospodarczej, bez kwitów, zezwoleń itp. Gdyby to były fury z kradzieży to też nie sądzę, że by sobie to tak stało zapomniane…

  20. st druciarz w firmie C&G

    igor ,nie wiem jakie tam wsadzali ,pewnie te i te. ja mam 2.0 DCI.

  21. Importer1981

    Espace 3.5 V6 to Nissan, motor spokrewniony z tymi napędzającymi Murano i 350Z.

  22. Importer1981

    Igor Espace 3.5 V6 to Nissan. Silnik bliźniaczy do montowanych w Murano i 350Z.

Comments are closed.