Peugeot 605, zachwycający francuski samobój

Nowy odcinek #zawszegratem

Tagged: Tagi:
  1. Nie jestem miłośnikiem francuskich aut, jednak miałem Grand Espace III, Clio I FL, a obecnie jako drugie auto mam Clio III FL. Z tej trójki tylko Clio I nie chciało zawracać, Clio III radzi sobie bardzo dobrze, natomiast Grand Espace III to przy swoich gabarytach wręcz mistrz. Dla porównania nie są to auta budujące emocje, jak naprzykład BMW które również posiadam, ale Cliówka póki co bezawaryjnie i w miarę komfortowo przemieszcza się między wyznaczonymi jej punktami, przy czym wygląda dość świeżo.

  2. Jak te Peugeoty mi się zawsze podobały, obok 405 i 406 to dla mnie jeden z ideałów stylistyki sedana. Za cenę między 3 a 4 tysiące złotych to jest świetny zakup, nawet jeśli ma swoje humory. Porównując do równoletnich „pereł PRL” to… nie ma porównania. I mówię to jako miłośnik Maluchów i posiadacz jednego takowego. Ostatnio znalazłem w internecie Lancera z 1991 roku za 2.350 zł. Drugiego Malucha z 1993 tydzień temu wystawiłem za 3.400 i sprzedał się w 3 dni. Teraz należy sobie zadać pytanie – co jest w Polsce rzadsze i co jest lepszym youngtimerem? A i „ten od starej baby” choć to dość już jazda na krawędzi to mistrzostwo 😉

  3. KIEROWCA

    Złomnik w formie, dawno się tak nie uśmiałem z przytyczek nt. Francuzów 🙂
    Jedyne co im wyszło naprawdę dobrze to DeFunes, pewnie dlatego, że naprawdę był z pochodzenia Hiszpanem.

    Tak sobie myślę, taki Peugeot już na żółtych…
    Później nachodzi refleksja kiedy po raz ostatni widziałem takiego na ulicy. Prawie wszystkie wyginęły a swego czasu jeździł nawet w moim mieście na taryfie.
    Fajny wóz, jak na tamte lata nie najgorsza stylistyka jednak zawsze bardziej podobała mi się taka duża Renówka, coś a’la francuska interpretacja Audi 100. Jeśli mnie pamięć nie myli był to chyba model 21 -też obecnie nie spotykany.

  4. Miałem okazję jeździć w latach 2001-2003 dwoma takimi 605.
    Oba miały diesla 2.1 tylko że jeden miał oznaczenie SRdt a drugi SVdt.
    Do tej pory nie wiem czym się różniły.
    Jedno co zapamiętałem to wszechobecna wygoda.
    Niestety nie mogę potwierdzić większej awaryjności w porównaniu z konkurencją.
    Nie widzę też podobieństwa do 405 ale to moje prywatne odczucie.

  5. Pamiętam gazetę motoryzacyjną z tamtych lat i był taki 605 w jakiejś super wersji z miejscami na wysuwane flagi z błotników. Oczywiście 3.0 z absurdalną ceną w DM.

    Praktycznych klientów którzy byli gotowi zabulić za Volvo 900 i 700 odrzucał brak wersji kombi. Konkurent Audi/BMW/Mercedesa? Brak wersji wypas która nawiązałaby walkę z E500, 540/M5, mocnymi Quattro i robiła sprzedaż słabszych wersji. Z czym do ludzi.

    Kto chciał francuza na wypasie brał XM, Renault 25 a później Safrane. Wszystkie 3 z lepszym bagażnikiem. Poza tym konkurowanie niszowego francuza z innymi francuzami było bez sensu. Gdzie tu miejsce na ekspansje? Konkurencja jak Nyska z Żukiem.

    Dziwnie targetowany pojazd. Marka która robi wózki na zakupy, jednocześnie twierdzi, że oferuje limuzynę dla prezydentów i dyplomatów.

    Przeczył temu silnik ustawiony po taniości poprzecznie. Smród jak cholera w tej klasie. Mówimy o firmie która potrafiła zrobić 205T16 czy prototyp Oxia. Potrafili ale im się nie chciało. Tym bardziej, że wcześniej mieli 604 i 505 z silnikami ustawionymi po ludzku.

    Oczywiście dzisiaj gdy można wyrwać go za 5koła aby się pobawić jest fajny. Ale to auto było w swoim czasie wyceniane na poziomie naprawdę fajnych i ciekawszych konstrukcyjnie samochodów.

  6. Hasło na garażu robi robotę, piękne podsumowanie dla szczebla menedżerskiego, który decydował o oszczędnościach 🙂 Wielki Szacun dla właściciela, tym bardziej że ma muzeum takich egzemplarzy!

  7. @Kierowca – sądzę że chodziło Ci o Renault 25 😉

  8. To ja nie mam tylu problemów z elektryką w Dedrze

  9. Silnik PRV montowany w 605 miał już parzyste zapłony dzięki takiemu oto wałowi korbowemu (nie wiem do końca jak to określić- ten silnik w późniejszych wersjach miał „dzielone” czopy wału korbowego)- https://ranwhenparkeddotnet.files.wordpress.com/2010/09/rwp_prv_split_crank.jpg

    Zresztą, takie dwa linki (ten drugi to autoreklama)- https://ranwhenparked.net/2010/09/14/what-lies-beneath-the-controversial-prv-engine-part-3/

    https://milimoto.wordpress.com/2015/09/12/widlasty-szesciocylindrowy-silnik-prv/

  10. Czy wszystkie p605 gniły od dołu czy były jakieś roczniki lepiej ocynkowane?

  11. Pradawny Elektryk z Kosmicznej Pustki

    @Jakub, @Kierowca
    Myślę, że jednak 21ka. To było „dość” popularne auto, w porównaniu do 25ki, która była rzadka.

    Pamiętam, że kiedyś prawie kupiliśmy 21kę, kosztowała 7900 PLN, ale coś było nie halo (chyba bardzo chamsko pomalowana maska, ze śladami spawów koło grilla). Ostatecznie za niewiele mniej – 6500 – do domu trafiła Łada 2107 po remoncie blacharskim. Ale sentyment do 21ki dalej pozostał.

  12. @tata – nie wszystkie. Gniły tylko te bezwypadkowe, od niemieckiego emeryta, niefachowo prostowane po bocznym dzwonie. Olewactwo polskich mechaniorów i (zwłaszcza) wulkanizatorów podkładających podnośniki byle gdzie co powodowało zagniecenia blachy i gromadzenie w tych miejscach wody oraz pękanie powłoki ochronnej też się do gnicia przyczyniał. Bez „przygód” Peugeot z tamtych lat nie ma prawa zgnić, mam 205 i śladu rdzy na podwoziu nie ma 🙂

  13. Z tym designem na zasadzie „powiększmy to co mamy w klasie niżej” to wydaje mi się że wyprzedzili swoją epokę- patrząc na obecne auta, np Audi A8 i A6, czy BMW 7 i 5 często ciężko dostrzec różnicę poza ogólną wielkością auta 🙂
    Chyba rzeczywiście największym minusem jest ta deska rozdzielcza- wstyd dla franzuców, ale już nawet takie Audi 100 debiutujące ledwo rok później wygląda o niebo lepiej. Choć z drugiej strony w necie pooglądałem zdjęcia tego Peugeota i w wersji z „pękatą” kierownicą z poduchą, jakimiś wstawkami-drewienkami w środku nie wygląda tak najgorzej.

  14. miki – porządnie zgnitej 205ki to dotychczas nie spotkałem, za to widziałem co najmniej kilka 605tek pięknych i błyszczących ale tylko od dachu do linii progów, a poniżej i pod spodem zgnite po całości, jakby były myte solanką….

  15. Pan Jasiek

    Spotkałem to auto na MOK jak poszła linka sprzęgła. Pozdrawiam właściciela – piękny egzemplarz.

  16. KIEROWCA

    @Jakub, @Pradawny Elektryk;
    http://www.editer.pl/fotka/e88769bfe51a4257901386f94533c6ad_1.jpg
    http://www.editer.pl/fotka/4858fbe89c9235fb7c69f734d0939e38_1.jpg
    Specjalnie odkopałem fotki w czeluściach mojego dysku, wykonane kilka lat temu. Chodzi dokładnie o ten model, niestety od tamtego czasu nie spotkałem już takiej Renówki na chodzie czy nawet jako grata w promieniu 100 km. 🙁
    Był to zdecydowanie jeden z tych Francuzów, które mi się naprawdę podobały jeśli chodzi o stylistykę. Późniejszy Safrane już nie jest taki klimatyczny, zresztą też gatunek na wymarciu. Te, które spotykam przedstawiają zwykle stan zbliżony [pod względem zapuszczenia i druciarstwa] do typowego Poloneza Caro tudzież Passata B3. Będą to jedne z tych zapomnianych samochodów, które nigdy nie doczekały się wzlotu w charakterze poszukiwanego youngtimera, po prostu zrobiły swoje i odeszły na śmietnik historii.
    Każdy chce teraz 125p i to nawet takiego skundlonego, kryzysowego z ostatnich lat produkcji, ale kto w ogóle pamięta o zbliżonych wiekiem Daciach, Peugeotach czy Renault?

  17. Witam, a czy warto rozejrzeć się jeszcze za 205? Pytam jako zupełny laik…. Autko ma w sobie to coś… Niestety dorwanie samochodu w dobrym stanie technicznym graniczny już chyba z cudem, stąd moje pytanie czy poszerzyć opcję o Europę czy odpuścić. A może Sz. P. Złomnik ma coś do powiedzenia w tym temacie?

  18. Ricer

    Jak to się stało z tymi autami segmentu E nie-premium, że były, były i się nagle skończyły?

  19. Pradawny Elektryk z Kosmicznej Pustki

    @Kierowca: Renault 21 Nevada
    @f: Akurat cygaro, ktore pokazujesz to strasznie biedna i brzydka wersja (choc niby elektryczne szyby ma). Lepiej wyposazone wozy prezentowaly sie znacznie ciekawiej: http://www.editer.pl/publikuj/0b31b748ad84e20cd4b7669862b67cc7_1.jpg/ – tutaj moje niegdysiejsze C3.

    @Ricer: to samo, co z mocniejszymi Passatami B3 i B4, czy Audi 100C3 Turbo. Kosztowaly nieduzo, a dawaly szanse na poszpanowanie, wiec zostaly zaszpanowane na smierc (techniczna).

  20. jaQbak

    Mam nadzieję, że CURKA jest zdrowa! 🙂 I życzę, aby tak było już zawsze! 🙂

  21. Kud

    Rozważałem nawet zakup takiego z silnikiem 2.1 D, ale ktoś mi go sprzątnął.

  22. Tomasz Raszka

    Safrane w przeciwieństwie do 605 i XM nie zaliczyła żadnej wtopy z elektryką, ani innym układem.

  23. tata

    Tomaszu – ale Renault nigdy nie wyprodukował porządnego diesla….. w odróżnieniu od XUD Peugeot/Citroen 🙂

  24. Tomasz Raszka

    Moim prywatnym zdaniem i zupełnie subiektywnie – diesle w tamtych czasach średnio nadawały się do klasy wyższej.

    Z innej beczki – który z konkurentów Safrane w 1992 oferował tak ogromny wybór możliwości:

    – benzyna lub diesel
    – automat lub manual
    – wyposażenie od bieda edyszyn po BARDZO luksusową Bacarrę
    – napęd na przód lub 4×4
    – bardzo szybkie Biturbo
    – silniki benzynowe 4 i 6 cylindrowe
    – zawieszenie konwencjonalne lub pneumatyczne
    – wspomaganie kierownicy klasyczne lub zmienne
    – wyposażenie takie jak: podgrzewana przednia szyba, elektrycznie sterowane kolumna kierownicy i tylna kanapa, osobne wyjścia słuchawkowe dla tylnych pasażerów, prawdziwe drewno i skóra

  25. Pomimo wszelkich wad i zalet – ostatni peugeot o klasycznej, nieamebowatej linii…..

Leave A Comment?