50 lat Dacii – poznajemy historyczne modele rumuńskiego giganta

GIGANTA, HEHEHEE

Proszę

 

Tagged: Tagi:
  1. Michał

    Pickupy były chyba z dieslem też. Strasznie mi się takie przerdzewiałe 4×4 z dizelkiem podobały.

  2. Łukasz

    No, wreszcie Daćka. My mieliśmy w domu „tą wzmocnioną”…yyyy…znaczy eksportową z 1990 roku i była o wiele lepiej wykonana niż model z 1998 roku. Zawsze miałem niezłą rozkminę co oznacza ten ślepy przycisk po prawej stronie kierownicy. Pamiętam z instrukcji obsługi że w naszej wersji TLX były chyba trzy ślepe przyciski, które były za coś odpowiedzialne w modelu TLE (jedno z dodatkowych pokręteł obsługiwało czasową pracę wycieraczek). Podobnie jak Złomnik zastanawiałem się co się stanie jak słoik pod maską zostanie rozbity. Pamiętam że nasza dacia miała jasne obicia foteli wykonane z materiału a boczki foteli i tapicerka drzwi była z dermy – całość wydzielała taki dziwny, mocny zapach w czasie upałów.Btw – nasz model był jednak tym wzmocnionym – najsłabsza wersja miała bodaj siknik 1200 ccm 48 lub 50 km, nasz model miał 54 km i również 4 biegi a ten wzmocniony miał 65 km i skrzynię 5 biegów i podobno łykał Favoritki jak chciał (opinia z pierwszej ręki).

  3. Dziwne, że te ich własne konstrukcje są tak brzydkie. Architekturę przecież mają wyjątkowo ładną. Nawet postkomunistyczna jest ładniejsza niż nasza.

  4. Zobaczcie jak ten produkt bratniego kraju oceniali mu współcześni w „Zmiennikach”:
    https://www.youtube.com/watch?v=7fK0CQxWwGQ

    Ale jakość plastików we wnętrzu wygląda tragicznie.
    BTW, czy któraś z dacii miała po renówkowemu klakson w manetce kierunków?

  5. Bucswizz

    Paździerz jakich mało .przy tym syrena to supercar. Wyjątkowo złe i straszne. Ojciec miał dwie i jedyne co pamietam to więcej naprawiał niż jeździł . Zdecydowanie nie !

  6. Łukasz

    Wszystkie tak miały, Nova chyba też, Solenza to strzelę że raczej też, w tym przypadku nie wiem, oglądałem ją tylko z zewnątrz gdy byłem na Słowacji – trochę ich tam jeździ.

  7. Krzysiek

    Były u nas w rodzinie 3 dacie-pierwszą dostał na talon wuj górnik-połowa gratów z opisem made in france-wszyscy kochali te auto, miękkie, wygodne, bezawaryjne.Pokochał je mój tato – kupił 81 rok, wtedy auto może 5 letnie.Był zachwycony – mało paliło wygodne, ale już nie bezawaryjne. Ale i tak kuzyn taty jak się tym przejechał uparł się że tato musi sprzedać i przebijał cenę aż się dogadali. Dogadali się na tyle dobrze że pojechaliśmy na Słomczyn i kupiliśmy już 1310 z 83 – 84 roku nie pamiętam. Boże kochany – jaka to była porażka, jak to było wykonane, dramat.Takie zakażenie że szok. Potem jeszcze w okolicach 1995 tato przymierzał się do Dacii jako pierwszego nowego z salonu samochodu. Ale jak w Bydgoszczy importer otworzył nam maskę i zobaczyliśmy rdze na zgrzewach w nówce sztuce, jak zobaczyliśmy te spasowanie atrapy przód, te nieoszlifowane zgrzewy, te odstające pokrywy bagażnika, i to nie w jednej, każda była pełna niedoróbek, jakby brali je z odrzutów – wszystkim przeszło.

  8. Popacz se da drzwi Skody roomster znafco. Taa juz nie robio ostrych kantuf.

  9. Film podobuje mnie sie. Moze jakis ROMix (ro-mix)

  10. Nicramus

    Dacie są najlepsze na romantyczne przejażdżki przez Pochinki #pdk

  11. Dacia 1100 rzeczywiście trochę wygląda jak agresywne mydło. Podoba mi się ten zadziorny ryjek.

  12. Michał

    Dacia sport z profilu przypomina mi dowolnego Escorta MkII, a z przodu Escorta MkII RS2000. Poza tym, trochę pokracznie wygląda przy tak krótkim rozstawie osi.

  13. benny_pl

    fajne, no ale jak wyglada cleon w normalnej daćce to wie kazdy, a czemu nie pokazales co jest pod maska Novy, Solenzy, i pikapow?? dalej cleon? bo w sumie oni nic innego nie mieli, no jeszcze te diesle w Aro

  14. st Druciarz w firmie C&G

    za sukcesem Dacii to stoi Renault , inaczej skończyliby jak FSO.

  15. Zawsze jak wspominam szutrową jazdę moją Dacię to przypomina mi się tez R12 Gordini, 113Kuni !! to tyle co Golf GTI ! co to się musiało dziać na drodze przy tamtych miękkich zawieszeniach 🙂

  16. KIEROWCA

    Dacia Sport przypomina trochę stare Escorty i Kadety. W latach 90 Dacia była do tego stopnia może nie popularnym co powszechnie rozpoznawalnym samochodem, że jak się spotkało takiego starego Opla to się mówiło, że taki podobny jak Dacia i każdy wiedział o co chodzi.
    Najpopularniejszy model był zdecydowanie z czterema światłami schowanymi głęboko w atrapie – 1310P. Już w swoich czasach był to wóz mający opinię wyjątkowo tandetnego, przy zakupie samochodu nigdy nie brany na poważnie. Liczył się Polonez, Fiat, Łada, Golf, Audi 80, nawet tylnosilnikowa Skoda no ale Dacia to był taki grzybowóz bez polotu, wybór dla zdesperowanych.

    Pozostaje im zazdrościć nie tylko, że Dacia nie podzieliła losu FSO ale także a może przede wszystkim, że nasi politycy nie podzielą losu Nikolaja.

  17. W jakiś sposób znamienne jest to, że znane mi osoby posiadające w tamtych czasach polonezy, trabanty, a nawet tfu tfu syrenki, byli z tych aut w zasadzie zadowoleni. Natomiast wszyscy, których dotknęła rumuńska motoryzacja w postaci Daci czy Aro, zgodnie twierdzili że obywatele tego pięknego kraju powinni zająć się wróżeniem z ręki, albo konie kraść, a nie auta robić

  18. Pradawny Elektryk z Kosmicznej Pustki

    @Kierowca
    W porównaniu z Polonezem to nie był taki zły wóz. Na pewno przyjemniej się prowadził, w szczególności w zimie – jednak napęd na przód był sensowniejszy (Łada też w tej materii przegrywała, dopiero po dorzuceniu maszyn do szycia na tył, żeby dociążyć) w takich warunkach.

    A co do Czałczesku – to facet urządził swoim obywatelom taki raj na ziemi, że trudno się dziwić, iż długo nie pożył.

  19. Dacie nie są aż takie złe, jak się wydaje. Są tanie i dobre. A wycofanie konkurencyjnego Chevroleta z Europy to był definitywnie beznadziejny pomysł. To mnie trochę utwierdziło w przekonaniu, że motoryzacja cofa się w rozwoju. Zawsze wolałem Chevy’ego od wyjątkowo nudnej volkswagenowatej Skody.

  20. Miał mój Tata 1310p. Kupiona od grzyba w wieku 11 lat z przebiegiem 44 tys. W drzwaich trociny z olejem a zamiast dywanikow docięty gumolit na podłodze. Stan muzealny idealny. Po 2 latach Dacie przejął moj dziadek rezygnujac ze Skody 105L . Zadowolony. Jak padla stacyjka to rzeczony przycisk na kolumnie kiery wykorzystał i stworzył „odpalanie z przycisku”. Na kluczyku zapłon, potem klawisz i silnik startował. Pamietam korbę- Dacie mozna bylo odpalac z korby.

  21. Podoba mnie się w kombi czy tam breaku. Największa niespodziana to napęd w pickupie.

  22. maliszep

    Gratuluje wycieczki Panie Zbigniewie Ł.
    Zaklad testowy Dacii robi pozytywne wrazenie… tzn. nie spodziewlem sie, ze to jest tak na powaznie. Raczej spodziewalem sie, ze takimi testami zajmuje sie jakis wyspecjalizowany oddzial Renault z ktorego Dacia ma prawo korzystac. A tu sie okazuje, ze Rumunii maja calkiem solidna autonomie.
    Czy w tym zakladzie testowym widziales jakies samochody Renault ?
    Czy moze cala ta manufaktura jest wybudowana wylacznie na potrzeby Dacii ?

  23. Sprzedałem Safrane i idąc z duchem ulubionego bloga polazłem do salonu Dacii z ideą kupienia Sandero i to w wersji Stepway. Wsiadłem i najpierw uderzył mnie dość przykry zapach nowości – a w sumie za to się głównie płaci w nowych samochodach (nawet widziałem zapachy do samochodu o nazwie NewCar na stacjach). Druga sprawa to uchwyt drzwi od strony kierowcy w nowym, pokazowym samochodzie o przebiegu 0 latał i był luźno zmontowany.
    Finalnie kupiłem Peugota 407 za 9tys. Resztę może przeznaczę na jakieś leczenie.

  24. kuba_wu

    Co do Ceaușescu, to owszem z pewnością słusznie mu się należało. Tylko że – o czym się u nas jakoś nie mówi, a większość wręcz nie wie – cała ta rewolucja zmieniła się z zwykły przewrót pałacowy. Władzę przejęli jego partyjni towarzysze. I tak to trwa praktycznie do dziś, z ichnimi odpowiednikami SdRP/SLD/itp u sterów. Rumunia to jedyny kraj bloku postsowieckiego, w którym do władzy nigdy nie doszła dawna opozycja demokratyczna…

Leave A Comment?