Film: BMW 525i E28 #natomiast

Pojeździłem, sfilmowałem. Wyszło tak porządnie, po niemiecku.

Tagged: Tagi:
  1. KIEROWCA

    Pamiętam jak jeszcze stosunkowo nie dawno królowały pod dyskotekami upalane przez panów odzianych w skóry i dresy Adidasa.
    Wtedy duży Fiat to była beema dla ubogich bo napęd na tył, można bokiem polatać no i te podwójne światła.
    Teraz role się odwróciły.
    Fiat stał się jedyny taki zobacz dla konesera a dumni absolwenci zawodówek kupują BMW tylko już E36 za cenę jednego wynagrodzenia w Janusz -Polu.

  2. Fiata chcemy! Na pochybel Januszom! Zrób jakiś fajny przekrój przez gamę modelową Fiata albo ogólnie grupy FCA. To strasznie u nas już niedoceniane samochody.

  3. tylkospoko

    Ten model w swoim czasie wyglądał już nieco archaicznie,biorąc pod uwagę że debiutował razem z Passatem B2. Podobnie było z Argentą, która była takim samym farbowanym na silę lisem z chromowanymi ramkami wokół świateł i wyglądała nieco z tym dziwnie. Tymczasem Audi chwilę później wypaliło (nomen omen) z Cygarem, a Ford ze Sierrą, która wyglądała jakby właśnie przyleciała z obcej planety kosmicznej Melmak. Szczególnie postawiona obok swego protoplasty Taunusa. Przy tych dwóch powyższych to E-28 wyglądało od razu jak youngtimer. Przy solidnej beczce jawiło się jak coś o 2 klasy słabsze. Wydaje się więc że tylko ta radość z jazdy gokartem była siłą tego modelu.

  4. Przedziwne auto, mieliśmy takie między 91 a 98 rokiem. 524td. Pamiętam te twarde jak diabli fotele (wypchane morską trawą), tą głupią skrzynię z wstecznym, którego wrzucanie przestawiało konsolę (mieszek się przecierał) i szyberdach na korbę. No, i te kontrolki serwisowe. Ale szło jak złe. Z dzisiejszego punktu widzenia nie było jakoś nadzwyczajnie szybkie, na dzisiaj to jest powolne auto, ale wrażenia z jazdy były takie… dynamiczne. Ta stercząca fajera, sztywny zawias i dudniący silnik R6 diesel.
    Powiem tak, miałem piątkę twin turbo F10 i to jest cień tego dawnego BMW. Mimo urywania setki w 6 sekund nie ma nawet połowy tej frajdy z jazdy. Ale chociaż zegary są podobne.

  5. Nie jeździłem takim autem, ale wydaje mi się, że jakbyś przejechał się autem z seryjnym wydechem, zawieszeniem i fotelami, to odniósłbyś inne wrażenie dot. komfortu.

  6. Miałem patrzeć na samochód ale w tym filmie sporo dzieje się w tle, taki mały przekrój społeczeństwa, staruszki na ławeczce (nie wypłoszyłeś ich czasem?), pani z wózkiem, biegacz, rowerzyści, znikająca pani z pieskiem (5:23), w sumie zabrakło mi jakiegoś aktywisty na rowerze, który skarcił by cię za złe parkowanie (krzywo).

  7. Nie wiem jak ty sprawdzales te ceny, ale jesli popatrzysz na rynek aut w niemczech czy tez w szwajcarii to auta z tego samego roku o podobnych parametrach maja oczywiscie duzy rozszczal cenowy i napewno BMW nie jest najtansze. Wszsystko zalezy od rocznika modelowego i Mercedes E klasy z 2014 roku bedzie tanszy od BMW z 2014 nie mowiac juz o audi A6.
    Posortuj sobie auta z lat 2013-2016 z moca od 250KM i zobaczysz o czym mowie

  8. Czy w tym aucie brakuje płynu chłodniczego czy tylko kąt kamery jest tak zwodniczy?

    Też chcę fiata 🙂
    Albo jakiś motorek użytkowy np. z tych egzaminacyjnych. Jak przyjedziesz do mnie na Podkarpacie to mam jedno i drugie.

  9. KIEROWCA

    @ tylkospoko – być może wyglądało od razu jak youngtimer [znowu analogia do 125p] 🙂 ale istnieje i zawsze istniała pewna klasa ludzi, którzy chcą mieć wóz bez eksperymentów stylistycznych, o stonowanej linii.
    Czy np. teraz są jeszcze jakieś w miarę normalne samochody? Dacia, Skoda, być może Fiat, Mercedes.
    Wszystko inne to już nawet nie wiem jak to nazwać. Całkowicie zaburzona symetria i proporcje. Linia szyb podnosząca się ku tyłowi, projektorowe reflektory, które kończą się przy szybie, wielkie trójkątne przetłoczenie w dolnej partii drzwi, koła monstrualnych rozmiarów jak w wozie drabiniastym, karoseria o sylwetce czołgu Grubera.
    Bardzo lubię wzornictwo przemysłowe lat 70 i 80 ponieważ wtedy wszystko było w miarę proste, bez udziwnień, jakby narysowane od ekierki. Jest wyczuwalna swego rodzaju lekkość a nowoczesny samochód to taki topór, wypełniacz miejsca.

  10. Jeżeli chodzi o ceny niemieckiej trójki, to zdecydowanie ma tu znaczenie model. Akurat rekiny powoli stają się coraz droższe i przekraczają ceny w124 (model z filmu to pewnie jakieś 10 tys. euro), dalej e39 też jest najdroższe i e60. Z resztą wystarczy popatrzeć na to co stało się z cenami e30. Poza tym z tym półpremium to praktycznie w bmw są najlepiej rozwinięte opcje individual, i jest tych aut dużo więcej niż exclusive i designo razem wziętych. Dla mnie najwyższy poziom osiągneli przy e39, duże i mocne silniki; pełno opcji, jak: samościemniające się lusterka, piloty do bramy, elektryczna klapa, podwójne szyby, kontrola ciśnienia w oponach, podgrzewana kierownica, bardzo popularne nawigacje, ciemna podsufitka, fotele z masażem. Poza tym pakiety, opcje shadowline (na rynku od 30 lat) itd.

  11. pete379

    Spekania na desce to pamiętam z Opla Ascony rodziców. Sedan w kolorze brąz z beżowym wnętrzem.
    A poprzednik Ascony- kanarkowy Rekord w kombi z 3litrami pod maską nie miał takich problemów z jakością.

  12. Samochut do testuf wyporzyczył Herr Jung, korekcjoner spot Rurzana

  13. Diesel Power

    W swoim VW LT 2.5TDI też mam tak wsteczny wrzucany i nie narzekam, ale wajcha z podłogi ma kilkadziesiąt centymetrów więcej i jest lepiej usytuowana. Ja tam nie narzekałem nigdy na wrzucanie wstecznego w beemkach, no może raz, ale to wina kompletnie zniszczonej poduszki pod skrzynią przez co pracowała ona w powietrzu i napęd trzymał się na wale i poduszkach silnika, znaczy jednej, bo pod silnikiem też była jedna urwana. 😀

    Co do tego wzmocnienia plastikowego w fotelu, to jest ono po to, żeby nie wbił swoich kolan w nerki kierowcy. Stare fotele nie były budowane tak, jak później, nie miały sztywnego stelaża czy wyprofilowanej blachy i nałożonej na to pianki, tylko sprężyna falista, pianka, mata/włosie i materiał (kolejność przypadkowa). Bez tej osłony, to możesz się przebić nogami na wylot.

    Początek lat 80-tych, to też początek motoryzacyjnego braku hamulców, początek fabrycznych tunerów, początek wyścigu na moc, prędkość i tego kto ma większego pierd***ca. 😉 Dla mnie E28 i E23 jeszcze nie były takimi premium, jeszcze były trochę… prostackie? Dopiero E34 i E32 pokazały swoje luksusowe pazurki i smaczki, ot chociażby miękkie i powolne zamykanie popielniczki czy uchwytu w podsufitówce, niby pierdoły, ale bardzo przyjmne. Nawet schowek na pasku jest niezły, ale pod warunkiem, że amortyzatorki, które go trzymają są sprawne, inaczej rzuca nim jak gównem z rozrzutnika. Ale te silniki z E23 i E28 dały początek fajnym jednostkom w późniejszych latach.

  14. Pękająca deska występowała w wielu autach z konca lat 70. Chyba po prostu dopiero ogarniali jak to robic dobrze.

  15. Dla mnie ideałem wzornictwa jest Volvo 850, najlepiej kombi.

  16. BMW E28 z silnikiem 2.4td było ówcześnie najszybszym dieslem na świecie.

  17. @Kropek – Fiaty niedoceniane? To pewnie dlatego Tipo widać wszędzie w dużych ilościach…
    @Kierowca – A co to znaczy „normalny” samochód? Taki z muzeum?

  18. @Hshan, a obiło Ci się może o uszy że produkcja Tipo ma być przedwcześnie wygaszona? Ze względu na zbyt małą sprzedaż i nie chodzi tu wyłącznie o rynek polski. Pisały o tym już branżowe media, a tak się składa że jestem pracownikiem grupy FCA i co nieco wiem. Nie zmienia to faktu że prywatnie poprostu lubię te samochody.

  19. Deska pękała też w Fordzie Scorpio pierwszej generacji, wiem bo miałem. A to też miało być Premium zdaje się.

  20. KIEROWCA

    @Hshan – i to właśnie cenię w motoryzacji polskiej i rosyjskiej, że jeden model musiał się utrzymywać przez około 25 lat. Można robić liftingi, modernizacje ale ogólny szkielet z szybami pozostawał niezmienny. Dzięki temu każdy potrafi naprawić, jest w miarę ujednolicony park maszynowy a części są współzamienne pomiędzy poszczególnymi generacjami modelu. Duża zaleta. Kupujemy samochód 10-cio letni, po pięciu latach robimy blacharkę na nowych częściach, przy okazji wymieniając deskę i zderzaki a nasza fura ciągle wygląda świeżo jak aktualnie produkowany model. Takie przeróbki jak klasyk na MR, Łada 2101 na 2107 czy maluch 600 na FL nie należały do rzadkości. Ambitniejsi przerabiali nawet Borewicze na Caro.
    Teraz nic takiego nie zrobisz bo co 4-5 lat zupełnie nowa buda nie mająca nic wspólnego z poprzednim modelem. Jest to zbędna komplikacja konstrukcji na siłę. Wcześniej od czasu wynalezienia koła aż do XX wieku jeździły drewniane wozy a teraz nagle co kilka lat taka rozrzutność. Nikomu to nie służy. Tylko dokładają elektroniki, wymyślają coraz bardziej kosmiczne kształty a i tak te nowoczesne komputery na kołach w porównaniu z samochodami lat 60-90 są po prostu obleśne, jakby wyciągnięte z filmu science fiction klasy B.

  21. sqaure626

    @Kierowca – tylko, że w komunie produkcja jednego auta przez 25 lat to nie był efekt celowy ale tak wyszło (jak zresztą wszystko w tym ustroju). Z tą zamiennością i przede wszystkim dostępnością części to tez nie przesadzaj. A przeróbki były koniecznością – mój ojciec musiał przerobić 125p 1300 z 72 (?) na MR75 bo taką budę kupił (załatwił ) a nie że chciał.

  22. Piękne te fotele, już 40 lat temu BMW potrafiło zrobić takie cudo. Szanuję!

  23. Kierowca:

    „Kupujemy samochód 10-cio letni, po pięciu latach robimy blacharkę na nowych częściach, przy okazji wymieniając deskę i zderzaki a nasza fura ciągle wygląda świeżo jak aktualnie produkowany model. ”

    …a potem nikt takiego auta nie będzie chciał jako klasyka bo to kundel, a ciebie nazwą grzybem-kombinatorem xD

  24. radosuaf

    Półpremium to jest Audi… Wnętrze premium w samochodzie dla ludu… BMW jest 3/4 premium, bo ma wnętrze półpremium w samochodzie premium. A Mercedes? Mercedes ma silniki z Renault :).

  25. Co do popękanych desek – Sierra też wpisuje się na listę samochodów, w których pękają – sprawdzone w praktyce. Ot, słońce i jego efekty wobec materiału. Chyba standardowa przypadłość samochodów z lat 80. Chociaż w Polonezach Plusach też podobno pękają.

  26. Pradawny Elektryk z Kosmicznej Pustki

    W Terrano I też deska leci/. Co ciekawe Passat i cygaro w niemalże podobnym wieku trzymają/trzymały się nieźle. Może mniejsza ekspozycja na promienie słoneczne?

  27. Takie BMW to bym mógł mieć. Podobają mi się rekiny z lat 70-80, ale Merole były fajniejsze.

  28. benny_pl

    przejedz sie Zlomniku Hondą Concerto 1.5i ~93r – nie spotkalem jeszcze fajniejszego dzialania dzwigni zmiany biegow, az chce sie tym wajchowac, nawet nie narzekalem ze to nie automat 🙂

  29. radosuaf

    W AR 75, o dziwo, też się deska nie sypie. Sypie się mnóstwo innych rzeczy :).

  30. Kropek – to co piszesz jest bardzo smutne. Po sukcesie jaki odniósł Tipo wydawało się, że Fiat wycofał się z (głupiej moim zdaniem) polityki opierania gamy w Europie tylko na Pandzie i 500 a tutaj wychodzi na to, że profity są za małe i Tipo może zostać niestety tylko epizodem. Tzn. ja bardzo lubię te najmniejsze pięćsetki i jak dla mnie to mogą je produkować następne kilkanaście lat nawet bez dużych zmian ale już te większe odmiany 500 to dla mnie nie jest pomysł trafiony. Poza tym, politykę zawężania gamy modelowej do jednego modelu już historycznie przerabiano, najpierw Autobianchi, teraz Lancia i co kolejny ma być Fiat? Przecież ta marka jest cieniem tego, czym była w latach 60-tych i 70-tych. Może niech od razu zamkną cały ten biznes i się przeniosą do Brazylii. Zresztą kapitał marketingowy jaki miał wypracowany Fiat w Polsce jeszcze w połowie lat 90-tych też został trwale zaprzepaszczony. Na dzień dzisiejszy moim zdaniem w gamie Fiata są dwa modele godne uwagi mianowicie własnie 500 (w wersji najmniejszej) i właśnie Tipo.

  31. Miałem e28 525i ponad 20 lat temu, czyli w czasach kiedy było to normalne auto, a nie żaden youngtimer. Owszem, silnik fajny, zawieszenie dawało radę, ale buda rdzewiała, a z tyłu było tyle miejsca na nogi co w 125p. Ogólnie jak na tamte czasy spore auto, ale wewnątrz dawało wrażenie ciasnoty. No i jak lubię deskę zwróconą w stronę kierowcy, tak w e28 była nijaka. Później kupiłem e34 i ten właśnie model (oraz e32 którym także jeździłem 4 lata) uważam za szczytowe osiągnięcie BMW jeśli chodzi o trwałość, wzornictwo, ergonomię. E38/39 też są fajne, ale to już zjazd po równi pochyłej – design super, ale jakościowo poniżej e34.

Leave A Comment?