Nowe niekorporacyjne samochody osobowe

Tytuł może być trochę mylący, bo właściwie każda firma wytwarzająca samochody to rodzaj korporacji, ponieważ ma dużą skalę zatrudnienia, wiele obszarów działania i zazwyczaj jest kierowana przez jakieś ciało kolegialne. Tylko nie każda jest globalna, o wielomiliardowym obrocie i anonimowej formie własności.

Chodzi o to, że wybrałem samochody osobowe, dostępne obecnie na rynkach światowych, które nie są produkowane przez ogromne supergigantyczne koncerny. To naprawdę trudne. Nie ma tego za wiele. Udało mi się trafić na siedem takich modeli.

1. ZAZ Forza
Jest to ukraińska kopia Chery, modelu A13, znanego także jako Chery Fulwin 2. Do napędu służy ciekawy silnik benzynowy Acteco – jest to chińska marka, która stworzyła własną rodzinę silników benzynowych w kooperacji z austriacką firmą AVL. AVL to instytut zajmujący się „konsultacją przy budowie układów napędowych” – dobra fucha. Co ciekawe, Fiat używa silników benzynowych opracowanych przez AVL i produkowanych przez Acteco, tyle że nie w Europie.

Chery A13 to następca modelu A15 (logiczne). A15 to inaczej Chery Cowin, A168, Flagcloud lub Amulet, lub na rynku rosyjskim Vortex Corda. Innymi słowy, Seat Toledo I po piętnastu liftingach.

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że Chery A13 bazuje nadal na platformie Golfa II, ponieważ nie ma potrzeby zmieniać czegoś co jest dobre, a już na pewno Chińczycy by tego nie zrobili. I komu to szkodzi?

Ostatnio mimo kłopotów ZAZ przedstawił ciekawy koncept: Slavuta Nova z chińskim silnikiem marki Acteco, sympatyczny hatchback na flakach od Forzy. Bardzo jestem ciekaw czy będzie faktycznie produkowany. Całym sercem wspieram rozwój ukraińskiego przemysłu motoryzacyjnego. Nawet jeśli ma zamiar serwować nam Golfa II przebranego za nowoczesność.

2. Proton Preve
Proton: narodowa marka malezyjska. Zaczynał od montażu Mitsubishi. Przez krótki czas samochody Proton były dostępne w Europie, trochę z nich pojawiło się także w Polsce. Poluję na takiego Protona, żeby miał 5 drzwi, ale jeszcze bardziej poluję na Saturna.
Proton całkowicie oderwał się już od Mitsubishi i wszystkie modele tej marki to rdzennie malezyjskie konstrukcje opracowane na miejscu, tyle że podebrano garstkę byłych pracowników działu inżynieryjnego BMW, którzy powiedzieli Malezyjczykom jak trzeba produkować samochody. Najnowszy Proton to model Preve, niedawno przeszedł on mały lifting. Napędza go 1,6-litrowy benzynowy silnik ze zmiennymi fazami zaworów, także konstrukcja własna Protona. Trzeba przyznać, że to auto wyszło im świetnie i również bardzo dobrze się sprzedaje. I jest całkiem ładne. I od niedawna otrzymało też wersję 1.6 Turbo ze skrzynią CVT. To pewnie jeździ jak Subaru Levorg, albo i lepiej. No dobra, ten silnik 1.6 Campro to nie do końca jest projekt Protona, tylko Lotusa. O dziwo ma zupełnie taki sam skok tłoka i średnicę cylindra jak stary silnik Nissana typu E16, ale to zupełny przypadek.

3. Łada Vesta
Nie wiem czy Łada jeszcze się liczy jako niekorporacyjna, bo mają tam silne związki z Datsunem. Jednak pozwolę sobie tutaj ją przywołać, bo to jedna z niewielu typowych „marek narodowych”, które trzymają się jeszcze na świecie. Marka narodowa to taka, która swoje auta produkuje tylko w jednym kraju i to głównie na jego rynek wewnętrzny. Najnowszy model Łady to oczywiście całkiem estetycznie wyglądający sedan Vesta. Łada Vesta zachwalana jest w następujący sposób:

Frost-proof door locks.
Effective heating system.
Radiator cap.
Saloon ergonomics allow you to be comfortable in winter clothes and use all keys and switches without taking your gloves off.
Snow does not get into the car while opening the door.
Secure engine ignition in conditions of 30 degrees below zero.

Najważniejsze, że można używać wszystkich przełączników w rękawiczkach i że śnieg nie wpada do auta. Ha ha ha hi hi hi a to jest naprawdę ważne w Rosji. Bardzo fajny wóz, szkoda że sedan. I ma oczywiście niezniszczalny, wolnossący silnik 1.6, taki jak we wszystkich Ładach. Tyle że ostatnio zrobił się 16-zaworowy, a ja zacząłem się zastanawiać, ile on ma wspólnego z tym 1.6 16V, który stosowano na niektórych rynkach do Logana i Sandero. Poszukałem i wyszło mi że nic, bo różni się pojemnością skokową. Czyżby to więc był milion razy przerobiony Aurelio Lampredi? EDIT: nie, to jednak silnik z Samary „system Porsche”.

link

4. Mahindra KUV
Mahindra robi w Indiach świetną robotę ze swoimi malutkimi crossoverami. Ludzie je kochają. Ich stylizacja może wydawać nam się dziwna, ale w Indiach sprawdza się świetnie. Mahindra jest uważana za firmę mniej „zarozumiałą” niż Maruti, które ma tak duży udział rynkowy, że nosi nos za wysoko i bardzo trudno w salonie dopchać się do tego co się chce kupić, bo wszyscy cię zlewają. W Mahindrze ponoć jest jak kiedyś w Saturnie: prosty system sprzedaży, łatwo dostępne auta i atrakcyjne ceny. KUV100 to przednionapędowy crossover z benzynowym silnikiem 1.2 albo dieslem o tej samej pojemności. Są to 3-cylindrowe silniki z najnowszej serii mFalcon skonstruowanej w Indiach przez indyjskich inżynierów.

Oczywiście KUV100 ma malutkie kółeczka, bardzo pożądane w biedniejszych krajach – małe kółka = tańsze opony.

link

5. Ssangyong Tivoli
Auto dostępne w Polsce. Naprawdę nie jest takie złe, tylko idiotycznie drogie. Nie będę się Wam rozpisywał o Tivoli bo nie testuję tu nowych samochodów, ale przypominam że Ssangyong jest własnością koncernu Mahindra, prywatnej firmy indyjskiej o ogromnym zasięgu, ale wciąż nieporównywalnym z takim Volkswagenem czy Toyotą. Zapewne nie wiecie, że Peugeot Motorcycles to także marka koncernu Mahindra. Nieźle, co?

6. Wuling Hongguang
To prawda, że część firmy Wuling funkcjonuje w kooperacji z GM, stąd niektóre modele Wulinga są eksportowane poza Chiny pod marką Chevrolet. Nie zmienia to faktu, że Wuling to absolutny fenomen na rynku motoryzacyjnym. Ta w sumie niezależna firma sprzedała w 2015 r. 680 000 pojazdów, z tego 200 000 to model Hongguang, czyli średniej wielkości, dość prymitywny minivan. Duży udział ma także Mini Truck – mały pickup, niezwykle popularny w mniej zurbanizowanych częściach Chin. Oba te pojazdy mają napęd na tylne koła i 4-cylindrowy silnik benzynowy. Na eksport do Indii montuje się diesla 1.3, prawdopodobnie Fiata Multijeta. Jest to jeden z samochodów, którymi najbardziej chciałbym się w życiu przejechać. Czytałem masę opinii o Hongguangu i przeważają takie, że jest to auto lepsze niż testujący się spodziewał i że za tę cenę nie da się po prostu więcej wycisnąć z auta. Naprawdę wiele bym dał za możliwość zrobienia długodystansowego testu Hongguanga. Widziałbym się w roli ambasadora marki Wuling.

Ciekawej chińszczyzny jest o wiele więcej, ale nie mogę sobie spalić kolejnych wpisów.

7. Perodua MyVi2
Tu miałem problem tej samej natury co przy ZAZie. Malezyjska marka Perodua częściowo należy do Daihatsu i to za sprawą tego faktu produkuje od lat kolejne zmodernizowane wersje Daihatsu Cuore lub Sirion. Perodua MyVi2 to po prostu odnowiony Sirion, ten sam który u nas był krótko dostępny jako Subaru Justy. Nic ciekawego, ale warto pamiętać o takiej marce jak Perodua, można kiedyś zabłysnąć typu „ile znasz marek z Malezji?” i nawet jak ktoś wystęka że Proton, to ty go wtedy – a Perodua? MUAAHAHAHA! Nieważne.

8. Arisun
Na koniec zostawiłem Wam prawdziwy hit. Taki naprawdę z uderzeniem. Pisałem kiedyś dawno temu o samochodzie Peugeot ROA, który był irańską wariacją na bazie Hillmana Huntera/Minxa (czyli tamtejszego Paykana) ale z nadwoziem od Peugeota 405. Był to więc tylnonapędowy Peugeot 405. Auto było powszechnie uważane za koszmar inżynieryjny, ponieważ miało za szerokie nadwozie w stosunku do mocowań zawieszenia, więc prowadziło się zupełnie przypadkowo. Główny problem stanowiło właśnie to, że tam gdzie pod maską 405-tki powinny być mocowania kolumn zawieszenia, nie było nic, a mocowania wsunięto do siebie, odsuwając je od krawędzi auta. Przez to przód samochodu stał trochę jak na wąskich szczudełkach. Niby nic, ale jak chcesz zmienić pas przy 120 km/h to zaczyna to mieć spore znaczenie. Produkcji Peugeota ROA zaprzestano po awanturze z francuską centralą marki.

A gdzieżby.

Oto w ofercie Iran Khodro pojawił się wspaniały pojazd użytkowy Arisun.
Posiada: samodzielnie skonstruowany front, wytwór geniuszu irańskich designerów.
Uciętą budę od 405-tki z dospawaną przerobioną paką od Paykana pickupa.
Układ jezdny Hillman Hunter z silnikiem 1.6 OHV przerobionym na wtrysk paliwa i napęd na sztywny most z tyłu.

OTO ON:

Nakładam mu koronę najbardziej-z-dupy-niekorporacyjnego-samochodu czasów współczesnych, najprzypadkowszego zlepka technologii sprzed 30 i 50 lat w nowoczesnym wydaniu.

← Previous post

Next post →

61 Comments

  1. W ładzie to raczej duch Ferdynanda niz Aureliego. Silniki ze 110tki i jej poźniejszych mutacji to rozwiniecie silnika samary, ktory jest zaprojektowany od zera, podobno z udzialem Niemców. Nie sądzę źeby wracali do silnika z siemiorki.

  2. St Druciarz w firmie C&G

    chcę tego pikapa prawie Peugeota! ale bym się lansował :)

  3. Qbakuba

    Do Arisuna można sobie instrukcję ściągnąć z ich strony 😀 Trzeba przeczytać 😀

  4. Wszystkie są piękne. Gdyby ZAZ (Zaskakująco Atrakcyjny Złom) Forza lub Proton Preve (to prawie jak Previa) szły w kąbiaczu to może bym nawet kapkę śliny utoczył. Wuling jako dużo praktycznego żelaza za małe pieniądze też bardzo do mnie mówi – tym bardziej, że jest okrutnie szpetny. Natomiast Pierduła, jeśli ktoś z Was pamięta, była przez pewien czas najbardziej znienawidzonym samochodem przez znanego nap#^rdalacza podwładnych Jeremiego Clark(Kent)sona.

  5. Z Malezji jest jeszcze Bufori! Nie zapominajmy o nich :)

  6. Nichtrun

    W Ładzie udziały ma koncern Renault-Nissan albo nawet już w ogóle Ładę przejęli.
    Ta Łada ze zdjęcia przypomina z przodu Dacię Sandero.

  7. szymonm

    Z Protonem to nie do końca prawda, że nie ma w tej chwili żadnych związków z Mitsubishi – w ofercie jest model Inspira, który jest aktualnym Lancerem sedanem z innym logo. Oprócz tego model Perdana jest poprzednią amerykańską Hondą Accord, a nowym udziałowcem i „strategicznym partnerem” zostało Suzuki, więc trudno jest nazywać te wytwory niekorporacyjnymi

  8. Warto wspomnieć, że Vesta ma jeszcze wersję WTCC, która sobie radzi coraz lepiej w tycb wyścigach

  9. Czekam, aż jakiś psychofan polskiej motoryzacji zapyta o niekorporacyjne Pasagony i Honkery 😀

    A tak na poważnie, to całkiem fajny ten Arisun! Ciekawe, czy dałoby radę to sprzedawać w Polsce 😀 Zastąpiłby Polonezy Trucki (i konkurowałby z Dacią) w roli taniego woła roboczego. Jeżeli komuś zastąpienie Poloneza Arisunem, wyda się całkowicie z dupy wziętym pomysłem, to niech pamięta, że 26 III1989r.,w DT wyemitowano wywiad z inżynierem z FSO. I wszystko fajnie, tylko że gość pokazał szkic 405 jako Warsa IV 😀

    Protonem też bym jeździł, Mahindra nawet całkiem, tylko ze to SUV (a tego to nie cierpię)

  10. Echo_Lima_Alpha_November_Tango_Romeo_Alpha dawniej Ktosiek

    O take Złomnika (nie) walczyłem :) – a na serio to piękny wpis, aż ronię łezkę ;_; .

    Tivoli, którym zresztą odbywałem jazdę testową to naprawdę fajny samochód – cena może nie mała (choć w sumie dlaczego miałaby być niższa – wiem, że SY to niszowa marka, ale produkt mają dobry), ale swoich odbiorców znajdzie – nie znam słupków sprzedaży, ale SY to trochę jak Subaru w PL – dość specyficzna marka. Ogólnie Koreańskie marki już przestały być tanie – nigdy nie były BARDZO tanie – przynajmniej nie pamiętam, ale obecnie jest to poziom cenowy Toyoty, czasem nawet wyższy – choć ma to oczywiście odbicie w finalnym produkcie.

    Ta Slavuta Nova to na pewno nie jest jakiś krewny Aveo T200? bo bardzo podobnie wygląda.

    Łada wbrew pozorom nie jest AŻ tak zapóźniona, przecież już 110 miała Bosch’owski wtrysk i silnik CHYBA z Samary – i Lamprediego chyba już uśmiercili.

  11. Przyszedłem po Protona, Protona dostałem. Markę regularnie oglądam od dawna i poważam. Ostatnio wypuścili też niezgorsze jeździdło miejskie.
    Ładę również uważam, ale od przejęcia przez Renault-Nissan nieco mniej. A te silniki system-Porsche-z-Samary z tymi 16 zaworami i po dobrym skręceniu śrub podobno są zaskakująco dobre.
    Generalnie temat takich właśnie marek, lokalnych i nieznanych, acz produkujących normalne auta, fascynuje mnie od dawna i fajnie, że są oprócz mnie jakieś świry, które nawet zbierają to do kupy 😀

  12. prorok lepszego jutra

    Łada ma też Xraya, krosołwera jeśli sedan nie pasuje, Vesta też pewnie dostanie inne nadwozia.
    Korporacyjna z Renault-Nissana jest skrzynia biegów manualna, automat to już ich własne dzieło. Silnik, jak wyżej było cały czas ten z Samary, 110, Priory, Kaliny po ntej modernizacji

  13. Autosalon

    ARISUN to jest to.
    Odliczałbym.
    W sumie to auto to kubański tuning tylko że na nowych gratach.

  14. Garść bezużytecznej wiedzy. Radio Sarajevo podaje: „ZAZ Slavuta Nova je zapravo malo modernizirani i prerađeni kineski Riich G2. Ovaj brand, kao dio grupacije Chery, prestao je postojati, ali su Kinezi upjeli dizajn i tehnologiju prodati u Ukrajinu”.
    http://www.radiosarajevo.ba/auto-moto/noviteti/zaz-slavuta-nova-ovo-je-nasljednik-legendarnog-zaporosca/227685
    Ostatnie zdanie, o ile dobrze rozumiem, oznacza, że marka Riich już nie istnieje a jej dizajn i technologię Chińczycy sprzedali ZAZ-owi.
    Riich g2 wygląda tak:
    https://www.google.pl/search?q=riich+g2&biw=1366&bih=631&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjItsKMm4vNAhUE1SwKHe7oCVMQ_AUIBigB

  15. Marek Jarosz

    Ten Preve to z linii nowe Tipo przypomina.
    Vesta jakby była kombi, w polskiej dystrybucji, czemu nie?

  16. lordessex

    To cię za bardzo nie wysilili irańscy inżynierowie przy „projektowaniu” przodu Arisuny gdyż i tak wygląda prawie jak w 405ce :-P. Jak dla mnie wygrywa i tak wygrywa całe zestawienie. To wnętrze nawet całkiem znośne.

    A tu masz Pan Protony 5d:
    http://olx.pl/oferta/proton-seria-400-1-5-CID5-IDfktrP.html#1bb35dfb7a
    http://olx.pl/oferta/proton-416-glxi-polecam-CID5-IDfKOqj.html#0de4580143
    http://olx.pl/oferta/proton-seria-400-gotowy-do-rej-promocja-CID5-IDfJqNj.html#0de4580143
    http://olx.pl/oferta/proton-seria-400-proton-416-mitsubishi-lancer-colt-klimatyzacja-CID5-IDew0dW.html#0de4580143

  17. RoccoXXX

    Wytwór irańskich inżynierów to zaiste absolutne mistrzostwo świata(podobnie zresztą jak peugeot ROA)

  18. Łada jest ponadczasowa i zawsze patrzę na nie z sentymentem, bo mój wujek ma starą Ładę.

  19. radosuaf

    Jak patrzę na Tivoli to widać, że Ssangyong przeszedł w dziedzinie designu naprawdę daleką drogę i gdyby to nieco obrobić, to wyszłoby coś na kształt niezrealizowanego małego SUV-a czy też krosołwera od SAAB-a.

  20. lessmore

    Perodua to dobra nazwa na Francję, tak jak Nova na Hiszpanię albo Calisia na Finlandię.

  21. Po wstępniaczku spodziewałem się manufaktur w stylu Bristola….

  22. Która Łada ma silnik Lamprediego? 2101-2107? Od kiedy?
    Ruscy sami sobie zrobili (albo ktoś im zrobił) własny silnik, odległy od Fiatowskiej padaki OHV na 3 łożyskach, którego to układu „zalet” doświadczamy do dziś w CC, SC, 125p i Polonezach.
    Ma inne wymiary (Fiat: 73×71,5, Łada: 76×66 mm – p. „Obsługa samochodów importowanych” WKiŁ), OHC i 5 łożysk i jest o kilka półek lepszy. W każdym razie dał się w miarę bezproblemowo powiększyć do 1700/1800 (ruska Niva) i wykręcić do 150 KM (VFTS). Nie wspomnę o podobnych próbach czynionych w FSO… Poza tym ten silnik występował tylko wzdłużnie, więc to, o czym tu mowa, to rzeczywiście zapewne Samara, też całkiem do rzeczy.
    W ogóle Łada 2101/2102 wcale nie ma tak dużo wspólnego ze 124. może nie w tym stopniu co 125125p, ale jednak.

  23. ja tez wlasnie takiego Zlomnika lubie najbardziej!
    ale ze miales watpliwosci jaki silnik jest w Ladzie to bym sie nie spodziewal, oni wszedzie montuja Samarowski silnik po kolejnych modernizacjach, i bardzo dobrze, bo to bardzo dobry silnik, tylko Niva ma stary silnik z „klasykow”
    Ktosiek: a wiesz ze byly tez 110tki z gaznikiem? 😀 pozniej byly jednopuktowe wtryski GM, Boscha nie widzialem, ale moze po rozwodzie z GM poszli do Boscha, w karzmadz razie szkoda ze teraz z renulatem wspolpracuja, bo nie przepadam za ta firma
    405-tka pickup przecudna! linia boczna na prawde bardzo ladna, tylko szkoda ze nie postarali sie dorobic jakos skrzyni zeby ten silnik w poprzek wsadzic w orginalne podwozie 405tki… pewnie to by za wielkie wyszlo i nie wlazlo w poprzek…

  24. Proton Pervert, hue, hue…
    Arisun – przepiękny!

  25. Szymonm wywołał temat Protona Insira czyli Lancera. Z ciekawości sprawdziłem czy Lancer jest dalej w ofercie w Polsce, ostatnio gdy sprawdzałem jeszcze był. No i niestety już Lancera nie ma. Ogólnie paleta dostępnych modeli Mitsubishi nie wygląda za ciekawie. Oprócz Space Stara są ASX, Outlander, Pajero i L200. Także tego… Mitsubishi się w pewnym sensie skończyło.

  26. hondakb

    Toledo mk1 też jest oparte na płycie podłogowej golfa/jetty II

  27. emmerce

    Co do 405 pickup to taki jeździ w PL – Komin zmajstrował. Całkiem zgrabny.

    A co do wpisu mql – ruskie same? Jaja sobie robisz. Oprócz DOHC będącego głównym dziełem Lamprediego w Fiatach był też OHC i jego ewolucją jest to co w ładach. A tyś się czepił OHV które Lampredi zaprojektował między jednym a drugim espresso bo musieli coś do wanny włożyć.

  28. Miłośnik Włoszczyzny

    Przecz z kombi i dieslami, w szczególności niemieckimi.

  29. Airsun jest cudowny, przypomina prototyp ostatniego liftingu poloneza trucka catalysatora.

  30. Piotrek

    CHCĘ tego Airsuna. Dorobię sobie do niego campingową zabudowę typu australijskiego i będę zwiedzał świat.

  31. Paykana 405 pickup poproszę raz! Jeździłbym po owoce na Bronisze.
    Ssangyong Tivoli to jeden z niewielu crossoverów, który mi się podoba, na ulicy nie widziałem jeszcze żadnego (za wysoka cena).
    Do Łady mam duży szacunek, robią bardzo sensowne auta na swój rynek i cały czas dają radę.

  32. Echo_Lima_Alpha_November_Tango_Romeo_Alpha dawniej Ktosiek

    @Nudny: słabo patrzysz, bo ja widziałem – nie jest to tak częsty widok jak Sportage czy Tucson (a kontrowersyjny przód w Sportage’u się przyjął – Kia wie co robi :) – Tucson też fajny i trochę tych aut jeździ, ale ja w ogóle nie trawię SUV/CUV i pochodnych – dlatego wybrałem Elantre).

    Benny: a może i to był GM’owski wtrysk – teraz nie pamiętam… mało tych aut w moich okolicach, ogólnie większe zjawisko niż Tivoli, hehe.

    @Krzyś: Mitsubishi samo powiedziało, że teraz będzie robić premium terenówki, lol – w USA już zbankrutowali i chyba zaprzestali sprzedaży (podobnie jak Suzuki), to co jest w Europie zadowoli głównie budowniczych dróg i leśników – przeciętny nabywca SUVa kupi albo małego SUVa od Hyundai’a/Kii tudzież coś z VAGa czy pozostałej japońskiej konkurencji – bo po prostu wyglądają lepiej, nie prowadzą się jak taczka i nie rdzewieją po 2 latach na elementach nośnych lol.

    Outlandera ratuje tylko cena – auto wielkości SantaFe czy Sorento w cenie o połowę niższej – ale tą cenę niestety widać w materiałach czy wykończeniu.

    Jedynym rozsądnym autem w ofercie Mitsubishi jest L200 i Pajero, bo ponoć są mocne w terenie, choć widziałem, że obecnie na budowach wolą jeździć Dusterami.

    Więc faktycznie, Mitsubishi się zwija.

  33. Klakier

    Czy ten Arisun ma „korek wstydu” z boku paki ,czy może wlew Ad-blue?

  34. Arisun powala na łopatki wszystkie pozostałe. Tylko u nas Janusze plują na Francuskie samochody, jak widać w innych miejscach globu się poznali na tym sprzęcie 😉
    A Mahindra mimo że zatrudniła do pomocy Pininfarinę to ich wytwory na kołach od taczki wyglądają dość komicznie

  35. Jeśli szukasz 5-cio drzwiowego Protona, to po Skierniewicach jeździ jeden, na czarnych tablicach. Wira albo Perdana.

  36. @emmerce:
    A gdzie ten włoski odpowiednik?
    Następny 1200 Fiat miał chyba dopiero w Punto (1242 cm FIRE).
    W interesujących nas latach 70 jedyny bliski ruskiego ze znanych mi jest 1049 cm (127 A.000, ta sama średnica cylindra co w 2101, ale nie miałem w rękach, więc zgoda – nie wiem).
    Zbliżone pojemnością i chronologicznie 1116 cm OHC (128 A.000) i 1290 cm OHC (128 AC.000) – na ile je znam to inna bajka (Benny, do tablicy – wypowiedz się, bo na pewno wiesz :) oraz 1301 cm OHV (131.A7.000).
    Wyżej – 1600 u Fiata wtedy to (zapewne) pokrewne 1585 cm OHV (131 A1.000) i 1585 cm DOHC (132 C.000).
    Nie znam włoskich odpowiedników ruskich 1294 cm (21011 i 2105), 1452 cm (2103) i 1569 cm 2106).

  37. @Klakier
    Prawdopodobnie wlew CNG.
    Bo z taką instalacją jest oferowany fabrycznie.

  38. Ta Vesta przypomina też trochę z boku Fiestę sedan, gdzieś tam oferowaną. A we wnętrzu to w ogóle jest jakoś fordowsko, a nie renaultowsko czy nissanowsko.
    Ale że do Priory oferują ruski automat..? no no…

  39. Echo_Lima_Alpha_November_Tango_Romeo_Alpha dawniej Ktosiek

    Ten „ruski awtomat” 😀 😀 😀 to skrzynia АМТ-2182 z dołożoną elektroniką ZF – czyli to nie w pełni automat, a po prostu zrobotyzowany manual – koniec końców wciąż lepiej niż FSO ;).

  40. Echo_Lima_Alpha_November_Tango_Romeo_Alpha dawniej Ktosiek

    Sorry, AMT-2182 to nazwa tej zrobotyzowanej, która oparta jest o skrzynię manualną Łady – dosypano tylko elektronikę i siłowniki ZF’a i otrzymano AMT-2182 ;].

  41. Klakier

    Mając w pamięci „niezawodność”zrobotyzowanych skrzyń np,alfy 156 czy fiata stilo , o seju nie wspomnę, to jednak wolę mieszać sam ,a zrobotyzowanej ruskiej to nie wiem
    ale musiał by mnie Bóg opuścić żeby to kupić…

  42. syreniarz

    arisun budzi swoim frontem pewne skojarzenia z safrane.

  43. Aczkolwiek

    Proton z Lotusem nie pierwszy raz się bratał i trochę śmieszne to, bo takie auto ze znaczkiem Lotusa wygląda jak handlarz Mirek sprzedający używane rozruszniki do Golfa II z Patkiem na reku

  44. @mgl @emerce 2101 nie jest 100% kopią 124. Przy sprzedazy licencji dokonano troche zmian – tylnie hamulce, wejscie na korbe, ogrzewanie i modernizacja silnika. Nie bylo takiego silnika jak w kopiejce w 124. Nie jestem tylko pewien, czy to robota wlochow w ramach umowy czy dzielo inzynierow z cccp

  45. @JG: Właśnie o to mi chodzi. Pochodzenie ruskich silników jest teraz nie do ustalenia (a zresztą co za różnica) ale na pewno nie można traktować 2101 jako 100% klona 124, zwłaszcza co od silnika. A silnikowo w późnych l. 60 Fiat wypadał tak sobie. Nawet ten 1600 DOHC, do którego niektórzy się ślinią był (z jakiego powodu – ktoś wie?) stale dłubany, bo doliczyłem się w ciągu niecałych 10 lat (1966-1974) 3 wersji (1608, 1592 i 1585 cm).

  46. @mql Trudno o pewne źródła, ale ryscu kupowali licencję, bo sami nie potrafili skonstruowac auta i ogarnac technologii produkcji. Wobec tego malo prawdopodobne ze sami sobie dosc istotnie ulepszyli silnik. Raczej musieli w tym maczac palce makaroniarze.

  47. JG: Ruscy nie takie rzeczy potrafia, tylko ze samochody nie sa dla nich priorytetem, tylko przemysl wojskowy

    mql:
    silnik Lady:
    http://klasyczny.com/wp-content/uploads/vaz-04.jpg

    moim zdaniem nie jest bezposrednim rozwinieciem ani silnika 124 OHV:
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4d/Tofa%C5%9F-Fiat_131_A1.000_engine_cutup.jpg

    ani silnika 131 ohc/dohc:
    http://i1185.photobucket.com/albums/z352/canonman_32/1d963cfe-aa6f-4000-8c6c-962e1f28dba3_zpsdf59dc01.jpg

    ani tez silnika 128 OHC:
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/dd/Fiat_1581cc_engine_cutup.jpg

    ale jest do nich wszystkich bardzo podobny, czyli z posrednim walkiem do napedu aparatu zaplonowego i pompki paliwa, ktory jest pozostaloscia po OHV-owej zaszlosci silnika, gdy ten walek pelnil tez role walka rozrzadu, mysle ze po prostu ruscy obejzeli wszystkie te silniki i zarzyczyli sobie skonstruowanie czegos pomiedzy ohc 124 i 128, a czmu nie wzieli gotowego? mysle ze ze wzgledu na to, ze na sile chcieli miec jednak lancuch rozrzadu zamiast paska, ktory wtedy budzil powszechny strach i obrzydzenie, choc tak na prawde jest wiele lepszy od lancucha na tych durnowatych slizgach, ktore sie wycieraja i w Ladach odrywaja w koncu od mocowania i sa wciagane przez lancuch az pod same kolko glowicy, choc o dziwo nie doprowadza to do zadnych zniszczen ani przeskoczenia rozrzadu (osobisice wymienialem koledze ten slizgacz w Ladzie i on z tym urwanym przyjechal), zreszta oni to tez sobie pozniej na pasek przerobili (w wersji 1300 np w 2105/07), ale z jakiegos wzgledu zarzucili, bo w Nivach silniki 1600/1700 sa dalej na lancuchu, wziaz produkowane

  48. Warto wspomnieć, że firma AVL swego czasu konsultowała konstrukcję komory spalania silnika do Stara 200. Wyszła im norma Euro -1. :-)

  49. Wlasnie wróciłem z Iranu…. Mam za sobą kilkaset kilometrów jazdy SAIPA Saba , Iran Khodro Samand i Zamyad 24. Jak będzie wpis o Irańskich samo-chodach, służę milionem zdjęć. Po persku Khodro znaczy „maszyna w ruchu” = samojazd.

  50. @jelcz Przecież oni to konstruowali w latach 60/70. Wtedy obowiązywało euro -3 wiec euro -1 jest sukcesem :)

  51. @jelcz:
    Raczej na te czasy (1969) wyszło im całkiem całkiem. W Polsce latami próbowano wycisnąć z cherlawego S-530 zakładane 150 KM (z wyjściowych 100). AVL w niecałe 2 lata doprowadził do etapu ukończonej i przetestowanej konstrukcji.

  52. mql, JG: odpisalem ad silnikow 2 dni temu, ale moderacja spi, moze jutro sie pojawi

    a tak z innej w123 – moze ktos ma ochote na sympatyczne autko? moge zamienic :)
    sprzedajemy.pl/sprzedam-mirabelke-klasyk-seat-marbella-fiat-panda-lublin-nr38622352

  53. @mql:
    1301 ccm to OHC z mocnego rozwiertu 1.1 – bardzo ciekawy stosunek S/D.
    Silnik Łady pochodzi od Lamprediego 1.2 OHV na pięciu podporach – silnik montowany w 124 (chyba) i 125,bo kwadratowy 1.6 DOHC (1608ccm) to była najmocniejsza i najdroższa wersja.
    Ruscy przerobili sobie tego 1.2 OHV kupionego z licencja 124, zrobili sobie głowicę z wałkiem, rozwiercili na 1.3 i 1.5 , był chyba jeszcze 1.1 ,ale na oczy nie widziałem tego wzdłużnie, więc nie wiem, czy to ten sam blok.

  54. Czyli właściwie jasne – ‚wzdłużna’ Łada to nie bezpośredni klon, wybrali sobie co najlepsze z półek. Zresztą rozsądnie i perspektywicznie, bo z kombinacji 3 średnic (76, 79, 82) i 3 skoków (66, 80, 85) powstała rodzina 1,2-1,8. Niezła jakościowo, bez większych charakterystycznych słabości i wzorowo zunifikowana, z kupą zasadniczych części współzamiennych.

  55. KGB: 1.1 to wersja Samarowego silnika, ktory zwykle ma 1.3 i 1.5

  56. @M – dobro razumeš, druže. 😛

  57. Coś pięknego!
    Ale czyż Nova nie wygląda jak jakiś Chevrolet/Opel, albo – co gorsza – Mazda?
    Albo Wuling Hongguang, toczka w toczkę jak ten Hyundai co to był niekoniecznie udaną kopią (teraz nie pamiętam) L300 albo Forda Taurusa/WindStara?
    Arisun zgniótł – nie dość, że można VAT odliczać (cholera, a ja działalność zamknąłem!) to jeszcze wygląda jak „wszystko co najlepsze” z motoryzacji francuskiej lat 80 i 90tych. CHCĘ!

  58. W kwestii różnic między Fiatem 124 a Ładą polecam poniższe porównanie: http://totalcarmagazine.com/classicandbeloved/2014/04/29/fiat_124_vs_lada_shiguli_1200/
    Już same fotki są dość ciekawe.

  59. Marecki

    Ten Airsun wygląda zupełnie jak Logan Pickup.

  60. Arisun to taki Polonez XXI wieku?

    Łada Vesta będzie oferowana ze 150 konnym silnikiem 1.8 w wersji sport. Już są zdjęcia, zwracam uwagę na śliczny kolor i wspaniałe, piękne, czteroramienne felgi:
    https://auto.imgsmail.ru/content/photogallery/photos/8/7/87bfe42dd3ff237f9e0c6d0635ddf6de_orig.jpg

    https://auto.imgsmail.ru/content/photogallery/photos/e/3/e327deb6c5b5d050c06525b5800fc62b_orig.jpg

  61. toughluck

    Chciałbym tylko zauważyć, że termin „korporacja” z łaciny oznacza „osoba prawna” i wikipedia myli się pisząc, że „korporacja zazwyczaj posiada osobowość prawną” — każda spółka, stowarzyszenie i inne organizacje posiadające osobowość prawną są korporacjami ex definitione.
    Pejoratywnie przyjęło się nazywać korporacjami wyłącznie międzynarodowe spółki komercyjne, ale jest to daleko idące uproszczenie.

Comments are closed.