Coś nie mogę spać

  1. nigdy nie słyszałem określenia „miotacz płomieni”. nazwę tak swojego psa

  2. Coś w tym jest. Zjarał się ostatnio taki na wiadukcie w Piastowie. Ciekaw jestem co tam powoduje pożar

  3. Pradawny Elektryk z Kosmicznej Pustki

    @Andrzej: możesz mieć rację. Brat mojego kolegi jest grafikiem i robi różne realizacje korporacyjne w profesjonalnych programach graficznych (np. Paint, Pinta) i mówił mi, że wg niego widać jakieś szare zamazania na twarzach ludzi na trzecim zdjęciu, co sugeruje, że zostali nieudolnie wklejeni do obrazka.

  4. Te wszystkie informacje o płonących 307 są wyssane z palca przez wyznawców z grupy VW. Mam już druga 307 i nic się nie spaliło. I zdanżam. 🙂

  5. Klakier

    Posiadacze francuskich samochodów to tak jak smakosze kwaśnych jabłek ,pysk wykręca na wszystkie strony ale uśmiech musi być ;D

  6. Klakier

    I znów na tymonowej stronie zaczyna moderacja szaleć!

  7. polobis

    Nie gaszą? Przecież każdy pojazd obowiązkowo jest wyposażony w wydajną jednokilogramową gaśnicę proszkową…

  8. Klakier

    ” Your comment is awaiting moderation.”

    No dobra napiszę raz jeszcze ,zmienię słówko…

    Posiadacze francuskich samochodów to tak jak smakosze kwaśnych jabłek ,twarz wykręca na wszystkie strony ale uśmiech musi być ;D

  9. Drag_op: pierwsza była kupiona przez zupełny przypadek (czytaj tani gruz) z zamiarem pogonienia dalej, ale okazała się nadwyraz wygodna i bezawaryjna więc kupiłem drugą, lepszą. Pierwsza ma coś koło pół bańki nakulane, oliwy nie żre, ogólnie jest zwarta i trzyma się kupy. Druga wskazuje prawie trzy stówki przebiegu i też ma się dobrze, w minionym roku zrobiła coś koło 30 tysięcy m.in do Chorwacji i nic jej nie dolega. Jak na relację jakosc-cena to bardzo dobre wozy. I nie jestem fanem francuskich aut, traktuje ją czysto uzytkowo.

  10. Złomniku, a może wrócić do poznawania ciężarówek? Steinwinter 2040, nie przypominam sobie, żebyś kiedykolwiek popełnił wpis o tym cudzie natury 🙂

  11. tylkospoko

    Szybko się zajął. Pasażerowie z tyłu już wysiedli, a kierowca jeszcze się zastanawia. Zimna krew w ciepłym ogniu – widać że to nie pierwszy raz.

  12. radosuaf

    Moja 307 się nie pali :(. Może benzyny to szczęście omija? A kto kupuje diesla, ten sam sobie winien ;).

  13. @radouslaf
    Bo diesel to silnik z zapłonem samoczynnym 😉

Comments are closed.