Bitwa złomów: Proton kontra NIE BUICK

Cześć

Wbijajcie na nasz nowy projekt: AUTOBLOG.PL, codziennie najtłustsze niusy i opinie o motoryzacji!

A teraz już bitwa złomów.

Lewy narożnik:
Ostatnio czytałem o jakimś napadzie na bank czy coś takiego, w którym złodzieje poruszali się samochodem marki Proton. I właśnie po tym Protonie zostali rozpoznani i zidentyfikowani, bo okazało się że wśród świadków napadu był jakiś miłośnik złomu i nonsensownych samochodów. Widocznie ci złodzieje wybrali zbyt rozpoznawalny model Protona. Powinni byli postawić na Satrię – takie małe coupe w postaci 3-drzwiowego hatchbacka (teraz wszystko jest coupe). Tego już ŻODYN by nie rozpoznał. Sprzedający utrzymuje, że ten model jest na licencji Lotusa. Szczerze mówiąc średnio kojarzę model Lotusa, z którego miałby powstać Proton Satria, ale nie byłem nigdy w Malezji i nie wiem jaką gamę modelową ma Lotus na tamtejszym rynku. Była owszem wersja Lotus Racing, ale w żadnym razie to nie jest ta na zdjęciach. Mamy tu całkiem solidne kombo motoryzacyjnej głupoty: auto dziwnej marki, z fajerą po prawej stronie i w dodatku jeszcze uszkodzone. Przy czym należy podkreślić, że kierownica z prawej jest tu zaletą, a nie wadą, ponieważ stawiamy auto po prawej stronie jezdni i wybiegając z banku z pieniędzmi nie musimy obiegać auta, żeby wsiąść za kółko, tylko otwieramy prawe drzwi i od razu bomba. Niestety w tym celu najpierw trzeba wydać 4600 zł, ale sprzedający nie wyklucza zamiany. Niestety obawiam się że wartość tego Protona jest równa masie neutrona.

LINK

Prawy narożnik:
NIE BUICK, krzyczy sprzedający w tytule i dalej rozpisuje się o jakimś Chryslerze LeBaronie. Patrzymy na zdjęcia jak urzeczeni i czujemy jak mózg się nam resetuje. NIE BUICK, i widzę na fotkach Buicka Regala. 5.2 V8 MOPAR – czytamy w opisie i patrzę na ten silnik General Motors na zdjęciach z tym charakterystycznym kominkiem na lewej głowicy (czyli na prawej z punktu widzenia kierowcy). Widzę jakieś dziwne logo nad grillem, a z tyłu napis LIMITED uklejony z liter, które dodają do chrupek śniadaniowych, trzeba tylko kupić odpowiednio dużo paczek żeby zebrać je wszystkie. Widzę jakieś próby renowacji, które polegały na pourywaniu chromowanych elementów lub pomalowaniu ich na srebrno matową srebrzanką. Ogólnie mindfuck milion. I teraz powstaje pytanie: czy to jest wkręt, czy naprawdę ktoś sprzedał temu człowiekowi Regala jako Chryslera LeBarona, czyli oszukał go? Co tam się musi dziać w kwitach? Czy podczas renowacji właściciel nie zwrócił uwagi na wytłoczone loga GM na większości elementów tego pojazdu? Czy w Przemyślu mają już internet?

 

LINK

Tagged: Tagi:
  1. „uklejony z liter, które dodają do chrupek śniadaniowych” – mistrzostwo 😀 Zlomnik w formie!

  2. Kupiłem u rozpocząłem renowację, nie jestem mechanikiem. Warto było to wpisać w treść ogłoszenia, by podnieść wartość…

  3. Marcin – dobrze wiedzieć, ale obstawiam że sprzedający nie ma!

  4. Mnie urzekły opakowane w stretch opony na zdjęciu podwozia. I bogata warstwa biteksu na grodzi, mógłby go całego biteksem pociągnąć to jakby blacha się zdematerializowała miałby skorupę zastępczą…

  5. pete379

    @pizza Bo ciężko odkręcić koła do malowania podwozia, mimo, że rzekomo całe zostało gruntownie odrestaurowane i nawet śrubki ocynkowane…
    Mnie rozwaliło „czy w Przemyślu mają już internet?” ja słyszałem, że owszem i nawet rok temu wydano decyzję o przyłączeniu Przemyśla do sieci, a już za 5 lat podobno dociągną światłowód.

  6. Marek Jarosz

    Ten Niebuick ma śmieszny grill, taki jakby roztopiony od słońca i spłynięty 😛

  7. Pradawny Elektryk z Kosmicznej Pustki

    Bo to jest edycja LIMITED – czyli OGRANICZONA. Dlatego chromy nie są chromowe, a matowe.

  8. Tyle roboty, żeby z malaise – truchła zrobić odnowione, nieco niezgodnie ze sztuką, malaise – truchło. Ale dlaczemu?!

  9. benny_pl

    fajny ten Buick Regal 🙂 tylko drogi okropelnie
    a co do LeBaronow to jest tanio do kupienia:
    sprzedajemy.pl/chrysler-le-baron-leszczany-2-6bea9f-nr54750689
    bylem, ogladalem, mysle ze by sie dalo wyproscic rozpierajac dol slupka w zaglebieniu na nogi pasazera podnosnikiem hydraulicznym, do tego zbita szyba, urwane mocowanie wahacza w belce przedniej (odkrecana belka) no i blotnik, troche pas przedni wgnieciony, nic strasznego, ale w dodatku silnik ma wywalona uszczelke pod glowica
    z dwoch jednego by zlozyl 🙂 w srodku strasznie fajny, super taka klasyczna amerykanska deska i wszystko ustawiane przyciskami i z wyswietlaczykami VFD, nawet komputer pokladowy ma z wyswietlaniem spalania 🙂
    sprzedajemy.pl/chrysler-le-baron-czesci-lub-w-calosci-tanio-lublin-2-6bea9f-nr54670766

  10. Złomnik mam do cb prośbe, zrób tak że jak na głównej stronie kliknie sie prawym przyciskiem myszy na obrazek to mozna otworzyc go w nowej karcie a teraz trzeba znalezc na srodku read post :DDD niby pierdoła ale uciążliwa 😛 pozdrówka 🙂

  11. Chciałem tylko powiedziec, ze to zwykły Chrysler LeBaron z przełożonym LA 318 V8 Dogde/Chrisler.

    (Ten silnik posiadał bardzo wersji osprzetu, stad moze przypominac coś z GM )
    Prawdopodobnie skrzynia biegów też zostala przełozona, zeby wszystko do siebie pasowało.

    Podważam złomnika. Morze hejciku za 1, 2, 3….

  12. Dobra, środek jest zupełnie inny i korek wlewu paliwa nie jest po tej stronie po ktorej powinien.
    True, to Regal.

  13. Kto jest teraz właścicielem Lotusa? Nadal Proton.
    Na pewno był, więc coś tam, gdzieś tam sprzedający usłyszał i coś tam napisał 😉

  14. up:
    Miał być znak zapytania w zdaniu: „Nadal Proton?”

  15. GM to jeden z moich ulubionych koncernów. I love AMCars.

  16. Za tym Buickiem musi się kryć niesamowita historia – pachnie mi latami 90-tymi, dzikim kapitalizmem i robieniem wszystkiego na rympał. Mogę sobie wyobrazić, że gość miał Buicka bez papierów, a kumpel papiery od LeBarona – więc dlaczego z Buicka nie zrobić Chryslera, w końcu ani jednego, ani drugiego nikt wówczas w Polsce za często nie widział i raczej nie odróżni – ważne, że amerykański.

  17. jezu, Złomniku… tak pięknie piszesz że az sie boje ze po wczorajszym – atfu niech go szlag – „njusie” – bedziesz mimo zapewnien wygaszać zlomnika… jedynego slusznego tryndu moto w polskim necie. Dont dułyt, pliz. Z wyrazami szacunku. Ten ktorego zbanowałeś na fb i nie chcesz odbanowac bo nie wiesz jak.

  18. parvuselephantus

    Coś nie tak z linkiem z pierwszego zdania na autoblog – jak wchodzę po linku, pokazuje mi się błąd certyfikatu. Strona sama w sobie działa. Może powinieneś dawać zwykły link (http?). Nie jest to błąd – ale trochę obciach wyświetlać użytkownikom błąd certyfikatu na dzień dobry.

  19. Odpowiadam, co łączy obydwa auta – MALEZJA.

    Co wygrałem? 😀

    A tak serio, to zawsze mnie irytują tego typu tytuły „nie cośtam” – jeśli szukam dajmy na to Audi B5, to raczej w przypływie nagłego zachwytu nie zainteresuję się wyskakującym pośród wszystkich tych B5 Dełu Nubirą. Ale już za tym opisem to musi się kryć jakaś pasjonująca historia, nie ma innej opcji 🙂

  20. chcę odbanować tylko nie mogę znaleźć pod jakim nazwiskiem pana zbanowałem, tzn. jak się nazywało to konto

  21. Chciałbym zwrócić uwagę na pewien detal. Mianowicie, Proton Satria Neo ma seryjnie „turbinowe” kołpaki lub felgi, przy czym – podobnie jak w Corvette C4 ZR-1 (wiem, porównanie z dupy, ale nie przychodzi mi nic innego do głowy) – felgi/kołpaki po lewej stronie to „odbicie lustrzane” tych po prawej stronie. Innymi słowy, „turbiny” kręcą się zawsze w „dobrą stronę”. A gość nie dość, że tą Satrię popsuł, to jeszcze pozamieniał miejscami felgi (po lewej stronie prawidłowo założone jest przednie koło, a po prawej stronie tylne), więc całość wygląda jeszcze bardziej z dupy.

    Swoją drogą, że wizualnie Satria Neo bardzo mi się podoba. Ale już jej wnętrze wygląda wybitnie okropnie, to już stara Satria na bazie Colta CA0 wydawała się mieć lepsze jakościowo plastiki. I taka Satria GTi mi się marzy. Czy raczej 318 GTi (kierownica po lewej).

  22. Marek Jarosz

    Mnie też kiedyś Zlomnik zbanowal za brzydkie słowo, wiela roków temu, a ja głupi nawet 2 książki papierowe od niego kupiłem, coś tam komentuję tutaj, a jak poprosiłem o zdjęcie bana to odmówił… Nie, nie żalę się. Tak, wiem, jest wiele blogów, mogę iść czytać gdzie indziej.

  23. Podobieństwo pomiędzy Regalem i Le Baronem zdaje się sugerować, że z autami mejd in Juesej w latach 80. było tak jak dziś z chińskimi skuterkami. Toros F16, Router Bassa, Inca Sprint, Barton 21, Benyco Sepran… można by dać jeszcze tysiąc marek. W rzeczywistości to ten sam zunifikowany bzyk na kołach 10″, z kultowym silnikiem Hondy GY6 w chińskim wykonaniu. Robi go ponad tysiąc fabryk w ChRL, a poszczególne „marki” różnią się jedynie designem przedniej owiewki lub przednim hamulcem (tarcza/bęben). Czyżby i przemysł samochodowy USA klepał te same konstrukcje ponad podziałami koncernowymi???

  24. KIEROWCA

    Chrysler został od spodu „oklejony” masą bitumiczną. Limited bo to wersja z limitowanym wyposażeniem, (zubożona) w której chromowane elementy z modelu lux zostały pokryte farbą.
    Ubóstwiam wręcz amerykańskie pojazdy z lat 60-89 bo to takie bardziej luksusowo wyposażone Wołgi. Duże, kanciaste, solidne – lubię to! Tylko ta cena. W USA taki Buick z lat 80 od grzyba jest do wyrwania pewnie za podobną cenę (w odniesieniu do zarobków) jak u nas Caro czy Passat B3. Ten jest niby po remoncie ale renowacją pod standardy kolekcjonerskie bym tego nie nazwał. Po prostu odświeżona buda i ogarnięta mechanika jak to miało miejsce m.in. z Żukami w POM-ie.

  25. bitwa złomów
    o Paaanie….
    o Ludzie….
    ja poproszę jeszcze sobotnia bajaderkę 🙂

  26. radosuaf

    Te literki to nie a la Passerati B5? Tylko skąd M, bo w „PASSAT” i „TDI” tego nie ma ;).

  27. Trzeba przyznać ze bardzo ciekawy wpis. Swoją drogą napis LIMITED to chyba te ogólnodostępne srebrne litery z serwisu aukcyjnego.

  28. Lordessex

    Podobną historię widziałem kiedyś w ogłoszeniu gdzie gość sprzedawał Chryslera/Hillmana/Simcę/Talbota (szlag by ich trafił z tymi nazwami) Avengera jako, uwaga…. CHEVROLETA SUNBEAM. Pisałem mu nawet kilka maili dając nieco delikatnie do zrozumienia że jest kretyńskim ignorantem i żeby mi takiego kitu nie wciskał, ale nie, on twardo że to Chevrolet, że ma na to dowody i że jak mi się nie podoba to mam napisać do producenta (to zabawne, bo połowa tych marek pod którymi występował już nie istnieje). A na jednym ze zdjęć, tabliczka znamionowa z tak wielklim napisem i znaczkiem CHRYSLER że ślepy by zauważył.

Comments are closed.