Poznajemy samochody RANDOMIX

RANDOMIX to brzmi jak nazwa jakiegoś lekarstwa. Dolega ci brak znajomości dziwnych pojazdów? Czujesz, że potrzebujesz w swoim życiu więcej żelaza, o którym nikt nie słyszał? Weź RANDOMIX!!! Tylko na www.poznajemysamochody.pl poznasz auta, o których nie słyszał nawet ich projektant. Zażyj dawkę randomowego złomu z dawnych czasów, a twoje samopoczucie poprawi się o 4760%!

[mam tego 60 folderów]

[serio]

[to przestań się chwalić i dawaj je tu]

JUTRO „PYTANIA I ODPOWIEDZI” – wersja pisana i mówiona! N I E P R Z E G A P

jedziemy
BTW: dziękuję za sto tysięcy odsłon filmu z moim T4

W końcu lat 90. firma Mosler znana z modelu Consulier, który opisuję w moim darmowym ebooku zbudowała pięć sztuk Cadillaca Eldorado z dwoma silnikami Northstar, jednym z przodu, drugim z tyłu. Samochód miał napęd na 4 koła, 16 cylindrów i ponoć przyspieszał do 100 km/h w 4,5 s. Gorzej z prowadzeniem i hamowaniem. W 2016 r. jedno z aut było na sprzedaż za 40 000 dolarów.

Tak się robi coupe z Moskwicza 403. Wymyśliłem kawałek rapowy „Bitches ridin in Moskviches”, nakręcimy go na Kubie.

Dodge Spacevan. Obśliniam się potajemnie.

Jeden z prototypów Wołgi. Wcale nic nie rżnęli z aut amerykańskich. NIC.

Rusza rajd z Londynu do Sydney. Na pierwszym zakręcie Moskwicz wyprzedza przypadkowego Hillmana.

W tym miksie będzie dużo Tavrii. Oto wersja deluxe.

To jeden z pierwszych prototypów. Widzicie w nim trochę Łady Nivy?

To też jeden z pomysłów na następcę Zaporożca. Silnik jeszcze z tyłu.

Te lampy ostatecznie nie przeszły. Ale widzę w tym Chevette. A Wy?

Rodzina modeli Tavrii, w tym model do zabudowy. Powinni sprzedawać nowoczesne kompakty w wersji do zabudowy!

Pierwsze Beijingi robione na bazie UAZów. Pickup

i osobowy

Berliet Stradair. Kierowcy narzekali, że ten nos trochę przeszkadza przy manewrowaniu. Złej baletnicy…

Orgazm na forach Citroenowych

Daihatsu Mira Milano. Niestety to był tylko prototyp.

Fiat 500 od Moretti. Mniej znaczy więcej. I tu mamy taki problem: w krajach rozwiniętych taki wóz nie ma sensu, bo obwożenie się nim byłoby przejawem strasznej ostentacji. W krajach rozwijających się nie da się nim jeździć, bo jest tam tak brudno i takie zapylenie, że po prostu miałbyś ryj oblepiony syfem, a w takiej Hawanie byś się w nim udusił.

Ford ComutaCar. Ładne parkowanie.

Mam bić brawo czy przyszliście przeprosić?

Jeden z prototypów następcy Żuka. W sumie nie był zły, gdyby nie to, że trochę go zerżnięto z UAZ-a Stonki.

Fuldamobil i specjalnie dopasowana walizka do jego bagażnika

I kolejny prototyp Wołgi. Nic nie rżnęli z Audi. NIC.

Prestiżowo-multiinterfejsowy SUV-minivan klasy premium – pojazd wielofunkcyjny Bóbr.

Przednionapędowa ciężarówka Graf & Stift. Jeden z pierwszych COE.

Angielska marka autobusów i ciężarówek Guy była niezwykle zasłużona i słynęła z licznych nietypowych nadwozi. Produkowała nawet przedniosilnikowy autobus piętrowy Wulfranian. Mimo rozmaitych zmian właścicielskich przetrwała aż do 1981 r., kiedy to British Leyland zamknął ją po II kryzysie naftowym. Co ciekawe, spowodowało to kompletny upadek okolicznych miejscowości, w których 80% populacji pracowało w fabrykach Guy Motors. BRAWO!!

Tu autobus Guy w Hiszpanii w latach 50. Kierowca narzekał na słabą widoczność. Ale Hiszpanie zawsze narzekają.

International Harvester Travelallallallall, specjalna wersja wycieczkowa do przejażdżek po parku narodowym.

I ban na fejsbuku pewny

Mitsubishi Debonair z pakietem AMG. Tak trzeba żyć!

Fiat Campagnola z nadwoziem Moretti. Ładne proporcje.

Z dedykacją dla Agaty, która lubi Ople

Pickup marki Prince. Książę pickupów!

Po rosyjsku samochód w potocznym znaczeniu to „taczka”. Pasuje! (to jest Chevrolet Corvair jakby co)

mdleję z zachwytu nad tym prototypem Skody 935

Ileż w tym zdjęciu jest elegancji

Z czasem prototypy Skody przestały być tak wymyślne i zachwycające, a stały się Favoritami z oberżniętym dachem.

Co tam się musi dziać w tym namiocie

Różowe firanki i malowanie w dubajskim stylu czyli Stonka Pussy Wagonka

Kręciłbym ten film, prowadząc tego ZIS-a, ZIM-a czy ZIŁ-a

Typ przejechał 1530 mil w dziesięć dni Fordem T. Wtedy to był wyczyn. Dziś zresztą to też byłby wyczyn. W zeszłym roku ktoś w Polsce dojechał 400 km Fordem T na kołach na rundę MPPZ.

Mój ulubiony skuter – Honda Spacy. Ma elektroniczne wskaźniki.

Ciężarówka Ikarus, bo dlaczego nie

I to są Ople, które mógłbym mieć.

Tak naprawdę to ja za bardzo nie wiem co to jest. Jest to buda Bernard Cottard nałożona na podwozie Renault Gallion. Co, kto i dlaczego – nie mam pojęcia.

Pierwsze Subaru jakie wypuszczono, Japonia, przełom lat 50. i 60. W tle zwraca uwagę samochód amerykański z początku lat 50.

Iveco ze znaczkiem UNIC – Francja.

NIE WIEM I NIE CHCĘ WIEDZIEĆ

Mercury walk-in van sprzedawany w Kanadzie, w części frankofońskiej. Ale faza. Ciekawe ile się sprzedało. Pewnie tyle samo co Aurisów 1.8 bez hybrydy w Polsce.

Morris Oxford kombi, warto było napisać w prospekcie że jest CAŁY ZE STALI

I na koniec cudowny van Borgward-Goliath. Właśnie coś takiego bym kolekcjonował jakbym był bogatym kolekcjonerem.

POMÓŻ MI SIĘ STAĆ BOGATYM KOLEKCJONEREM!

Tagged: Tagi:
  1. Piotr Śliwiński

    3 ostatnie fotki nie działają, wszedłem za wcześnie i uploadowały się jeszcze?

  2. Ostatnie trzy JPGI się nie łądują. NAPRAW!! NAPRAAAW

  3. Kawałek rapowy to chyba lepiej „Ridin bitches in Moskviches”. 🙂
    Nie wiem czy to tylko u mnie, ale ostatnie 3 fotki się nie ładują.

  4. w tej prototypowej tavrii za frontem a’la chevette ja tam widzę budę wypisz wymaluj ford fiesta pierwszej generacji

  5. Podoba mi się ten corvair z taczką. Czemu projektanci T4 Doka na to nie wpadli?

  6. dr. Kamil

    „Mira Milano” – aż się prosi żeby drugi rząd siedzeń był zamontowany tyłem do kierunku jazdy.

  7. Zaraz – to Aurisy obecnej generacji były w ogóle dostępne w Europie z 1.8 2ZR-FAE, czy chodzi oczywiście o poprzednią generację (co do której odniosłem wrażenie, że występuje w naturze z silnikiem 1.8)?

  8. mnie linia boczna tej nowszej wołgi kojarzy się z temprą/cromą 😀

  9. Przednionapędowa ciężarówka Graf & Stift to co to za model dokładnie?

  10. Mentalnie turlam się z rozkoszy po podłodze autobusu linii 401, cały zaśliniony.
    WINCYJ!

  11. Moretti z drzwiami z łańcucha opisywał chyba pan Podbielski w Poznajemy Pojazdy. Nie dam sobie uciąć bo ostatni raz widziałem to zacne dzieło jakieś 25 lat temu.

    Gdybym kupował Aurisa to tez chciałbym hybrydę. Taki pierdolowaty brodacz w TV bardzo zachwala.

  12. Diesel Power

    – Dodge Spacevan – czy to naprawdę miało silniki 1.5 i 1.7?!
    – Tavria do zabudowy – Dzisiaj nie da się sprzedawać takich aut bez zabudowy, bo jeszcze ktoś by zrobił profesjonalną zabudowę pod siebie i mógłby stwarzać zagrożenie dla innych użytkowników ruchu drogowego. 😉
    – Daihatsu Mira Milano – połączenie wagonika kolejki linowej z autem miejskim.
    – Fiat 500 od Moretti – kupiłbym i jeździł sobie po miejscowościach nadmorskich.
    – Bórb – kabina z Transita czy Gazeli?
    – Graf & Stift – przypomina mi „roboty” z starych kreskówek typu Looney Tunes.
    – Hiszpański Guy – kierowca siedział z przodu czy na górze? 🙂
    – Fiat Campagnola – włoska odpowiedź na Discovery?
    – Chevrolet Corvair – nazewnictwo było kiedyś super, jedna nazwa – dwa rodzaje aut, sedan i pickup. :/
    – Škoda 935 – cud fantazji czeskiej motoryzacji! Nadwozie aero, duża maska, 6-cio osobowy, boxer 2.0 z półautomatem, które wpieprzono do środka kabiny! Genialne! 😀 Pomijając umiejscowienie silnika, to fajny prototyp.
    – Borgward-Goliath cieszy mordę, a najbardziej te lusterka na górze kabiny. 😉

  13. KIEROWCA

    Ten prototyp Wołgi a’la Audi to w sumie przód, atrapa – Chevrolet Lumina albo Corsica z lat 90. Boczna linia okien – Ford Taurus ’86-95. Klamki ewidentnie VAG z lat 80. Tył coś jak Audi 100 cygaro.
    Pod koniec lat 80 największymi graczami czy też prekursorami w dziedzinie opływowych nadwozi były Audi, Opel Omega [GM] i Ford Taurus. Konstruktorzy Wołgi po prostu nawiązywali do aktualnych trendów.

  14. ElBarto

    Ten Fiat Campagnol z nadwoziem Moretti 10/10. #jeździłbym

  15. @uachol – dokladnie o tym samym pomyslalem – poszycia drzwi nachodzace na slupki, ogolnie cala linia okien – normalnie tempra z dluzszymi zwisami.

  16. „Stonka Pussy Wagonka” padłem:) chciałbym zobaczyć Kill Billa w rosyjskiej wersji:D

  17. Pawian123

    Tyle mięcha to tu daaawno nie było. Dzięki. Moskwicz Coupe zrył mi mózg. Mieliśmy takiego sedana jak byłem dzieckiem. O Coupe nie wiedziałem.

  18. Panie Łomnik fajnie jak by pojawila sie nalepka w kontekscie tej ze sloikami tylko nie trafiajaca w przyjezdnych do Warszawy. Chybe ze ja zle zrozumialem.

  19. Jest TWOOSHTCH. Tavria Rancho wspaniała, ciężarówka z Cytrynami – pełna miłości, Mitsu Debonair AMG to mokry sen fanów sensu, a mix wygrywa wg mnie Skoda 935. Tzn. nie żebym jej wcześniej nie znał, ale to tak wspaniała rzecz, że za każdym razem się ślinię.

    I żeby nie było – Borgwarda-Goliatha też kocham. I życzę Ci go z całego serca, razem z całą stodołą Matadorów, Schnellasterów i Lloydów LT 600. Tylko nie zapomnij zrobić porównania jak je skolekcjonujesz!

  20. Kamil – nie zrozumiałem Twojego komentarza. To jest nalepka dla przyjezdnych. Bardzo dobrze, że wożą słoiki. Ja jestem za.

  21. Hurgot Sztancy

    chodzi taka plotka, że się ostatnie 3 fotki nie ładowały, nie wiem jak u was

  22. Oto…

    komentarz!

    Niezła dawka pozytywnego rozpiździaju na wieczór. Jeździłbym.

  23. To wspaniałe, że staty złomnik wrócił. Idę po wódę !

  24. Akurat slogan o Morrisie Oxfordzie CAŁYM ZE STALI ma sens, bo poprzedni model miał nadwozie w połowie o drewnianym szkielecie. O ile w USA w połowie lat 50. nie produkowano już seryjnie żadnych kombi o drewnianej konstrukcji, inaczej miała się rzecz w Wielkiej Brytanii. Wciąż borykała się ona z drugowojennym bagażem gospodarczym, gdzie dopiero na początku lat 50. stopniowo wycofywano reglamentację. Drewniane kombi były tam popularne, zwłaszcza przeróbki budowane w niezależnych nadwoziowniach. Sam Morris Minor Traveller był tłuczony z drewnianym nadwoziem aż do 1971!

    Ta metoda produkcji karoserii, chociaż łatwa i znana wówczas od dziesiątek lat, pochodziła wprost od powozów konnych. W latach 50. była już przestarzała, ale przetrwała jeszcze w samochodach budżetowych o konstrukcji wywodzącej się jeszcze sprzed wojny: dwusuwowych Lloydach, skodach tudorkach, no i oczywiście P70. W produkcji jednostkowej nadwozi na specjalne zamówienie wyparła je dopiero żywica zbrojona włóknem szklanym na początku lat 60.
    Szkoda, że zapomniany pozostaje fakt, że dużym sukcesem konstruktorów Syreny było przekonanie decydentów o potrzebie całkowicie stalowego nadwozia (plany zakładały właśnie drewniane), bo moglibyśmy zostać uszczęśliwieni przez nich dekawką z tektury, jak w NRD.

  25. Pawian123

    A no i oczywiście Skoda 935. Piękna. Dzięki za przypomnienie tego auta. 1000 MB miał mój wujek i całkiem podobne otoczenie tejże.

  26. Mnie urzeka wektorowa honda spacy – zamykana lampa to bajer w samochodach – ale w skuterze to bajer do kwadratu.
    I ta czystosc fotografii z temtych lat ktore wygladaja jak render.

  27. Co jak co, ale Skoda 935 to nawet dziś by zrobiła robotę pod Bristolem.

  28. O o takiego Złomnika walczymy. Każde zdjęcie to petarda!

  29. Marekrzy

    Jako nieustający fan języka rosyjskiego i czasów słusznie minionych upieram się przy sprostowaniu: UAZ to nie stonka tylko „buhanka”. Po naszemu „bochenek”.
    Wciąż użytkowany w dawnym sojuzie i nie klęka przy robocie, nawet na mroźnych peryferiach, gdzie współczesny tłusty suv z podkulonym ogonem skomlałby z zimna.
    Za to stonka to był nasz rodzimy twór w czasach tuż powojennych wożący ludzi. Buda robiona w Jelczu nakładana na podwozie STARA 20. Łatwo znaleźć

  30. benny_pl

    w tym namiocie szykuje sie impreza przy radiomagnetofonie Grundig 🙂

  31. benny_pl

    Marekrzy: nie tylko wciaz uzytkowany ale nawet wciaz produkowany 🙂 a przynajmniej z 5 lat temu produkowany, ale podejzewam ze caly czas

  32. Cadillac Eldorado z 2 silnikami – Jest tak bez sensu, że aż mi się podoba.
    Tavaria Deluxe – te kołpaki czy tam felgi… uwielbiam te detale z lat 80.
    Tavaria – Szkoda, że nie przeszły, według mnie lepiej wygląda…
    Daihatsu Mira Milano – Co to wogóle miało być? Chciałbym zobaczyć, jakby to się zachowywało na ostrych łukach.
    Bóbr – Czy to można kupić?
    Graf & Stift – tak wyglądały ciężarówki, które rysowałem jako 5 – latek.
    International Harvester Travelallallallall – To się serio tak nazywało?
    Honda Spacy – też uwielbiam

  33. Obśliniłem się. A w ogóle to wchodzę za Złomnika po kilku dniach przerwy, a tam 4 nowe wpisy! Słownie: CZTERY! Co za zmiany! Jak tak dalej pójdzie, to wprowadzą Toyotę SFR do produkcji!

Comments are closed.