Fury z blendera

Szedłem sobie po ulicy i nagle WTEM!

No ale zaraz, przecież to był zwykły Chrysler Town & Country, znany także w ogłoszeniach jak TANEN KANTY. Ale nie, jednak nie. Wróciłem parę kroków. Nie, to Chrysler. Nie. Jednak nie.

Volkswagen Routan
Jestem fanem tego modelu w 100 procentach, ponieważ jest to fura z blendera. Najpierw wrzucono doń Chryslera Town & Country, znanego w Europie jako Grand Voyager, a potem domiksowano do niego kilka gratów z Volkswagena. Aż zajrzałem do środka i rzeczywiście wnętrze tego pojazdu wygląda jak efekt intensywnego blendingu. Mamy bowiem zarys deski rozdzielczej jak z Chryslera, ale ramkę zegarów jak z VW. Włącznik świateł w Volkswagenowym miejscu, radio niby jak VW, ale sterowanie klimą już Chryslerowe. No i ta wspaniała nazwa: Routan. Przestawiony Touran. Jaki to byłby sztos, jakby Volkswagen robił wszystkie modele z tych samych liter. Touran, Routan, Naturo, Unotar, Tauron… a nie, czekaj

Nie mogę dojść do tego z jakiej paki Chrysler godził się, żeby Volkswagen przez pięć lat wyżerał mu na rodzimym rynku choćby promil lukratywnego rynku minivanów. Może Volkswagen płacił za licencję więcej niż zarabiał na każdym Routanie i był gotów dopłacać do tego żeby mieć pokrycie rynkowe we wszystkich segmentach. A następnie sprzedawał Routana za 28 000 dolarów, podczas kiedy Chrysler puszczał T&C od 21 000 dolarów. Po niecałych 4 latach fabryka w Ontario zaprzestała produkcji Routana, bo przyfabryczny parking był tak załadowany niesprzedanymi pojazdami, że zaczęto je ustawiać po okolicznych osiedlach. Routan to przykład beznadziejnych decyzji korporacyjnych podjętych przez jakichś prezesów, którzy zapewne nienawidzili i motoryzacji, i swojej pracy. A już koncepcja, żeby sprowadzić Routana z USA do Polski, zasługuje na jakąś nagrodę przyznaną np. przez Polskie Stowarzyszenie Głupiej Motoryzacji i Nonsensownych Samochodów (PSGMiNS). Jestem wiceprezesem tego stowarzyszenia.

Natomiast spotkanie Routana poprowadziło mnie ku takiej myśli: czy są jeszcze samochody, które nie były takim chamskim badge-engineeringiem tylko zblendowaniem dwóch niepasujących do siebie samochodów?

Wymyśliłem jeszcze 4 inne takie wozy, zobaczymy czy się z tym zgodzicie:
– Saab 9-2X. Ani Saab, ani Subaru. Więcej w nim Subaru niż Saaba, a tak naprawdę ten samochód składa się w 30% z Subaru Imprezy, 20% z Saaba 9-3 i w 50% z korporacyjnej patologii General Motors. W tym przypadku postarano się trochę z zewnątrz, a wnętrze zostawiono nietknięte, więc blending powiódł się w 50%. 50% – 50% daje 0% i taki poziom pożądania ten samochód budził u klientów. Znam gościa, który chciał ściągnąć sobie 9-2X przez firmę targającą wozy ze Stanów, ale handlarze ryczeli ze śmiechu i powiedzieli, że mają aktualnie „na stoku” 139 Mustangów i na pewno znajdzie coś dla siebie.

– Peugeot 4007. Tu na przykład uważam, że nieźle wyszła zmiana wyglądu. Jakoś 4007 jest ładniejszy niż Outlander, bardziej elegancki. Doceniam, że trochę zmieniono nadwozie, a nie tylko sam znaczek. W środku dalej dramat. TO JEST K… DRAMAT, jak powiedział jeden znany polski youtuber. To wnętrze jest tak straszne, że nawet kiedy jeszcze pisałem zawodowo artykuły dla prasy drukowanej, to nie mogłem się powstrzymać, żeby nie powiedzieć o nim kilku słów prawdy. Jest takie… ascetyczne. I zaprojektowane bez polotu. To wnętrze mówi do nas „mam studenta, który zrobi mi to taniej”.

– Renault Kaptur. Jestem fanem tego samochodu, bo to jest podwozie Dustera i aparycja Captura, a do tego ta nazwa KAPTUR. Sprzedają go tylko w Rosji i ma zwykły silnik 2.0 bez turba. U nas by to szło. My lubimy duże samochody. Napiszę felieton o tym, że jesteśmy Motorosjanami na autoblog.pl. Kaptur jest przykładem, że można samochody blendować dobrze, a nie źle. Takich mieszanek modelowych chciałbym widzieć więcej. Na przykład Lexus pomieszany z Yarisem. A jeszcze lepiej z Yarisem Verso. Oraz Infiniti z Nissanem Cube. Bo Infiniti z Juke już jest, w Chinach i nazywa się ESQ.

– najświeższym przejawem blendingu są trojaczki: Nissan Navara, Renault Alaskan, Mercedes klasy X. Każdy z tych samochodów jest faktycznie trochę inny, ale nawet dodane do siebie nie mają krzty sensu. W szczególności odnosi się to do Mercedesa, którego napędza diesel z Renault Mastera 2.3 dCi. Natomiast trzeba powiedzieć, że przynajmniej Mercedes dostał zupełnie inne wnętrze niż Nissan Navara. Nie znaczy to, że jest lepsze albo ładniejsze. Jest po prostu inne. Klasę X skreśla dla mnie brak stałego napędu na 4 koła. To powinna być podstawa przy opracowywaniu modelu bardziej premium niż 2 pozostałe, zwłaszcza że Nissan ma gotowy stały napęd 4×4 (np. w Patrolu Y62) i można było go przełożyć do klasy X. A tak jest napęd dołączany na sztywno bez centralnego dyfra. Czy to jest 1918 r.?

A skoro już o blenderach mowa, zaglądajcie na AUTOBLOG.pl, jutro będzie tam bajaderka pod nazwą MOTOBLENDER!

  1. A co powiesz na to, ATENCJĄ! ASTON MARTIN CYGNET… Hue hue

  2. Volkswagen Naruto – Up! na rynek Japoński. Szedłby jak woda.

  3. Nie widziałem tego na żywo, ale Lancia „300C” Thema?

  4. Ja tym jeździłem. Bezczelny badge engineering. Nie ma w tym ani grama Lancii.

  5. Oxej – to dobry pomysł! Muszę znaleźć takiego BLS-a…

  6. Co do pikapów to jest jeszcze fiat fullback na bazie L200, chociaż z zewnątrz różnią się znacznie. A co do x-klasy to różnic między nim a nawarą jest więcej, stały napęd ma niedługo być gotowy.

  7. Naprawdę nikt jeszcze nie wpadł na Sharana/Galaxy/Alhambrę? Stylówka, deska i plastiki- Ford, przyciski, elektronika i tego typu pierdoły to VW, poduszka powietrzna nieudolnie naśladująca Fordowski plastik, to jest dopiero Frankenstein 🙂

  8. Chyba wszystkie oplo-saaby nalezalo by tu zaliczyc. Zreszta renaulto-mitsu-fordo-volvo C/V40 by nedcar raczej tez.

  9. Na pewno zwróciliście uwagę jak nazywa się nowy model hyundaia – KONA. Hyundai KONA. Nie jestem specjalistą od brandingu, ale nie brzmi to najlepiej. Może powinni coś z tym zrobić?

  10. A jeszcze jedno jaki samochód miał napęd 4×4 w 1918 r?

  11. Pawian123

    Co do ” Themy ” 300C to chciałabym to odzobaczyć.

  12. A Lancia Thema (2011)? Jak można było na amerykańskiego, przysadzistego sedana nakleić znaczek Lancii?

  13. Akurat Town&Country ma włącznik świateł dokładnie w tym samym miejscu, ale pewnie wcisnęli jakiś z palety VAG…

  14. Zbyszku! Już raz umieściłeś Saabaru na liście najbardziej bezsensownych samochodów! Nie idźcie tą drogą! 6 lat temu kupiłem sobie takowego. Jest super. Tzn. był. Bo po małym bum, bum – części do przodu brak. Więc kupiłem drugiego 🙂 Nieźle – znaleźć 9-2x w PL na części :P. Przecież tego szwedzkiego samochodu wyprodukowanego tylko na rynek amerykański w Japonii było tylko 8000. No! Ale środek różni się: zegary inne, fotele inne (zagłówki z jakimś tam saabowym patentem), wygłuszenie. I miękciejsze zawieszenie (niż w Subaru). Ja go wyremontuję, pomaluję (ale teraz na czerwono, bo wiadomo, czerwone są szybsze) i będę jeździł dopóty, dopóki koła nie odpadną! O! Nie sprzedam! Będę robił!

  15. Krzysio

    Akurat Routan to jedyny VW ktorego zakup mógłbym rozważyć – że względu na bebechy i sylwetkę chryslera.

  16. Dodam do tego jeszcze Cadillaca Catera ( opel omega ).

    A tak serio to jak jest z tym Capturem , czy rzeczywiście posdwozie jest od Dustera czy se jaja robisz ?

    P.S.
    Czy Łomnik będzie na jutrzejszym Wrak race w Mysiadle ?

  17. polobis

    w tym wnętrzu mercedesa , jakby nawiewy zamiast w kształcie X zrobili w kształcie Y, mielibyśmy cud gwiazdy na całej desce…

  18. Seat robi chyba największe kopie innych samochodów. Porównajcie sobie:
    Inca ==> VW Caddy
    Alhambra ==> VW Sharan
    Toledo IV ==> Skoda Rapid
    Ateca ==> Skoda Kodiaq
    Arona ==> Skoda Karoq
    Mii ==> VW Up!, Skoda Citigo
    Dodałbym jeszcze porównanie aut innych marek:
    Warszawa – GAZ M20 Pobieda
    Pontiac Matiz – Chevrolet Matiz – Daewoo Matiz
    Daewoo Kalos – Chevrolet Aveo
    Daewoo Lacetti – Chevrolet Lacetti
    Opel Vivaro – Renault Trafic
    Opel Movano – Renault Master
    Opel Combo D – Fiat Doblo
    Lexus LX – Toyota Land Cruiser
    Rover 45 – Honda Civic VI
    Tyle mi przyszło na myśl. Pozdrawiam.

  19. Tora: Spyker 60 hp, Dernburg, a dla hardkorów, parowy dyliżans AWD Tymoteusza Burstalla i Johna Hilla z 1824 roku.

  20. tylkospoko

    @ Tora: Jeśli nie liczyć hybrydowych (Ferdek Porsche miał fantazję) to prawdopodobnie holenderski Spyker w 1902 r. Mercedes dołączył chyba w 1905. W Stanach też dosyć szybko się potoczyło.

  21. @Ziaja – Oplo-Saaby były w swoim czasie podstawową ofertą i nie było Saabów „bardziej saabowych” od nich równocześnie w ofercie. Zresztą, Saab w każdym z tych modeli sporo zmieniał, z każdym kolejnym coraz więcej. Biorąc pod uwagę, że byli częścią dużej korporacji to ja jestem skłonny je uznać za przynajmniej 90% Saaby. Poza tym, nie ma takich zwierząt jak Volvo C40. Nedcar to była pierwsza generacja S40/V40, druga (C30/S40/V50) to już mniej lub bardziej technika Forda, trzecia (V40) zresztą chyba też.

    @mej Kaptur i Captur to dwa oddzielne i różne modele. Captur jest u nas, normalny, chyba na Clio. Kaptur jest w Rosji i jest na Dusterze.

    @Ricer Chyba niezbyt o to chodzi… To zwykły badge engineering, a nie blender.

  22. Wujek Staszek

    Dołączany 4×4 bez centralnego dyfra przynajmniej w terenie jakoś pójdzie. A stałe 4×4 bez szpery/blokady to się nadaje do pchania karuzeli. Jedno koło traci trakcję i stoisz. I nawet nie trzeba dużego terenu. Trochę śniegu, lekkie błoto i gotowe.

  23. Navara d40 miała dolaczany napęd i to chyba z blokadą, ale.wiem ze ktoś robił przeszczep z Pathfindera R51, przód ten sam, jedyny problem to tylne zawieszenie.

  24. parvuselephantus

    OMG – gdybym miał kiedyś za dużo pieniędzy i zaczął tworzyć kolekcję samochodów, to od tych dwóch bym zaczął: saab 9-2x i routan.

    We współczesnych autach tego będzie coraz mniej (albo więcej – jak na to spojrzeć), bo przecież i tak teraz one wyglądają tak samo i mają te same bebechy.

  25. benny_pl

    Zlomnik uczy i bawi 🙂 swietne, nigdy bym sie nie spodziewal takiego VW 🙂
    a takiego Chryslera mielismy we firmie, nawet robilem w nim elektryke, bo byl powypadkowy wczesniej i zrobili ja na odwal, nawet dosc fajny samochod, choc w porownaniu z moim 20 lat starszym Villagerem to Chrysler sprawial gorsze wracenie, takiej troche tandety

  26. Captur jest też sprzedawany w UKz silnikami TCe 90 KM i 120KM oraz dCi 90 KM i 110 KM

  27. @Hshan Teraz już wiem, o co chodzi. Te auta, które wymieniłem są chyba po prostu na licencji.

  28. Diesel Power

    Ludzie! Nie mylcie wspólnych projektów bliźniaczych i trojaczych aut, z autami, które na siłę zostały przebrandowane i zmiksowane z dobrze znanych modeli. Podobnie platform/płyt podłogowych, które z założenia miały być podstawą do projektowania przeróżnych modeli aut, jak np. eurovan PSA/Fiat/Lancia, budy Sprinter/LT, miksy w ramach jednego koncernu np. VAG.
    Routan jest pięknym przykładem kretynizmu korpo, kupując od amerykańskiej firmy Voyagera, który jest tam synonimem minivana, przeszczepiając kilka pierdół i znaczków i sprzedawaniem na amerykańskim rynku tego potwora. Piękne!

  29. @spiek Kolejny… Captur i Kaptur to dwa mocno różne auta. Captur jest też sprzedawany w Polsce i całej gromadzie innych krajów, za to Kaptur to twór na Rosję.

  30. Z takich dziwnych fur zawsze zastanawiały mnie rzadkie Lexusy, np taki HS 250h z lat 2009-14. Wg wiki sprzedali tego ledwie 33 tysiące sztuk i to zdaje się być jedyny Lexus, jakiego sprzedawano w USA, który bazował na modelu niedostępnym nigdzie poza Japonią – Toyota Sai

  31. Przy okazji 4007 nie zapominajmy o Citroenie C-Crosser.
    W opisie brakuje najlepszego smaczku tego tria. „Japoński” Outlander na europejski rynek pochodził z holenderskiej fabryki NedCar. „Francuskie” 4007 i C-Crosser przypływały prosto z Japonii.

Comments are closed.