KRÓLIK WIELKANOCNY

NALEPECZKI

W związku ze zbliżającymi się świętami wielkanocnymi mam dla Was królika. Ewentualnie zajączka. Baranka. Nie wiem co. Wszystko naraz. Krótko mówiąc – CUDAK

No powiem Wam, że tu się naprawdę sporo dzieje i ktoś się nieźle przyłożył. Zapewne jakiś Maluch umarł, ale zmartwychwstał dzięki konstruktorowi tego samochodu. A że przy okazji przybrał nieco inne wcielenie, no to się zdarza kiedy przechodzi się przez bramę innego wymiaru.

Moim zdaniem on totalnie przypomina królika z tej perspektywy. Oczywiście królika-miniaturkę. Ma taki dość wydłużony pysk, krótkie uszy (słupki szyby) i podwinięte tylne nóżki. A tak serio to próbowałem dojść, co tu z czego jest. Płyta podłogowa oczywiście Maluch, ale to widać od razu. Tylna klapa przycięty Garbus, lampy Żuk – zarówno tylne, jak i przednie. Błotniki, przednia szyba, wyokrąglenie w tylnej części – samodział laminatowy. Przednia maska zapewne Ford Ka. Felgi oczywiście Opel Corsa.
Te tulejki przednich lamp zaskakująco dobrze wyszły. Jest to typowy kit-car z dużą ilością kitu, ale nie widzę w nim „kitu” w postaci robienia na odwal się. Ktoś naprawdę się postarał. A ja staram się opisywać na złomniku wszelkie SAM-y jakie pojawiają się na sprzedaż lub na jakie trafię, żeby ten ciekawy fragment polskiej kultury motoryzacyjnej nie poszedł w zapomnienie.

W związku z tym wkrótce ogłoszę tu na złomniku akcję zbierania zdjęć SAM-ów wszelkiego rodzaju. Po świętach wykupię konto na portalu umożliwiającym przechowywanie nielimitowanej ilości zdjęć i postaram się zebrać jak najwięcej SAM-ów do końca roku. Przy czym nie chodzi o ciągniki, a o wszelkie auta typu buggy, roadstery i takie tam. To jakby ktoś się zastanawiał jaka będzie tematyka kalendarza Złomnikowego na 2019 r…

Gratuluję konstruktorowi tego królika. Auto wydaje mi się zrobione z taką lekkością. Nikt się tu szczególnie nie silił na coś ociekającego prestiżem i wspaniałością, zamiast tego zrobił tak jak czuł. Zdemontowałbym to koło zapasowe i ten znaczek Mercedesa z przedniego pasa i tak bym zostawił.

A jeśli lubicie tuning w stylu Starszych Ludzi, to polecam Wam tego Poloneza. Gość napaprał w nim tyle gadżetów, że aż w silniku wy…ło panewkę.

Tagged: Tagi:
  1. Andrzej

    W tym Polonezie to chyba była korekta licznika , bo , żeby przy takim przebiegu obrucilo panewkę ?

  2. Swoją drogą, że jeszcze komuś się chce lepić jakieś samodziały przy aktualnych cenach aut używanych. Za głębokiej komuny to rozumiem, brak dostępu itd. ale dzisiaj?

  3. Garwanko

    W tym Mińsku to ludzie chyba lubio takie rzeźby. Mój kolega kupił w tych okolicach coś podobnego, ale z silnikiem od Trabanta cwajtakta. Nie jest toto na chodzie, ale zachodzą poważne obawy, że ma cztery biegi do tyłu i jeden do przodu 🙂

  4. Przeca takie lepienie to sport dla sportu jeden zbiera znaczki drugi odnawia stare auta a ktoś ma wizję i lepi sobie i bardzo dobrze. A ten poldek mnie rozczulił normalnie przypomniały mi się lata 90te kiedy to ludzie chcąc odróżnić od siebie swoje produkty Fso i Fsm doklejali do nich różne „prestiżowe” naklejki. Podobno 125p z naklejkami Marlboro zamykał budzik. 🙂

  5. KIEROWCA

    Bardzo podobnie stuningowany Poldek tylko Caro śmiga w miejscowości Aptynty. Prawie codziennie widzę jak przejeżdża przez Kętrzyn do pracy.
    Był jasno zielony, ciemno zielony, teraz jest czerwony – malowanie wałkiem po uszczelkach i po listwach. Ma CB radio, kołpaki z Tesco, gaz, dodatkowe odblaski na zderzaku, prywaciarską atrapę podobną do stosowanej w sanitarkach.
    Szacun dla właściciela, że ciągle coś tam dłubie. Nie jest to żaden drwalo hipster obdzierający z lakieru i wożący beczkę na dachu. Normalny facet dla którego jest to sprzęt codziennego użytku. W latach 90 to była normalka, prawie każdy samochód był modyfikowany i tuningowany. Teraz nic nikomu się nie chce, tylko by siedzieli przed tabletem i wysyłali durne smsiki na messengerze albo zamawiali barachło z aliexpres.
    Wesołych Świąt 😉

  6. Sailor_73

    w 99 roku dostałem taką maszynę w używanie ( służbowy) 1.6 na wtrysku, matko jak to wyło niemiłosiernie ale potrafił przelecieć trasę z Warszawy do Gdańska za 3 godziny z krótką przerwą na tankowanie bo bak to za mało 🙂
    miło go wspominam

  7. tylkospoko

    Zając ma uchwyty podsufitki nie mając dachu, czyli to musi być jakaś wypasiona specyfikacja. Pochodzą z GM, m in. Vectra B. Tych szybowców z przodu to bym się jednak bał.

  8. benny_pl

    nie wiem jak mozna obrocic panewke w tym silniku… albo go zatrzec, w moim DFie silnik skladalismy z dwoch, luzy mial takie ze sie na wolnych obrotach kontrolka cisnienia oleju zaswiecala i ogolnie slychac bylo panewki, olej sie z niego lal strumieniami wiec co chwila trzeba bylo dolewac, a wiadomo to bylo jak sie na zakretach zaswiecalo cisnienie oleju – czyli za malo juz jest, i to nie zaszkodzilo panewkom, umarl na rozciagniety lancuch rozrzadu ktory przepilowal pokrywke a potem chlapal olejem strasznie przez ta dziure az w koncu przeskoczyl rozrzad, takze niemam pojecia jak ktos to mogl zatrzec

  9. Jakbym miał kasę, to bym kupił tego sama i przebudował po swojemu.

  10. KIEROWCA

    Polonez to jednocześnie 1.4 16V i 1.6 OHV Polak potrafi 🙂

  11. Diesel Power

    Polonez bimoto?
    Co jest bardziej opłacalne – nawalić kilkadziesiąt zapachów czy wypranie wnętrza co jakiś czas? 🙂

    A „zderzaki” w tym malcu, to są zgodne z dzisiejszymi przepisami? Często słyszę, że jak ktoś ma np. pękniętą obudowę lusterka, to zabierają dowód rejestracyjny za niebezpieczne/ostre elementy samochodu, że niby jak ktoś będzie szedł ulicą, dotknie takiego lusterka, to od razu pada trupem…

  12. @KIEROWCA w punkt trafiłeś z tą analizą, podpisuję się!

    A co do malucho-garbusa to szkoda mi tylko tych części od garba. Te urocze w końcu auta przez lata były przedmiotem czy to wiejskiej czy też modnej kastomizacji (na jedno wychodzi), nie tylko w PL, także u niemiaszków i naprawdę i mimo niby ogromnej skali produkcji wyginęły błyskawicznie po latach 90tych….z resztą tak samo jak i maluch….tu koleś dokonał sztuki bo zniszczył dwa na raz….

  13. damianyk

    Ciekawe w którym silniku ta panewka uszkodzona.

  14. Pawołek

    Komentarz Kierowcy rozwalił system. Szczególnie fragment o drwalo-hipsterze:-)

  15. c64club

    Panie Zbigniewie, szlachetna idea. Jednak publikując zdjęcia zarejestrowanych SAMów z czytelnymi tablicami rejestracyjnymi, tylko skraca im Pan życie. Drodzy Złomnicy – cenzurujcie tablice SAM-ów na zdjęciach. Internet nie zapomina.

  16. Niczego nie cenzurujcie. Ja nie zrobiłem tych zdjęć ani ich nie zamieściłem w internecie.

Leave A Comment?