Tajemniczy prototyp Polo nie Yaris X-Trail Ulysse Primera

Zegary pośrodku to taki pomysł, który jakoś umarł śmiercią naturalną. Mimo wielokrotnych prób wprowadzenia tego rozwiązania przez producentów, zawsze ostatecznie kończyło się na powrocie do zwykłych wskaźników przed kierowcą, ostatnio zastępowanych ekranem. Tyle że ten ekran dalej wyświetla okrągłe wskaźniki. Pancerna logika.

Tymczasem pewnie nie wiedzieliście (ja też nie), że z zegarami pośrodku eksperymentował także Volkswagen w Polo 6N. Niby takie zwykłe Polo warte 1400 zł, a to przecież Tajemniczy Prototyp opracowany przez samego Ferdynanda Piecha, który poprzedził większość współczesnych samochodów z zegarami pośrodku. Yaris, Previa, Citroen C4 i C8, Nissan X-Trail i Primera, Espace IV i sporo innych aut – wszystkie pokazano dużo później. Ciekawe czy oficjalne muzeum Volkswagena jest świadome, że ten jedyny w swoim rodzaju, unikatowy pojazd trafił do polskich ogłoszeń i teraz można kupić go za grosze. Szczerze mówiąc sama ta deska jest pewnie więcej warta. A tak poważnie mówiąc, to trzeba przyznać, że firmy od car audio mają nie tylko fantazję, ale też umiejętności – inna rzecz to konieczność sterowania radiem umieszczonym idealnie za kołem kierownicy. Doskonale wykonana, całkowicie pozbawiona sensu konwersja utrudniająca obsługę samochodu i zwiększająca niebezpieczeństwo długotrwałego oderwania wzroku od drogi. Proszę dwa razy na wynos!

LINK

Tagged: Tagi:
  1. Piotrek

    Ludzie są przyzwyczajeni do tradycyjnych zegarów to projektuje się grafikę tak, by je przypominała, ale daje się ekran, bo to jest łatwiejsze dla producenta. Można wszędzie montować ten sam ekran, niezależnie od wersji wyposażenia oraz silnika i tylko wgrać inny soft.

  2. psychop

    w tradycyjnych zegarach “inny soft” wgrywalo sie przez podmiane naklejki z tarczamj

  3. Mnie się zdaje, że ekran w dzisiejszych czasach jest po prostu tańszy, ale tworzy się wokół niego aurę prestiżu, takie „chcij to”. Mylę się?

  4. Maksior

    Przeróbka z czasów kiedy jeszcze Cytryn i Gumiak przykładali się do roboty a nie kieliszki do ust. Moszna? Moszna.

  5. A wszystko dlatego, ze jak były zegary tam gdzie maja być to symetrycznie głośniki się nie mieściły 🙂

  6. Ja mam wrażenie że większość firm tuningowych i car audio tak działa – wkładają wiele wysiłku, pracy, czasu i umiejętności by perfekcyjnie zepsuć walory użytkowe samochodu

  7. Za dawnych lat to byl tjunink – nie to co teraz – gimby nie znajo.
    A tak powaznie to chyba juz stary jestem – pamietam te czasy szalonych przerobek, flokowanych wnetrz, glosnych wydechow i skrzyn basowych zajmujacach caly bagażnik. To bylo wtedy gdy takie polo 6n to byla „prawie nowa”, wypasiona fura.

  8. Jakub Anderwald

    Dla melomana radio ważniejsze niż zegary, więc jest tuż obok kierowcy.

  9. Okrągłe zegary, fizyczne czy wyświetlane, są po prostu łatwiejsze w odczycie. Wskazówkę gdzieś tam w okolicy czerwonego pola można zobaczyć kątem oka, żeby odczytać liczbę 6527 trzeba już oderwać wzrok od drogi na dłużej i skupić się na tym.

    Z tego samego powodu analogowe wskaźniki są używane w lotnictwie czy wszelkich tablicach kontrolnych urządzeń, których stan trzeba szybko ogarnąć wzrokiem.

  10. Piotrek

    Nie zgodzę się z łatwością w odczycie – to kwestia indywidualna. Ja zawsze wolę prędkość podawaną jako konkretną cyfrę i jak jadę w trasę autem z analogowymi zegarami, to sobie wieszam nawigację nawet jak znam drogę – by mi podawała cyfrowo prędkość, bo tak mi wygodniej.

  11. koleś zrobił a potem spojrzał i zapytał: ‚No dobra ale jak ja tam tera kompakcik ze stahurskym włożę??’

  12. Jak oni to zrobili, jak przerobili ten plastik, czy może odlali na nowo?

  13. @aurora
    Pianka tapicerska a na to elastyczna okleina na klej kontaktowy. W sumie nie za wiele roboty a robi wrażenie.

  14. benny_pl

    takie rzeczy robi sie z wlukna szklanego nasaczonego zywica epoksydowa, najpierw formuluje sie mniejwiecej przypominajacy ksztalt a po wyschnieciu sie szlifuje juz na gotowo, przy czym jak cos nie wyjdzie, to nie trzeba zaczynac na nowo, tylko w tym miejsci nalozyc znowu zywicy z wluknem (mozna i kilka warstw) i jak wyschnie znow szlifowac, mozna sie tak bawic w nieskonczonosc, mozna tez wykorzystac fragmenty orginalne, jak tu zapewne zostalo zrobione, a jak juz jest gotowe to sie lakieruje

  15. No nie powiem. Ta fikuśna deska powoduje, że to pozornie śmiertelnie nudne Polo zaczyna być ciekawe. Gałka dźwigni zmiany biegów też ma wyglądać a nie być praktyczna. A czy ja dobrze widzę, że ręczny nie ma guzika na końcu wajchy tylko jest taka rączka pod wajchą? Za 1.4000zł to bym go kupił żeby oglądać miny znajomych wsiadających do środka 😉 ale nie będę jechać na drugi koniec kraju.

  16. To jest sposób na złodziei radioodbiorników. Jak blokada kierownicy zaskoczy to nie da się wyciągnąc radia 😀

  17. radosuaf

    Oesu, rozwiązanie z radiem zaraz za kierownicą – GENIALNE!

  18. dr. Kamil

    Ciekawe co zrobili ze środkowym nawiewem… po prostu zaślepiony czy powietrze zostało przekierowane w jakieś inne miejsce?

  19. radosuaf

    Słuszna uwaga… Musi się tym przyjemnie jeździć w upały albo mrozy :).

  20. @dr. Kamil
    Jeśli w Polo 6n nawiewy projektował ten sam Helmut co w Polo 86c2f to nie ma problemu. Tam powietrze w standardzie nigdy nie dmuchało tak jak należy, tam gdzie należy i z taką temperaturą jak należy, szyby „odparowywało” się szmatą a kratki miały charakter dekoracyjny.

  21. „Zegary pośrodku to taki pomysł, który jakoś umarł śmiercią naturalną”

    I nic dziwnego, co zapewne potwierdzi każdy, kto choć raz w życiu z pasażerką jechał.

  22. Zegar z odczytem analogowym (znaczy ze wskazówką czy to fizyczną, czy wyświetlaną) oprócz odczytu wartości daje pojęcie o tym jak dana wartość zmienia się w czasie. Znaczy widać szybkość zmiany wartości. N odczycie syfrowym jest to nieosiągalne…

    BTW.
    Chevrolet Spark też ma zegary na środku deski.

  23. KIEROWCA

    Syrena miała zegary paliwa i wody w „konsoli” na środku zanim to było modne 😉

  24. tylkospoko

    Co dużo później pokazano wszystkie te współczesne samochody? A Lancia Ypsilon, ta z plastikowymi reflektorami i klamkami w ramkach drzwi była z 1995. Ten unikatowy Polot to jest ukradziony plagiat z 1996. Jak jakieś Twingo. O właśnie Twingo tez centralnie w 1993.

  25. artykuł na złomniku i cena w górę – dziś 1999zł hehe!

  26. Richard

    Znowu powraca Syrena.
    A jakby tak Syrena w dieslu i automacie?
    Istniało coś takiego, w 1982 roku OBR FSM
    zakupiło dwa silniki z Daihatsu Charade Diesel, wstawiono je do Syren 105,
    jedną, na próbnych, czerwonych tablicach jezdził tow. Stanisław Habczyk,
    wówczas jeden z Sekretarzy KW w Bielsku – Białej, drugą widziałem
    osobiście pod domem Dyrektora FSM, Ryszarda Dziopaka, w styczniu 1984 roku,
    nie pamiętam po ponad trzydziestu latach, jaka tam była skrzynia, silnik
    na pewno Charade.
    Nie przetestował by Pan kiedyś Syry 105L?

Comments are closed.