Chiński Peugeonissan tylko dla Afrykańczyków

No dobra – czy znacie sytuację, żeby chiński samochód był oficjalnie sprzedawany pod marką dużego producenta europejskiego? Kojarzycie jakiś wóz z Chin pędzony w Europie jako Opel, BMW albo nawet Fiat? Bo ja nie bardzo. W drugą stronę to owszem, działa – tu można podać całe multum przykładów, poczynając od Chery Amuleta na bazie Seata Toledo I, przez Fukanga-Citroena ZX a kończąc na takiej patologii jak Beijing-Auto Senova, wprawdzie tu zewnętrze wygląda w miarę oryginalnie, ale całe flaki pochodzą z Saaba 9-5, tego z 1995 r. I ma kasetę zapłonową. I lata na radiowozie. Tak to można.

Jednak to dopiero początek, bo bohaterem dzisiejszego wpisu jest zupełnie inna marka: Peugeot, który właśnie zaprezentował nowy model. Rzadko kiedy poświęcam moje poczytne łamy na prezentacje nowych samochodów, ale tym razem muszę zrobić wyjątek, ponieważ sytuacja również jest wyjątkowa. Zanim jednak przejdziemy do nowego modelu Peugeota, to potrzebny jest rys historyczny.

Pickupy były dostępne w gamie Peugeota od kilkudziesięciu lat. W Holandii gość odrestaurował 402-kę w pickupie z czasów wojennych. Wspaniały samochód.

Jego następcą był oczywiście równie fantastyczny 403 – taki egzemplarz widziałem w Polsce, był nawet na rajdzie zabytków.

A potem to już poszło. 404 pickup – widywałem jeszcze jeżdżące na Korsyce 8 lat temu.

504 pickup – tego modelu przedstawiać nie trzeba, to wciąż jeden z popularniejszych samochodów w krajach Afryki zachodniej jeśli chodzi o auta dostawcze i użytkowe, oczywiście nie może się równać z Toyotą Hiace.

Następnie doszło do zawieszenia produkcji pickupów na pewien czas. Dokładnie na 5 lat, bo w 2005 r. zakończono produkcję 504 pickupa w Nigerii. Trudno powiedzieć dlaczego, bo segment małych samochodów dostawczych cieszy się stałym powodzeniem i żal byłoby nie wykroić sobie kawałka z tego tortu dla siebie. Jednak z drugiej strony spodziewanie się racjonalnych działań po koncernie Peugeot-Citroen to trochę daremne oczekiwanie. Tak czy inaczej: Peugeot nie miał pickupa, aż do momentu, kiedy w 2010 r. pojawił się Hoggar – pickup na bazie 207. Na pewno nie wiedzieliście że taki istniał – no więc tak owszem, ale tylko na rynki Ameryki Południowej, niestety. Zakończono go w 2014 r. z powodu słabej sprzedaży i znowu Peugeot wypadł z rynku pickupów. Sądziłem, że na dobre.

JAKŻE SIĘ MYLIŁEM!

Oto mamy rok 2017 i do gry wchodzi nowy model o dumnej nazwie Pick Up. Oryginalna. Jestem absolutnie pewien, że ktoś wziął niemałą kasę za jej wymyślenie. Nowy Peugeot Pick Up to samochód skonstruowany według wszelkich prawideł dotyczących pickupów dla krajów rozwijających się: ma ramę, resory z przodu i pod maską prostego turbodiesla 2.5. Ja też myślałem, że to może stary Peugeot-Indenor 2.5, ale nic z tych rzeczy. Cały ten samochód to Nissan Navara D21 i wcale Was nie wkręcam: chińskim partnerem grupy PSA jest marka Dongfeng, która produkuje w Chinach pickupa pod nazwą Dongfeng Rich, który jest Navarą D21 z 2,5-litrowym dieslem Nissana. Mamy więc:
– chińskiego pickupa
– z silnikiem Nissana
– produkowanego pod marką Peugeot
– sprzedawanego tylko w Afryce.

I tak wygląda globalizacja. Ciekawe co by na to powiedzieli założyciele marki Peugeot. Pewnie byliby oburzeni, no ale oni żyli ponad 100 lat temu i mają prawo nie rozumieć dzisiejszego świata. Ja zresztą też go czasem nie rozumiem, co nie zmienia faktu, że chętnie polatałbym sobie takim chińskim Peugeonissanem. Niekoniecznie po Afryce, może być np. po Sochaczewie, nie sądzę żeby różnica była zbyt duża. Bardzo żałuję, że do tej pory nie pokazano wnętrza tego pojazdu. Na pewno jest wspaniałe i musi pięknie pachnieć w silnym afrykańskim słońcu. Jest to zapewne pierwszy chiński samochód sprzedawany pod popularną europejską marką. I na pewno nie ostatni.

link 1
link 2

← Previous post

Next post →

32 Comments

  1. Cóż Volvo s60 inscription i volvo s90 (od tego roku) są robione w Chinach, więc technicznie są to samochody chińskie. Więc jednak to Volvo było pierwsze.

  2. Pantomas

    Takie 404 w pick-upie to ja na Gwadelupie jeszcze rok temu codziennie w drodze do roboty mijalem. I nigdy ale to przenigdy nie widziałem żeby którykolwiek kopcil dymil czy zatruwal karaibskie plaże.

  3. Hoggar wygląda bardziej jakby był na 206+ niż 207 :)

  4. benny_pl

    w lublinie jezdzi kilka chinskich pickupow „ZX Auto” i one gnija w oczach, a jeden to wogole juz wrastal, mimo ze maja max 5 lat, blachy paki sa tak cienkie, ze na jednej widac ze cos wieziono opartego o klape to ta sie powgniatala i momentalnie zardzewiala na wszelkich zagieciach, wyglada to tak, jak by chinczycy malowali lakierem na gola blache i tyle
    jestem ciekaw ile takie cos kosztuje 😉 w lubelskim Ursusie takie sciagaja takie rozne wynalazki i jest to bardzo chwalebne, bo fajnie zobaczyc cos nietypowego na ulicy
    a u nas w firmie mamy ssangyonga actyona pickupa i niezle sie sprawuje, calkiem niezle sie prowadzi, tylko zakres obrotow urzytecznych maly i ciagle trzeba wajchowac, automat powinien tam byc, poza tym niezle, puki co zdycha tylko jeden pompowtryskiwacz, jak przysalo na to badziewie (chyba delphi) ale jakos od roku juz i zdechnac nie chce, tyle ze czasem na wolnych obrotach chodzi na 3 gary

  5. Skilder3000

    W Polsce nie mógł byś takiego auta zarejestrować

  6. Nawet, nawet :). Mógłbym się karnąć.

  7. benny_pl

    etam, jakos tam rejestruja takie wynalazki, pewnie jak cos juz jest gdziekolwiek zarejestrowane (np tam gdzie produkuja), to mozna juz zarejestrowac w innym kraju

  8. A ten caly Hoggar nie jest czasem na bazie 206 (patrząc po drzwiach – klamki i przetloczenia na łączeniu z błotnikami), tylko z ryjem od 207?

  9. Zwykły rebrand. W Chinach robią też mercedesy to czy znaczy że to chińska marka? Po Warszawie jeździ już sporo chińskich samochodów, normalnie zarejestrowanych. Wcześniej czy później wszyscy będziemy jeździć chińszczyzną, będzie jak z elektroniką.

  10. KIEROWCA

    Tamto chińskie co lata na radiowozie to chyba pierwszy nowy samochód, który nie wywołuje u mnie odruchu wymiotnego. Całkiem znośna stylistyka.
    Dla odmiany widoku nowej Toyoty nie trawię. Szyba leży chyba pod kątem 14°, wielkie koła jak od czołgu Grubera, w rzucie z góry skoszone narożniki karoserii z projektorowymi reflektorami zachodzącymi prawie pod szybę, przetłoczenie w dolnej partii drzwi. Bulwa i agresywne mydło.

  11. Nie dokońca bo Volvo należy do chińczyków i jest eksportowane do Europy i USA. Mercedes i inne europejskie firmy robią co prawda samochody w chinach, ale tylko na rynek chiński.

  12. niepatrze

    Hoggar jest na bazie 206-stki, nawet na zdjęciu widać że to ostatnia faza 206plus z mocno przodem mocno ispirowanym młodszym modelem

  13. MrVixen

    Ą propos tych Peugeotów 404 na Korsyce – w wielu miejscach w USA nadal można spotkać pikapy z lat 70. w normalnej eksploatacji. Jeżdżą, aż się nie załamią od rdzy albo nie zepsuje się coś drogiego.

  14. Łukasz

    Hoggar to chyba jednak nie 207 a 206, a dokładniej 206+.

  15. Hurgot Sztancy

    mamy przecież MG! (choć może nie spełnia kryterium popularnej marki…)

    a poza tym, nazwa modelu Pick-up – zajebista – czy takie 7008 byłoby lepsze?

  16. Nie dociera do mnie że Opel to europejska marka.
    Myślę że będzie to hit sprzedażowy bo europejske samochody, nawet te z przed kilku lat, nie sprawdzają się w Afryce. Jeżeli jest dostatecznie uproszczony układ wtrysku to jest to strzał w dziesiątkę

  17. Uproszczono, zminimalizowano, zubożono, ale LEDy są!!!

  18. st Druciarz w firmie C&G

    SYRENA R-20 —>> PEUGEOT 403 :)

  19. Wprawdzie nie europejska, ale „zachodnia”: http://indianautosblog.com/wp-content/uploads/2014/03/Chevrolet-Optra-Egypt-front-three-quarter-press-shot.jpg

    Baojun sprzedawany jako chevy poza Chinami chyba sie lapie.

    Chociaz podobno pod spodem jest to nadal nubira 3/lacetti itd, ale 100% pewnosci nie mam.

  20. Hoggar to 206 plus widać po drzwiach. Ale bym nim jeździł na VAT-1

  21. Ja myślę że to taki cichy ruch francuskiego oporu przeciwko terrorystom, mają to kupić, polatać kilka miesięcy po czym częstotliwość i upierdliwość napraw zniszczy ich ekonomicznie… Tylko najpierw muszą jakąś fikuśną i emocjonalną reklamą ich przekonać, że to lepsze od toyoty.

  22. miwo- bo kuźwa ledy są tańsze w produkcji obecnie niż jakikolwiek halogen z żarówką, coś jak ekrany do smartfonów vs zwykły telefon klocek.
    BTW. ciekawe jak szybko zaczną się łamać te chińczyki, skoro oryginały łamią się po 9-10 latach?

  23. Tekst o polataniu po Sohaczewie wyobraziłem sobie tak, jakby to czytał prezenter z takiej jutubowej serii, coś o furach do 2,5 kafla.

  24. „oryginał” DongFeng Rich New :https://www.zznissan.com.cn/english/Dongfeng/rich_new
    wnętrze tego cuda: https://www.zznissan.com.cn/english/web/images/richnew/la01.jpg

    A tu sprzedawany równolegle Nissan Pick-Up (Nissan Navara D22?): https://www.zznissan.com.cn/english/Nissan/nissan_pickup

  25. Dong Fengami jeździ się bardzo dobrze, są mało awaryjne i doskonale nadają się na afrykańskie drogi. W tych autach króluje prostota i jest to niewątpliwa zaleta tych aut.

  26. sqaure626

    Pewnie Peugeot ma od każdego sprzedanego z dolara, więc na waciki się uzbiera. Gdyby Landwind, Cherry albo Bajun chciał sprzedawać w Polsce jakiegoś ulepa pod marką Tarpan czy tam Żuk to byłby krzyk, że nam srebra rodowe wynoszą…

  27. Przecież volvo jest robione w chinach i transportuje swoje produkty do europy. Natomiast pozostałe marki z europy, kiedy produkują na terenie Azji, to tam też sprzedają swoje auta.

  28. Peugeot made in China w polskim salonie? Proszę bardzo: model Kisbee. Wprawdzie to nie auto tylko skuter, ale Peugeot to Peugeot…

  29. na pewno dobrze się będzie montować karabn maszynowy na pace a to na rynku afrykańskim najważniejsze :) a może by tak zaczęli montować chińską kopię PKM na pace jako wyposażenie standardowe w cenie nowego pojazdu? to by dopiero zwiększyło sprzedaż!

  30. @miki: to juz w ogole globalizacja: europejska marka należąca do hindusów oferuje chiński produkt :]

  31. wirus zika

    @sqaure626

    Jak masz takie głupie teksty gadać to lepiej zamilcz. Tak wiemy że polska nie ma przemysłu motoryzacyjnego i nie jesteś tutaj tak odkrywczy za jakiego chcesz uchodzić. Moim zdaniem reakcja ludu jest zupełnie inna, poczytaj komentarze pod artykułami o romecie 4e jedni są zachwyceni, że polska coś produkuje, albo obśmiewają że to nie polskie auto i dziadostwo. Co do ogólnej wyprzedaży sreber rodowych to może powiesz, że tak się nie dzieje i działo? Jest setka przypadków jak majątek państwowych zakładów sprzedało się poniżej ceny gruntu, a nawet złomu.

Dodaj komentarz