HOŁ HOŁ HOŁ

KRÓTKA WRZUTA

Nie będę ukrywał, że szykuję test i film Mercedesa C140 CL 600 fał dwanaście dżerman madafaka. W ramach serii #zawszegratem trzeba bowiem poszerzać horyzonty. Mam nadzieję, że uda mi się go opublikować w poniedziałek.

Tymczasem przy tej okazji przeglądam oczywiście ogłoszenia z loszkami w kupejkach i oto, WTEM!!!

c142

Nie wiem czy znacie postać Jerzego Adamskiego. To polski wynalazca, który całym swoim dorobkiem wykazuje, jak daleko sięga spisek koncernów motoryzacyjnych. Jednym prostym wynalazkiem zdenerwował wszystkich producentów paliw płynnych, ZOBACZ JAK!!! –> LINK

Tak, to prawda. To jest klasa S, do której ktoś włożył instalację wytwarzającą wodór. Jeśli nie wiecie jak to działa, to zaraz Wam wytłumaczę: otóż dzięki elektrolizie wody destylowanej w „silosie” HHO dochodzi do rozbicia wody na tlen i wodór. Powstała tym sposobem mieszanka jest doprowadzana do cylindrów, dzięki czemu silnik otrzymuje zamiast powietrza znacznie bardziej wydajną energetycznie mieszaninę tlenu z wodorem, a gdy mieszanina HHO łączy się z paliwem, powstaje mieszanka optymalna. Mocniejsza siła zapłonu paliwa sprawia, że silnik jest mocniejszy, a przede wszystkim zużywa o wiele mniej paliwa, ponieważ spalanie w komorze jest pełniejsze.

Serio, ten typ od HHO tak uważa. Nie wkręcam was. Pytanie, w jaki sposób to się opłaca, skoro instalacja HHO potrzebuje prądu, a prąd jest produkowany przez alternator, który jest napędzany przez silnik? Czy gdzieś po drodze występuje jakieś zaburzenie bilansu energetycznego? Na to pytanie niekoniecznie profesor doktor Jerzy Adamski odpowiada tak: ” ILE W OGÓLE JESZCZE WYDASZ NA PALIWO, ZANIM ZDECYDUJESZ SIĘ WRESZCIE PÓJŚĆ PO ROZUM DO GŁOWY I NIE DAĆ SIĘ WIĘCEJ WYKORZYSTYWAĆ, PŁACĄC HOLENDARNE CENY ZA PALIWO. ”

Najwyraźniej właściciel tej loszki C140 poszedł po rozum do głowy i postanowił sprzedać auto, którym nie jeździ. Pojazd wygląda na dawno porzucony. Wymaga to sporo fantazji, żeby porzucić loszkę coupe, zwłaszcza jeśli posiada genialną, fantastyczną instalację HHO, dzięki której pięciolitrowy V8 pali pewnie tylko 8 l benzyny na 100 km. Szkoda, że nie ma jeszcze LPG, byłaby wersja trifuel. A nie, czekaj. Chyba ma. Moim zdaniem ma, to coś co wystaje spod osłony to chyba jakieś fanty od LPG. I powiedzcie że Mercedes nie robił dobrych samochodów w tamtych czasach: jeśli jakiś silnik jeździ nie dość że na LPG, to jeszcze na wodorze, to musi być pancernie wykonany.
Tak poza tym, to ten C140 ma niesamowite grzybopatenty. Są LEDy do jazdy dziennej, złoty grill, jakieś medaliki, a wszystko razem stoi w pierdolniku polskim. Są taczki, betoniarki, trzyczepka i drzwi od jakichś innych wozów.

c141

c143

To wszystko jest jednak nieważne. Ważne jest co innego: ile kosztowałoby doprowadzenie tego C140 do porządku, gdyby udało się go wyrwać za 15 000 zł? Czy to w ogóle opłacalne? Czy to już ten moment, że warto targać nawet takie szmelce, bo ten model osiąga tak HOLENDARNE CENY?

LINK

Tagged: Tagi:
  1. Ta podkowa na instalacji to jakis katalozator reakcji, czy tak zwyczajnie, na szczęście?

  2. Samochód dna… znaczy dnia 😀

    W tytule jest napisane, że ma GAZ więc TRIFUEL pełnym kolektorem. Chciałbym zobaczyć minę gazownika, który to reguluje 😀

    Trzeba mieć fason, żeby gnić loszkę w pierdolniku i to „Benzyna / GAZ / WODÓR”

  3. Gość sam poleca montowanie komba wodór plus elpegie. Srogo.

  4. Gość z miasteczka obok mnie, ma to W140 od co najmniej 10 lat. Ma też W124, gdzie na tylnej szybie ma reklamę z instalacjami, chyba właśnie wodorowymi. 😀
    8 punktów gruza na 10.

  5. HHO obniża spalanie o 50%, lpg o kolejne 50%, gdyby jeszcze do tego założył turbinkę kowalskiego, spalanie osiągnęłoby wartość ujemną.

  6. Prawdziwy złomnik wreszcie wyrwał się na wolność z okowów FB!

  7. Te moto koncerny to leniwe so. Pracują nad tymi patentami przez całe lata, a indżynjer prezentuje tu wyniki swoich prac wielomiesięcznych. Wielomiesięcznych!

  8. Ghost Dog postrzelił by się sam w połowie filmu.

  9. Diesel Power

    Odrestaurować to? Dziękuję! Postoję! Sorry! Jednak spier…lam jak najdalej!

    Silniki są pancerne, problematyczne mogą być skrzynie, które nie wytrzymują momentu obrotowego, a jej remont to kilka tysięcy. Poza tym rdza jest podobna jak w Okularach, gniją od środka, nadkola, podłoga, bagażnik, przy podłużnicach, z zewnątrz to pikuś, gorzej w niewidocznych miejscach. Do tego dochodzi jeszcze elektryka i elektronika bardzo wrażliwa na wilgoć. O ile część elementów da się odnowić, wystarczy lutownica, miernik i trochę wiedzy, bo jeszcze części są rozbieralne, a nie zalane glutem, to wiele rzeczy trzeba wymienić na inne, sterowniki, silniczki, pompa pneumatyczna, tylko dostępność części jest mała, a ceny zabójcze w porównaniu do innych modeli. A jak zrobi się małe zwarcie, to może rozpieprzyć połowę gadżetów w aucie. No i jeszcze pewnie silnik jest na mechanicznym układzie wtryskowym, który też potrafi płatać figle, dopiero późniejsze egzemplarze miały już nowsze silniki, mniej problematyczne.
    To jest auto albo dla kogoś kto ma naprawdę dużo siana, jakiegoś rolnika z jebitnymi dopłatami i włoży w to te siano, albo kogoś kto chce to dorżnąć i wywalić na części. Same podstawowe rzeczy eksploatacyjne typu świece, kable, oleje, filtry, klocki i tarcze, opony, to jest kilka tysięcy złotych, no chyba, że ktoś pójdzie po taniości i kupi jakieś zamienniki NTY, olej z Lidla do gruza, to wyjdzie kilka stówek taniej.
    Da się tym jeździć, ale rozmiary auta przytłaczają w mieście, przy parkowaniu, manewrowaniu, zwykle nie przeszkadzają mi wymiary auta, bo jeżdżę też dużymi dostawczakami w maxie i z dużą przyczepą 3.5t, ale to jest jakieś dziwne w użytkowaniu.
    Jest fajne, wygodne, przyjemne, środek klasyczny, całkiem tani w zakupie, ale zakup to jest dopiero połowa wydatku, bo w większości przypadków ludziom nie chce się już ładować w pieniędzy w te auta i sprzedają je, bo trzeba włożyć znów hajs w eksploatację. Przerabiałem temat parę razy, szkoda nerwów. Lepiej kupić coś normalnego, jak ktoś lubi duże silniki to w jakąś mocniejszą wersję i w to inwestować. Uwielbiam takie auta, ale ten model jest kompletnie bez sensu.

  10. Blachy z tymi literkami na początku postrach całego województwa

  11. To zaburzenie bilansu energetycznego to wodorotlenek potasu, elektroliza czystej wody destylowanej rzeczywiście by nic nie dała ale elektroliza roztworu KOH podnosi wydajność procesu kilka lub kilkunastokrotnie przy tym samym nakładzie energii, zależy również od stężenia samego roztworu, im wyższe stężenie tym wyższa wydajność ale też temperatura, generator musi mieć chłodzenia, dlatego dziwi mnie że tu jest zamontowany w bagażniku. Poza tym elektrody się zużywają; z czasem jakby rdzewieją, zmniejsza się ich powierzchnia a z tym wydajność, co ok 1000 km trzeba uzupełniać poziom elektrolitu wodą destylowaną, elektrody wytrzymują ponoć do 30 tys km.

  12. Złomnika czy ty przypadkiem nie masz jakiegoś dualizmu myślowego? Raz chwalisz za pomysłowość i chęci dłubania, drugim wypisujesz takie demutywujące treści. Był taki moment że instalacje hho miały swoje 5 minut i wielu ludzi chciało spróbować. Kto komu zabroni? Lepiej łykać co ci powiedzą i nie mieć swojego zdania. Szczytem możliwości większości ludzi tu siedzących jest wymienienie klocków hamulcowych.
    Od wynalazców to się proszę odiwanić bo to oni wymyślają wam wszystkie zabawki od samochodu po laptopy.

  13. A tak zupełnie abstrahując, rzuciło mi się w oczy w tym ogłoszeniu. A mianowicie:
    Czy wszystkie niefabryczne radio samochodowe muszą mieć tak fatalny, wsiowy i zupełnie do niczego nie pasujący design? I przy tym zupełnie nieintuicyjną obsługę?

  14. RoccoXXX

    Dzisiaj na Saskiej Kępie taki oto widok: cudowna wiśniowa loszka w kupejce a dwa auta dalej zaparkowana Kappa w kupejce.

  15. Właśnie kilka dni temu oglądałem to ogłoszenie i oczy mi wypadli. Do tej pory ich szukam. Miło stwierdzić że nie tylko ja podziwiam takie osobliwości.

  16. Chciałbym zobaczyć minę diagnosty gdy otwiera bagażnik.

  17. Michał M

    Jest mi w stanie ktoś powiedzieć jak takie instalacje wyglądają od strony prawnej / homologacji /legalizacji?

  18. A i ta trzyczepka też ma patenty bo jest przedłużana . W oryginale była krótsza o jakieś pół metra !!!

  19. Przebieg się nie zgadza ze wzorem p. Grubasa.

Leave A Comment?