Najdziwniejsze Taunusy TC

Przeważnie jest tak, że jak ktoś zna historię motoryzacji i rozpoznaje jakieś modele z lat 60. czy 70., to widzi takie auto i mówi – no, Taunus TC. Był taki, tak. Fajny, fajny. To wszystko.

I tu właśnie wchodzę ja i mówię: a czy wiedziałeś, że…? I nagle się okazuje, że taki Taunus TC to nie tylko niemiecko-angielski sedan i kombi, ale też sporo innych pojazdów, których zapewne nigdy wcześniej nie widziałeś. Oczywiście ta wiedza interesuje tylko garstkę ludzi, nazywanych czasem niesłusznie „świrami”, ale właśnie dla tej garstki ludzi jest ta strona i nie mam żadnej ambicji żeby była dla kogoś więcej.

Wróćmy jednak do Taunusa TC. Zasadniczo pojazd jak każdy inny, choć mój dziadek, który był architektem i malarzem, nie mógł nachwalić się jego bocznej linii z tym wygięciem wzdłuż dolnej krawędzi bocznych szyb. Uważał, że jest to arcydzieło sztuki użytkowej, zwłaszcza na tle takich arcydzieł jak Fiat 125p.

Taunus TC zadebiutował w 1970 r. i w różnych swoich odmianach pozostał w produkcji przez 26 lat. Doczekał się – jak naliczyłem – sześciu wersji nadwozia i co najmniej czterech różnych „frontów”. Dość sporo tego jak na samochód, który właściwie niczym się nie wyróżnia.

1970: pojawia się Taunus TC, zastępuje dotychczasowe dwie linie modeli – Cortinę w Anglii, Taunusa w Niemczech. W Zjednoczonym Królestwie pojazd nadal nazywa się Cortina i tak się będzie nazywał już do końca swojej produkcji.

Pierwszą wersją był sedan 2-drzwiowy.

Miał niesamowite wnętrze, mocno inspirowane amerykańskimi krążownikami szos.

W 1971 r. dorzucono sedana 4-drzwiowego i kombi, a w 1973 r. – wyjątkowo udane stylistycznie coupe.

Przy okazji zrobiono lifting. Ale nuda!

Za którym podążył kolejny, już w roku 1976

I jeszcze jeden, w 1979 r. Taunus błagał już o nowy model, ale Ford nie miał kasy, kryzys paliwowy, ogólny dramat.

Do tego czasu nie dzieje się nic ciekawego. ALE!

Najpierw przenosimy się do RPA. Tam już w 1971 r. zaprezentowano Cortinę pick-up, czyli mówiąc w języku afrikaans – bakkie. W RPA jest taka tradycja, że większość aut osobowych musi mieć też wersję pick-up, a przynajmniej tak było w minionych czasach. Wcale nie jest łatwo znaleźć zdjęcie Cortiny Pick-up TC. Auto trafiało wyłącznie na rynek południowoafrykański.

Doczekało się też liftingu w 1977 r. (dodano nową nazwę: P100) i produkowano je aż do 1988 r., w tym w wersji Essex 3.0 V6. Ponoć takie wersje są bardzo w cenie w RPA.

Potem zastąpił je model Courier. Nie, nie taka Fiesta z budą, tylko zupełnie inna linia modelowa Courier, czyli lekkie pickupy dostępne już od 1971 r. bazujące na Maździe serii B. Do RPA trafiła trzecia generacja Couriera – w latach 1985-1988 Couriera i Cortinę P100 oferowano równocześnie. O, to było coś takiego:

Nie wiem dlaczego Ford zrobił takie straszne zamieszanie z tymi pickupami – w pewnym momencie miał jednocześnie w ofercie SIEDEM różnych linii modelowych pick-upów. W USA – Rangera, Couriera i serię F, w Ameryce Południowej – Pampę i F1000, w Afryce stare P100 i w Europie nowe P100 na bazie Sierry. Wróćmy jednak do Taunusa TC.

Jeśli zastanawialiście się kiedyś dlaczego w gamie Forda była Fiesta XR2, Escort XR3 i Sierra XR4, a nie było żadnego samochodu oznaczonego jako XR6, to uwaga – był, i była to właśnie południowoafrykańska Cortina. Na tamtym rynku regularnie oferowano najmocniejsze wersje benzynowe, niedostępne w Europie. Sprzedawali tam na przykład Sierrę z pięciolitrowym V8 „Windsor”, istnego potwora. Cortina XR6 3.0 V6 miała 160 KM, manual i 8,6 sekundy do setki.

Poliftowy Taunus TC nie doczekał się już wersji coupe w Europie. Doczekał się jej za to w Argentynie, gdzie od lat istniały dwie wersje Forda średniej klasy – Falcon dla normalnych ludzi (liftowany od lat 60. do 1991 r.) i Taunus dla lepszych ludzi, którzy chcieli mieć więcej mocy, więcej mięcha i więcej prestige’u. To właśnie dlatego po lifcie z przełomu lat 1980/1981 w gamie pozostawiono coupe, jako top model, premium, gija i winiale w jednym. Do napędu służył silnik Pinto-Lima 2.3 OHC o mocy 100 KM.

I tu historia nabiera zagęszczenia, że tak się po zagranicznemu wyrażę. Nadchodzi rok 1984. Wybucha wojna angielsko-argentyńska o wyspy Falklandy, zwane też Malwinami. Jeśli kiedyś znaleźlibyście się w Argentynie, nie mówcie o tych wyspach „Falklandy”. Las Malvinas son argentinas i koniec tematu, chyba że chcesz dostać po ryju jak Clarkson.
Stosunki argentyńsko-brytyjskie zostają zerwane. Produkcja Taunusa ustaje, ponieważ wiele części do jego wytwarzania importowano z Wielkiej Brytanii. Argentyński oddział Forda po raz kolejny liftinguje amerykańskiego Falcona z lat 60., Taunus wypada z oferty, a jego linia produkcyjna zostaje sprzedana do Turcji, do firmy Otosan. Wszystko ponoć robiono na totalnym piracie, czyli bez zgody centrali Forda (niestety na to nie mam żadnych dowodów, więc przyjmijmy że to legenda), linię zmontowano w Turcji i rozpoczęto produkcję, ale żeby nie było tak łatwo, zrobiono zupełnie własny model: Otosan P100 z budą od sedana (normalny P100 z RPA miał przednią część budy z coupe) i z paką oddzieloną całkowicie od kabiny, a nie tworzącą z nią jedną linię.

Otosan doczekał się podwyższonego zawieszenia i liftingu przodu. Zniknęło logo Forda. Z przodu napisane było tylko OTOSAN. W tej postaci auto przetrwało w produkcji do 1996 r., czyli robiono je jeszcze trzy lata równocześnie z Mondeo wyprzedzającym przecież Taunusa TC o dwie generacje. Ale nie to jest ciekawostką. Znalazłem całkiem inną ciekawostkę. Kompletnie nieistotny fragment bezużytecznej wiedzy motoryzacyjnej. Może się mylę, ale Otosan P100 jest prawdopodobnie jedynym przypadkiem, gdy samochód marki Ford robiono pod inną marką niezwiązaną z koncernem Forda. O ile Ford robił wiele cudzych aut pod marką Ford (np. Ford Pronto = Suzuki Carry, cała linia Telstar, Laser, Meteor = zrebrandowane Mazdy), o tyle to nigdy nie szło w drugą stronę, czyli nikt nie wytwarzał Forda jako np. Opla, Chevroleta czy Renault. Jedyny podobny przypadek jaki znalazłem, to Ford Aspire – Kia Avella, ale ten samochód był opracowany w formie joint-venture, a Otosan po prostu kupił linię produkcyjną i rąbał Taunusa aż furczało. Otosan P100 był ostatnią wersją Taunusa TC, a teraz przewińcie sobie do początku i zobaczcie jak pięknym kawałkiem sztuki użytkowej był oryginalny TC i ile z tego zostało w Otosanie.

No i to tyle. Dobranoc!

Edit: w Brazylii wytwarzano 2-drzwiowego Forda Oriona pod nazwą VW Apollo. Ale to temat na oddzielny wpis!

← Previous post

Next post →

70 Comments

  1. Otosan pakę ma z Trucka!!!

  2. Sebastian

    Mocna pointa

  3. Owo wygięcie wzdłuż dolnej krawędzi bocznych szyb nazywa się w Stanach „Coca-Cola bottle design”, z kolei Niemcy porównują ją do linii kobiecych bioder (Hüftschwung). Dziś wielu ludziom się podoba, ale w swoim czasie było przyjmowane różnie – np. Opel miał dla modelu Rekord C (również posiadającego taką krzywiznę) przygotowany plan B, zakładający błyskawiczną wymianę tłoczników tylnych błotników i okolic w razie gdyby sprzedaż miała siąść – tak bardzo się o to obawiali. Zresztą sam Ford, bodajże w Taunusie P7, po liftingu skasował to zakrzywienie. Co według mnie nie wyszło sylwetce na dobre, ale to dzisiejsza perspektywa.

    Co do Falklandów, to jakieś 10 lat temu miałem w firmie dwójkę managerów: Szkotkę i Argentyńczyka. siedzieli przy biurkach koło siebie. Nie lubili się za bardzo, a ona nazywała go konsekwentnie „island-stealer” (czasami poprzedzając to imiesłowem czynnym na literę „F”). Najśmieszniej było, jak kiedyś przyjechał do nas na wizytę inny Brytol, który usiadł sobie po drugiej stronie Argentyńczyka. Oboje wtedy mówili do niego, że siedząc między nimi musi się czuć jak na Falklandach, ale on nie mógł nic zrobić, bo był w mniejszości…

    Sorry za offtop, ale tak mi się przypomniało.

    Aha – owo pierwotne coupe wygląda raczej na fastbacka – prawdziwe coupe powinno być trójbryłowe, albo przynajmniej zbliżone do trójbryłowego. Ale to oczywiście kwestia umowna, dziś nawet sedany i kombi nazywa się coupe i nikogo to już nie dziwi.

  4. A Mazda 121?

  5. damianyk

    Ciekawe ile tych 5-litrowych fordów sprzedało się w RPA, i ile z nich kupili erpeańczycy, a nie biali, którzy akurat tak pracowali.

  6. Mazda 121 była opracowana oryginalnie jako Mazda i sprzedawana równocześnie jako Mazda i Ford.

  7. A Volkswagen Apollo nie jest Fordem wytwarzanym pod marką z nim niezwiązaną?

    Masz rację z tym, że większość ludzi uznaje Taunusa za zwykły niewyróżniający się pojazd. Dopóki nie przeczytałem tego artykułu nawet nie zwróciłem uwagi na tą linię okien 😉 . Po prostu nigdy nie wydawał się na tyle ciekawy żeby się mu bliżej przyglądać.

  8. ten Taunus TC3 jest po prostu przepiekny, przegenialny, wspanialy, to najpiekniejszy sedan na swiecie, wzorzec sedana, tak jak wzorcem terenowki jest XJ!

  9. fanboj rdzy i usterek

    fordy rdzewiejo i się psujo. zero prestiżu… dlatego mam dwa :)

  10. Jakub Anderwald

    Ford chyba wtedy miał spore udziały w Maździe i przez jakieś „Auto Alliance” robili takie modele dwumarkowe – tłukli auto i sprzedawali jako 2 osobne modele pod marką Forda i Mazdy, czasami nawet zmieniając budę dla Forda.

  11. o cholera, faktycznie Apollo!

  12. „Mazda 121 była opracowana oryginalnie jako Mazda i sprzedawana równocześnie jako Mazda i Ford.”
    Przecież Fiesta mk4(vel mazda 121) niewiele różni się od Fiesty mk3. Mazda opracowała 121 na podstawie Fiesty mk3?

  13. No to brakuje jeszcze XR5 – a tak właśnie nazywał się Focus ST drugiej generacji w Nowej Zelandii i Australii. A sprzedawali go tam tylko w wersji pięciodrzwiowej.

  14. Co do ostatniego akapitu o tym, że nie robiono fordów pod innymi markami – A VW Apollo? Czy to jednak jest w ramach ,,rodziny”?

  15. Mazda 121 po roku 1996 to nie zaden zaprojektowany dla mazdy model tylko „1996–2002 — Badge engineered version of the fourth-generation Ford Fiesta subcompact car, sold in some European markets” jak podaje wiki.

  16. Dzień dobry.

    Można na przykładzie tego:
    https://www.youtube.com/watch?v=BXt7_JopD7Y&index=3&list=PLaz_iIhuBetNSMozOfyqf29Ju2pUjrkbP
    zobaczyć jak powinien wyglądąć test samochodu.

  17. Jeździłem takim bakkie w RPA w 1992 i 3 r. Fantastyczne wspomnienia, wystarczyło odrobinę deszczu, choć to rzadkość, żeby się ślizgać, fajne żelazo, zakupy na pakę albo dzieciaki i ich znajomi, tak, tak, nie było to nielegalne, i śmigamy, 40 st. w cieniu, były czasy, cortina, tak. Z tymi nazwami to było zresztą tak, że wszystko się jakoś inaczej nazywało, a regułą było, że wszystkie modele były 1 generację do tyłu, w 93 r. wciąż jeszcze był produkowany golf 1 n.p. Było też sporo tylnonapędowego, japońskiego żelaza (typu Bluebird o ile pamiętam), które było nowocześniejsze bo sprowadzane bezpośrednio (Japonia I RPA RWD) z linii produkcyjnych. Nie było też praktycznie małych samochodów, wyjątkiem było Uno, sprzedawane zresztą chyba przez dealerów Nissana.

  18. hurgot sztancy

    jak dla mnie to to jest najdziwniejszy Taunus – 2000:
    http://www.motorstown.com/32856-ford-taunus-2000.html#gal_32856_ford-taunus-2000-01.jpg

  19. tak, tak, napiszę oddzielnie o Apollo, obiecuję

  20. Dr. Kamil

    @Ziaja Pewnie chodziło o Mazdę 121 (DA) (1988–1991), która była sprzedawana też jako Ford Festiva. Ta późniejsza z ’96 chyba faktycznie była najpierw Fordem.

  21. Tylko dla ścisłości to wojna o wyspy była w 1982

  22. Wojna o Falklandy o 1982 rok

  23. Czarne blachy! Czarne blachy. Czarne… blachy…
    http://otomoto.pl/oferta/nsu-110-sc-ID6y9m7T.html#3e9524318f

  24. O ezuuuu jak ja chorowałem na dziobaka!

  25. Cruiser jest pięknym dziobakiem 😀 Trzeba lubić, żeby się podobał :)

  26. lordessex

    @Igor:
    W RPA jeszcze do niedawna (do 2003 roku, jeśli się nie mylę) produkowali VW T3 !! A co do NSU, to biorąc pod uwagę jego unikatowość, cena nie wydaje się zbyt wygórowane. Spodziewałem się bardziej ceny co najmniej 20 tysięcy do „lekkich poprawek blacharskich”

  27. lordessex

    Ale wymyślili z Otosanem :-D. Ponoć w Turcji nadal można sporo części dostać do Taunusa TC a nawet do Granady MK II/III, ale ich jakość może się wydawać wątpliwa.

  28. Jak dla mnie najpiękniejszy Taunus, którym w sumie nim nie był, to taki:
    http://szrociaki.blogspot.com/2015/07/prawdziwy-szwajcar-ford-taunus-20m-rs.html

  29. Taunus dziobak może był arcydziełem, ale „wtedy i tam” – tymczasową modą i przez to bardzo sie zestarzał. 125, jaki by nie był, jest oszczędniejszy i lepiej znosi upływ czasu. Nie ma tego przelotnego stylu, jak potem Japończyki z lat 70, które im bardziej były modne wtedy tym bardziej śmieszą dzisiaj. Sama „Coca-Cola bottle” jest w sumie OK, opanowała większość muscle-carów, które świetnie wyglądają, ale są jednak stylistycznie czystsze. Zresztą to pewnie efekt psychologiczny – 125 był powszechny, Taunus rzadki, więc bardziej atrakcyjny. Ogólnie umiar w stylu popłaca – Renault 5, Range Rover, Discovery, Mercedesy Sacco itp. nie rażą do dziś jako oryginały a dodatkowo są bazą dla udanych kontynuacji.

  30. Ściera z V8? Poszaleli?
    A historia piękna i bardzo ciekawa. Nie wiem, czy dobrze mi się kojarzy, ale przez jakiś czas Taunus był chyba przedstawiany jako oddzielna marka i miał nawet własne logo – jeśli rzeczywiście tak było, to szkoda, że nie jest to wspomniane. Ale i tak lepsze były dla mnie historie o dostawczakach Mercedesa (z cudem co miał jednocześnie logo Merca i Auto Union :D) i o ulepach na bazie Golfa II :)

    @Igor Brać i o nic nie pytać! 😉

  31. Hshan – tak było, niemiecki Ford nazywał się Taunus. I były Taunusy duże, małe, średnie i dostawcze. Taunus był submarką Forda. Ale o tym to już chyba kiedyś pisałem.

  32. Mialem swego czasu escorta amerykańskiego i części w większości pasowaly z mazdy 323 oraz 626.

  33. O Fordzie Sierra można również napisać taki artykuł, też miała sporo dziwnych wersji. Mało kto np. wie, że były dwie wersje trzydrzwiowe – z jednym dużym oknem z tyłu (zwykła 3 drzwiowa i RS Cosworth) i z dwoma mniejszymi (XR4i i Merkur XR4Ti).

    https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=imgres&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiU8eaN0bPKAhXG7A4KHd1tAmEQjRwICTAA&url=http%3A%2F%2Fwww.geree.hu%2F2014%2F10%2F87-ford-sierra-coupe%2F&psig=AFQjCNFY0r3X1ZEOrt_TFZGmUPhDStIXpg&ust=1453215867632783

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/69/1987_ford_sierra_rs500.jpg

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e7/Ford_Sierra_XR4i_rear_20110416.jpg

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a0/Merkur_XR4Ti.jpg

    Sierra produkowana w RPA też miała wersje XR6 (analogiczna do Cortiny XR6, również z Essexem 3.0 V6). Wersja Sierry z V8 nazywała się XR8.

  34. Krzysiek

    Nie zawiodłem się, w Twoich artykułach zawsze znajdę coś, o czym nie wiedziałem 😉

  35. rozynant

    @mql
    co jak co, ale stawianie tezy o wyższości pudła p125p nad taunusem jest jak postawienie tezy a apolityczności nowego zarządu tvp…

  36. @rozynant Ad 1. Zgadzam się. Ad 2. Wszystkie poprzednie zarządy i dyrekcje od powstania TVP były upolitycznione. W zasadzie niewielu stawia tezę, iż zarząd TVP nie jest polityczny.
    @mql Maluch oszczędny? Taki żart trochę? :) Starsze włoskie „małe fiaty” miały styl, a maluch raczej średnio, o ponadczasowośći nie wspominając.

  37. Slavicis

    Ło Paaaniee…. Wojna o Falklandy w 1984? Z całym szacunkiem, ale takie daty to się jednak zna. A jak nie, należy sprawdzić.
    Plus tekst sugeruje, że Cortina MKIII była identiko z Taunusem TC, a to nieprawda. Wozy były faktycznie bardzo zbliżone, ale nie takie same. Cortina była przede wszystkim znacznie bardziej w stylizacji na butelkę Coca-Coli niż Taunus.

  38. KIEROWCA

    Pamiętam jeszcze kilka dziobaków w ruchu, jeden zielony czterodrzwiowy miał nawet szyby w postaci luster weneckich. Później zgnił przy domku jednorodzinnym obok Nyski 😉

  39. Dr. Kamil

    Pewnie już żeście widzieli ale niech tam:
    http://olx.pl/oferta/projekt-CID5-IDdx5cw.html
    „projekt na na bazie porsche 924 do ukonczenia zrobiony 95 procentach”

  40. @Edit?: „Wszystko ponoć robiono na totalnym piracie, czyli bez zgody centrali Forda”. Pozwolę sobie napisać, że ponoć firma nazywała się od ’77 roku OTOSAN-FORD i miała spore (41%) udziały Forda, a to byłoby chyba niemożliwe bez zgody centrali. Tylko znaczka się wstydzili.

    Te Taunusy w Turcji pamiętam z lat 90tych. Były przepaskudnie wykonane od nowości, ale malowane lakierami metalicznymi. O wiele fajniejsze były Tofase Dogany, które były białe, czerwone, niebieskie i takietam kolorowe, ale stylistycznie epokę do przodu. Najwięcej było Doganów i Serc a najmniej Otosanów. Głównie na taryfie.

    Za to same tureckie Otosany miały przynajmniej 3 fronty, które nie występowały wcześniej w Taunusie. Taki najnowszy próbował nawiązywać do epoki Scorpio/Taurus… niedobrze.

  41. @rozynant: Podtrzymuję :)
    @Błażej: Gdzie jest mowa o maluchu? 125 to maluch?

  42. Z tą produkcją Forda pod inną marką to można znaleźć jeszcze trochę przykładów:

    1. Szereg Fordów po doposażeniu robiło za Lincolny (w ramach koncernu więc nie wiem czy się liczy);
    2. Ford A produkowany jako GAZ A;
    3. Ford B produkowany jako Gaz M1.

  43. lordessex

    Ale trzeba przyznać że ten Paulo miał fantazję nieziemską, więcej nam takich ludzi trzeba 😀

  44. @Dr. Kamil Czy to biedne Porsche zrobiło mu jakąś krzywdę?

  45. Benny, kiedyś pisałeś że najbardziej podobał Ci się Taunus TC2, może jednak tego miałeś na myśli? No i mi akurat od dawien dawna Taunus TC2/TC3 i Granada Mk 2 bardzo się podobają, choć Taunusy bardziej od Granad, właśnie ze względu na linię boczną Taunusów. Szczególnie TC 2, gdzie trochę chromów jeszcze jest, ale i tak nieprzesadnie. Co ciekawe, o ile Taunusy mi się podobają, to Sierra i Scorpio zupełnie mi nie podchodzą. Choć i tak od Taunusów i Granad wolał bym Peugeota 505 :)

    Przy czym bardzo podobają mi się samochody z przełomu lat 70. i 80., nie dość że wyglądają znacznie bardziej klasycznie od pojazdów lat 80. (taka Sierra wygląda jak współczesny samochód), to jeszcze samochody z przełomu lat 70. i 80. są już w sumie całkiem nowoczesne (sprężyny śrubowe, często niezależne zawieszenie z tyłu).

    Aha, czy wie ktoś może czy w taunusach TC 1 montowano pasy bezwładnościowe? Bo z tego co kojarzę w TC2/TC3 i Granadach Mk 2 już takie były.

  46. A ja tam miałem Taunusa TC z 1981 roku. Wtedy gdy go miałem to był już pełnoletni i miał wstawiony silnik 1,6D od VW i skrzynię 5-kę od Poloneza (relikt stanu wojennego i kartek na paliwo). Ale pamiętam jeszcze jego młode lata, bo był w rodzinie „prawie od nowości” Kolor Midnight Blue.
    Pierwsze co nasunęło mi się po zobaczeniu tytułowego zdjęcia to: „ale ładnie zrobiona samoróba, ktoś połączył przód ostatniego Taunusa z tyłem starej Cortiny Coupe”. Nic nie wiedziałem o wybujałej fantazji Argentyńczyków.

  47. Łukaszenko

    Podobnego sortu był też VW Pointer (Escort) produkcji Autolatina.

  48. gti pirelli

    W RPA golfa 1 produkowano do 2009 roku. A vw Apollo to był ford orion/escort mk3 tyle,że silnik 1,8, i skrzynia z vw

  49. gti pirelli

    ford apollo znaczy

  50. SMKA: wiedzialem ze tak bedzie 😉 TC2 i TC3 sa w zasadzie oba swietne, ale z moim zamilowaniem do kanciastosci pudelkowatosci i ekierek to po dlugim namysle i dokladnym przyjzeniu sie zdjeciom chyba jednak TC3 ale sam nie wiem 😉 tak na prawde musial bym je sobie na zywo dokladnie obejzec, poza tym musial bym sie dokladnie przypatrzyc w Gangu Olsena w tym odcinku gdzie Yvone robila prawo jazdy takim wlasnie Taunusem i wtedy to sie w nim zakochalem 😉

  51. @SMKA A propos 505, to moje od niedawna marzenie to 505 Dangel. Jest piękny. Takiego suva to ja rozumiem :)
    A za to mi Ściera współczesnego samochodu z żadnej strony nie przypomina…

  52. Pamiętam jak we wczesnych latach 80tych jeden pan przyjeżdżał do sąsiada pierwszą wersją, niemoglismy się napatrzeć, przepiekny

  53. SMKA – no wiec tc2 :) postaram sie zapamietac 😉

  54. Taki Otosan Pickup w kolorze piaskowej żółci z czterema prostokątnymi reflektorami przemieszczał się po Tychach w latach 1999- 2001. Niestety nie posiadałem wtedy sprzętu fotograficznego, a szkoda.

  55. Ok, juz wiemy ze byli Xr6. Ale dlaczego nie bylo Xr5?

  56. Marek Jarosz

    Nat
    17 stycznia 2016

    No to brakuje jeszcze XR5 – a tak właśnie nazywał się Focus ST drugiej generacji w Nowej Zelandii i Australii. A sprzedawali go tam tylko w wersji pięciodrzwiowej.

  57. lordessex

    @SMKA:
    Na tym właśnie polega paradoks współczesnej motoryzacji że od lat 80/90 (a w niektórych przypadkach nawet od 70tych) do dziś nie dokonała się żadna znacząca ewolucja, gdyż wiele elementów istotnie zwiększających komfort jazdy i eksploatacji, bezpieczeństwo, już było dość powszechnie stosowanych (nie biorę pod uwagę pojazdów produkowanych wówczas w krajach RWPG, gdyż one były zawsze, poza nielicznymi przypadkami, przestarzałe konstrukcyjnie o dobre 20 lat) jak np. hamulce tarczowe ze wspomaganiem z dwuobwodowym układem, pasy bezwładnościowe, zagłówki, nawet strefy zgniotu i belki wzmacniające w drzwiach (Volvo, począwszy od modeli 140/160) , wspomaganie kierownicy, wydajniejsze oświetlenie, ładowanie, ogólnie cała elektryka, ogrzewanie, wentylacja, coraz mniejsza liczba punktów smarowania, później jeszcze zaczęły się pojawiać powoli poduszki powietrzne, ABS, itp….
    To wszystko sprawia że wieloma samochodami nawet z lat 70 jeszcze, a młodszymi tym bardziej (w zasadzie zdecydowana większość średniej wielkości pojazdów i wzwyż, wyprodukowanych w Europie Zachodniej, Japonii czy Stanach. Choć w tym ostatnim przypadku gabaryty i spalanie mogą być przeszkodą w warunkach Europejskich) można śmiało bez większych przeszkód jeździć na co dzień, gdyż ich prowadzenie i komfort jazdy nie odbiegają w znaczący sposób od współczesnych samochodów (wydaje mi się że nawet na Złomniku był wpis o tym albo przynajmniej jakaś wzmianka). To dotyczy również opisanych tu Fordów Taunusów i pokrewnych im Granad.

  58. lordessex

    Myślę że Admin też ma w powyższej kwestii wiele do powiedzenia, gdyż sam pomyka Toyotą Starlet z 1984 roku 😀

  59. Ładny artykuł z jedną poprawką. Jeśli chodzi o Taunusa TC I to wersję Coupe i 4d produkowano już w 1971 roku. Mam taki jeden egzemplarz 1600 GT Coupe ’71. Widziałem też inne „qupety” z tego roku i jeden 4d na pewno oryginalny.

  60. @Hshan, to napiszę Ci pewną ciekawostkę. Otóż swego czasu będąc na zlocie „francuska motoryzacja na pomorzu” jechałem w nadziei że zobaczę Peugeota 505. Jakie było moje zdziwienie kiedy pierwszy 505 jakiego zobaczyłem w życiu (no dobra, wcześniej pewnie widziałem, ale nie zwracałem uwagi, bowiem uważałem że „Francuzy” są „be”) to był… Dangel. Chyba jedyny w Polsce. Zresztą, właściciel wybiera się nim na rajd do Afryki (albo już na nim jest)

    Co do Sierry, patrząc raz na Sierrę, raz na Taunusa, widać wyraźnie który wygląda bardziej współcześnie, choć oczywiście to kwestia gustu czy przykleić Sierze etykietkę „wygląda jak współczesny samochód” :)

  61. Nie zgadzają się informacje dot. lat produkcji poszczególnych wersji. Taunus coupe był produkowany już od 1970 – czyli coupe występowało też przed liftingiem.

  62. @lordessex, poniekąd się zgodzę, ale nie do końca. W mojej ocenie bezpieczeństwo znacznie, ale to znacznie się poprawiło. Nie chodzi mi nawet o pojawienie się konkretnych rozwiązań (bo i w latach 80. można było kupić samochód ze wzmocnieniami bocznymi i poduszkami powietrznymi), ale o całokształt. Popatrz na wyniki testów Euro NCAP- samochody z lat 90. wypadają wręcz tragicznie, a przynajmniej spora ich część. Oczywiście, realne życie może się różnić od testów, ale jednak testy o czymś świadczą. No i dobrze spojrzeć na popularność różnych rozwiązań- w latach 80. poduszki powietrzne to była cecha drogich samochodów (a i to nie wszystkich), w latach 90. to prawie że standard. Podobnie wzmocnienia boczne, jeszcze mój BX nie ma wzmocnień bocznych (jego rówieśnik, Ford Sierra, chyba też w wielu egzemplarzach ich nie miała). W latach 90., a przede wszystkim w latach 2000., takie coś by raczej nie przeszło.

  63. A Ford Festiva sprzedawany potem jako Kia Pride?

  64. Blejdzik

    A jak było z Fordem Festiva, Kia Pride i Saipa Saba?

  65. Otosan niezwiązany z Fordem? A przepraszam, jak nazywa się turecka fabryka FORD produkująca pojazdy dostawcze (Transit) i ciężarowe (Cargo)? Otóż Ford-Otosan…

  66. Pierwszy, klasyczny Taunus sedan zdecydowanie najładniejszy. Te wszystkie późniejsze z prostokątnymi lampami już nie mają takiego uroku. Nie mówiąc już o tym paskudztwie z paką od Trucka.

Comments are closed.